OBWE w sprawie dyskryminacji
25 maja 2013 | 11:10 | RV / br Ⓒ Ⓟ
Czy możemy szczerze przyznać, że osiągnęliśmy cele wyznaczone w 313 r. przez Edykt Mediolański? Takie pytanie postawiła austriacka działaczka na rzecz praw człowieka Gudrun Kugler podczas Konferencji o Tolerancji i Niedyskryminacji w Tiranie. Spotkanie zorganizowała Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Przedstawicielka wiedeńskiego Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan przedstawiła niepokojące dane na temat sytuacji wyznawców Chrystusa na terenie państw należących do OBWE.
Według informacji zebranych przez jej organizację, w Europie zachodniej w ciągu ostatnich pięciu lat odnotowano 800 przypadków dyskryminacji chrześcijan. Są wśród nich przestępstwa na tle nienawiści religijnej, negatywne stereotypy, ale także prawne restrykcje dotykające chrześcijan i naruszające ich wolność sumienia, wyrażania opinii czy stowarzyszania się.
W Europie środkowej i wschodniej nadal występują natomiast trudności, gdy chodzi o swobodę głoszenia i nauczania religii, a także o ochronę własności kościelnej. Gudrun Kugler przypomniała o oświadczeniach, jakie w tej sprawie niejednokrotnie już wystosowywały państwa OBWE, a także o wydanej przed miesiącem rezolucji Rady Europy.
„Jestem czasem pytana, jak to możliwe, że grupę stanowiącą większość dyskryminuje się. Nie chodzi jednak o nominalnych chrześcijan, ale o tych, którzy naprawdę starają się żyć według wysokich wymagań etycznych stawianych przez chrześcijaństwo. Oni zaś nie są większością. A nawet jeśli są, historia zna wiele przypadków, gdy wiodąca mniejszość dyskryminowała większość, jak to miało miejsce choćby w przypadku apartheidu” – powiedziała przedstawicielka wiedeńskiego Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


