Drukuj Powrót do artykułu

„Odkrywają swoje serce” – na Jasnej Górze maturzyści z diecezji włocławskiej

17 marca 2026 | 21:20 | BP @JasnaGóraNews | Jasna Góra Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. JasnaGoraNews/X

Z zachętą, by „odkrywać swoje serce” na Jasną Górę przyjechali dziś maturzyści diecezji włocławskiej. W sumie ok. 2,5 tys. osób. W programie znalazły się m.in. warsztaty o dorosłości. Był też czas na adorację Najświętszego Sakramentu i spowiedź. Mszy św. przewodniczył biskup włocławski Krzysztof Wętkowski.

– Pragniemy młodym przypomnieć, że serce jest darem i potrzebuje troski – zapowiada ks. Adrian Nowicki, diecezjalny duszpasterz młodzieży diecezji włocławskiej. Oliwia z Liceum Sztuk Plastycznych we Włocławku uśmiecha się, że lubi poznawać swoje serce i w ogóle lubi je. Zdaniem maturzystki nic tak dobrze nie służy takiemu „wejrzeniu w serce” jak rozmowy; z Bogiem, z drugim człowiekiem, nie tylko przyjacielem, ale też obcym.

Młodzież wysłuchała konferencji i odbyła warsztaty o dorosłości. Tę część poprowadził ks. Mateusz Jędrzejczak, który dokładnie dziesięć lat temu przyjechał tu jako maturzysta. Młodzież mogła swoje doświadczenie skonfrontować ze słowem Bożym, a „bohaterem dnia” stał się biblijny Dawid, niepozorny chłopak, który zwyciężył mocarza, wielki król i grzesznik, który umiał skruszyć swoje serce i mimo popełnianych błędów, kochać Boga.

Ks. Jędrzejczak wśród „współczesnych Goliatów”, z którymi muszą się zmierzyć młodzi wskazał m.in. smartfon. Zauważył, że choć w Internecie jest dużo wartościowych rzeczy, to staje się on niestety potężnym złodziejem czasu. Dla Jurija, który od czterech lat uczy się w Polsce takim Goliatem jest wojna w jego ojczystej Ukrainie. Pochodzi z Żytomierza, a teraz jest uczniem Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Powierciu. Marzy o studiach w Polsce, tu znalazł drugi dom. Rodzice zostali w Żytomierzu. Rozłąka, niepewność jutra bliskich to kolejni „goliaci” Jurija.

W homilii bp Wętkowski, nawiązując do postaci Dawida, przypomniał, że w życiu każdego człowieka ważne jest zrozumienie kim on jest swoich oczach, kim jest w oczach ludzi i kim jest w oczach Boga, a do takiego spojrzenia potrzebna jest pokora, czyli widzenie siebie w prawdzie. Przypomniał także młodym biblijne rozumienie serca, które jest siedliskiem świadomej, rozumnej i wolnej osobowości człowieka, miejscem podejmowania decyzji, także miejscem tajemniczego działania Boga. I dlatego, choć biblijny Dawid był młodzieńcem niedostrzeganym, niedocenianym nawet przez własnego ojca, to Bóg badał jego serce, i ze względu na to co w nim dostrzegł został Bożym wybrańcem. Historia Dawida pokazuje też, że jeżeli człowiek ma czyste serce i słucha Boga, to Go usłyszy i nie zejdzie na życiowe manowce.

Wskazując z kolei na dzisiejszą Ewangelię o człowieku uzdrowionym przy sadzawce Betesda, bp Wętkowski ukazał młodym Jezusa – Boga, który ma serce. – Otóż tajemnicą tego wydarzenia jest poruszenie serca Jezusowego. Tak jak człowiek ów czekał na poruszenie wody, to poruszyło się serce Jezusa, który widząc sytuację całkowitej beznadziei, ulitował się nad cierpiącym człowiekiem i uzdrowił go duchowo i fizycznie. To jest bardzo piękny obraz, zapamiętajmy sobie Chrystusa, który o nic nie pyta, a nawet nie oczekuje tego, że się mu podziękuje – mówił kaznodzieja.

Biskup włocławski zachęcał młodzież, by chętnie korzystała z sakramentu pokuty i pojednania, jak to czyniła dziś na pielgrzymce. W tym sakramencie Bóg odnawia ludzkiego ducha i stwarza w nas nowe serce jak mówi Psalm 51. – Jezus przychodzi w tym sakramencie, jak w tej dzisiejszej Ewangelii, dostrzegając naszą nędzę i brak nadziei, przybliża się do nas i okazuje nam swoje miłosierdzie – wyjaśniał bp Wętkowski.

– Jeśli w drogę życia nie wyruszycie pełni wiary i nadziei w to, że Pan jest zawsze z wami, to bardzo trudno będzie wam zdawać egzaminy życiowe. A więc idźcie z tym nastawieniem, jakie dzisiaj tutaj macie, zwłaszcza po spowiedzi świętej. Niech to doświadczenie odnowy ducha, umocnienia waszego serca towarzyszy wam zawsze – życzył młodzieży biskup włocławski.

Wybór pielgrzymki na Jasną Górę dla Zuzi, jej chłopaka i Ani był potrzebą serca. Są uczniami włocławskiego „Kopernika”. Z ich szkoły nie zorganizowano grupowego wyjazdu, więc zdecydowali się przyjechać w trójkę. – Choć nasza wiara ma swoje wzloty i upadki, to ważne, żeby pozostawała – podkreślali młodzi. I jak podkreślali to właśnie wiara stała się motywacją, by przed maturą dołączyć do modlitwy rówieśników na Jasnej Górze. Zuza też przychodzi tutaj latem. Jak przyznaje Zuza temat dzisiejszej pielgrzymki i kanwa życia biblijnego Dawida bardzo „wpisuje się w jej rejestr życia”. Jak wyjaśnia maturzystka, czasami w życiu coś nie wychodzi, człowiek idzie w inna stronę niż powinien, to jednak mimo popełnianych błędów, ma świadomość i poczucie bycia kochanym przez Boga. Dodaje, że choć życie z Bogiem na co dzień nie jest łatwe, to myśl, że ciągle jest się uczniem Jezusa daje nadzieję, że „w tej dziedzinie” można iść do przodu, że o wiarę trzeba się troszczyć, by po prostu była, mimo wzlotów i upadków.

Maturzyści diecezji włocławskiej otrzymali dziesiątek różańca, nie tylko jako pielgrzymkową pamiątkę, ale przede wszystkim zaproszenie do modlitwy. – Bo chodzi o to, by młodym uświadomić, że pielgrzymka to nie jednorazowe wydarzenie, że chodzi nie tylko o maturę, ale o życie, by nie brakowało w nim Boga, by uczyli się powierzać Mu swoje sprawy – wyjaśniał diecezjalny duszpasterz młodzieży.

W sumie przyjechało ok. 2,5 tys. uczniów przygotowujących się do egzaminu dojrzałości. Jak przyznaje ks. Nowicki pielgrzymka na Jasną Górę jest też okazją, by młodym pokazać, że Kościołowi na nich zależy, w diecezji mogą znaleźć szereg różnych propozycji dla siebie, które pomogą im „znaleźć Jezusa czy pogłębić z Nim relacje”. Zdaniem diecezjalnego duszpasterza młodzieży najważniejsze są relacje, budowanie osobistych więzi z Bogiem, a nie statystyki.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.