Drukuj Powrót do artykułu

O papieskim dziedzictwie „Solidarności”

01 września 2010 | 00:16 | mj/ms Ⓒ Ⓟ

O papieskim wkładzie w dziedzictwo „Solidarności” i konieczności zachowania niezależności związków zawodowych od partii politycznych przypomniał abp Józef Życiński 31 sierpnia podczas Mszy św. w archikatedrze lubelskiej, sprawowanej z okazji Dnia Solidarności i Wolności.

Abp Życiński zauważył, że u podstaw przemian, które zostały zapoczątkowane 30 lat temu, leżało duchowe dziedzictwo wyrosłe z nauczania, pielgrzymek, przykładu życia Jana Pawła II. – Ten papieski składnik rocznic solidarnościowych nie może być nigdy zapomniany czy usunięty na margines, jeśli nie chcemy zniekształcić tego, co istotne w genezie polskiej „Solidarności” – zaznaczył.

Przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie dawał wyraz swej solidarności z „Solidarnością”, choćby podczas pielgrzymki do Polski w 1983 roku, a o tym, czym jest solidarność, pisał w encyklikach.

Metropolita lubelski przywołał słowa papieża z encykliki „Laborem exercens”, gdzie przedstawił on swoją wizję relacji między związkami zawodowymi a partią polityczną, pisząc, że związki zawodowe nie mają charakteru partii politycznych i nie powinny podlegać decyzjom partii ani też mieć zbyt ścisłych kontaktów z nimi. – Zrozumiałe, że tamte słowa musiały boleć tych, którzy upolitycznili związki zawodowe w tamtych realiach. Ale także dla naszej generacji zawierają pogram i wizję związków zawodowych, które muszą być ponad pewnymi postawami, konfliktami, bo inaczej zniekształcimy nauczanie papieskie, odejdziemy od tej mądrości, która rzeźbiła serca Polaków w dni pamiętnych świadectw, w dni solidarnego sprzeciwu – powiedział.

Zaznaczył, że treść papieskiego przesłania zobowiązuje zarówno do niezależności od programów i partii politycznych, jak i do tego, co Jan Paweł II pisze dalej: że związek zawodowy nie może praktykować egoizmu grupowego czy klasowego, nie może walczyć przeciwko, lecz winien się troszczyć o dobro wspólne. Dodał, że żywym przykładem takiej postawy pozostaje bł. ks. Jerzy Popiełuszko. – Jest jakiś piękny znak w tym, że obchodzący jubileuszowe uroczystości członkowie „Solidarności” podkreślili, że pragną, aby ks. Jerzy był patronem ich związku – stwierdził. – Tylko pamiętajmy, że aby podobny patronat miał sens, trzeba naśladować styl ks. Jerzego. Tu nie chodzi o grzecznościowe gesty, tylko o świadectwo posługi, które kapelan „Solidarności” ukazywał swoją kulturą ducha, swoją modlitwą, cierpieniem – dodał.

Zwrócił uwagę, że bł. ks. Jerzy „potrafił przemawiać językiem miłości, językiem szacunku dla człowieka, nigdy nie praktykował języka gwizdów, nie zachęcał do palenia opon, jego świadectwo było świadectwem kultury chrześcijańskiej”.

Abp Życiński przypomniał także sformułowania z encykliki „Sollicitudo rei socialis”, w której Jan Paweł II pisał, że solidarność jest cnotą chrześcijańską bliską miłości, znakiem rozpoznawczym uczniów Jezusa, a wyraża ją całkowita bezinteresowność, przebaczenie i pojednanie. – Co nam zostało z tej papieskiej wizji, ile w nas wrażliwości na bliźnich, którzy są obrazem Boga, ile ducha przebaczenia i pojednania, to już każdy w swoim sumieniu musi odpowiadać indywidualnie, ale jeśli chcemy pozostać wierni temu dziedzictwu, które ukazywał papież Polak, dla przytoczonych słów nie ma alternatywy – zaznaczył abp Życiński.

– Ważne jest, abyśmy umieli wydobywać to, co wielkie i piękne, i wprowadzać w naszą polską codzienność. Nieraz jesteśmy rozczarowani, że zapomina się o wkładzie polskich robotników w przemiany europejskie, a upadek berlińskiego muru wymienia się jako coś, co było symbolicznym wyrazem nowego etapu. Otóż żebyśmy w skali międzynarodowej zdobyli szacunek i uznanie, musimy najpierw szanować siebie – mówił metropolita. – W naszych polemikach, w naszych dyskusjach trzeba okazywać tego ducha szacunku, w którym bliźni jest obrazem Boga i nie można go traktować z pogardą czy nienawiścią. Nie wolno sprowadzać wielkich ideałów „Solidarności” do rozgrywek personalnych – podkreślił.

– Czymś ogromnie ważnym jest, aby przy przeżywaniu kolejnych jubileuszów był widoczny w nas człowiek duchowy, o którym pięknie pisze św. Paweł. Abyśmy umieli wyciszać atmosferę krzyku i zgiełku, abyśmy wracali ciągle do tej wielkiej wizji, w której Jan Paweł II podkreślał, że solidarność jest nam potrzebna nie tylko do rozwiązywania problemów ekonomicznych, ale dla rozwoju kultury, dla integralnego rozwoju całej osobowości ludzkiej. Żebyśmy w obliczu zachowań, gdzie pojawia się sprytny miłośnik kariery, który potrafi natychmiast być człowiekiem sukcesu, przywoływali przykład tamtych, którzy cierpieli, byli szykanowani, mieli odwagę i wyobraźnię – dodał abp Życiński.

W Eucharystii w archikatedrze wzięli udział przedstawiciele władz oraz służb mundurowych.

Dzień Solidarności i Wolności został ustanowiony ustawą Sejmu pięć lat temu, aby upamiętnić zryw Polaków do wolności w sierpniu 1980 r.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.