Olsztyn – uroczystość św. Wojciecha, patrona Polski i archidiecezji warmińskiej
23 kwietnia 2026 | 19:43 | bg | Olsztyn Ⓒ Ⓟ
Fot. Bartosz GołębiowskiW uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika, patrona Polski i archidiecezji warmińskiej, w Bazylice Konkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie odbyła się uroczysta Msza św., której przewodniczył abp Józef Górzyński. – Święty Wojciech pokazuje, iż życie zaczyna się tam, gdzie przestajemy je kurczowo chronić, a zaczynamy je oddawać – mówił w homilii ks. prof. Lucjan Świto.
Święty Wojciech, obok św. Andrzeja Apostoła, jest głównym patronem archidiecezji warmińskiej. Był pierwszym ewangelizatorem Prus Wschodnich i na terenie naszej metropolii, w Świętym Gaju, poniósł śmierć męczeńską. We wspomnienie św. Wojciecha w Konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie odbyła się uroczysta Msza św., której przewodniczył abp Józef Górzyński. – Początki wiary chrześcijańskiej na naszych ziemiach naznaczone są świadectwem tych, którzy nie cofnęli się nawet przed śmiercią. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje święty Wojciech, patron Polski i naszej archidiecezji – mówił proboszcz ks. Artur Oględzki.
Homilię wygłosił ks. prof. Lucjan Świto. – W każdym z nas jest głębokie pragnienie życia i miłości. Nie chodzi jedynie o przetrwanie, lecz o życie pełne, takie, które ma sens, jest płodne, przekracza chwile i pozostawia po nas trwały ślad. Pragniemy życia, które jest nasze, a jednocześnie większe niż my sami. Dlatego troszczymy się o zdrowie, zabiegamy o bezpieczeństwo, planujemy i zabezpieczamy przyszłość. Chcemy mieć grunt pod nogami, pewność jutra, jakoś formę kontroli nad tym, co kruche. Jednak pod tą troską pozostaje pytanie, którego nie da się uciszyć: „Czy życie naprawdę spełnia się, gdy jest tylko dobrze zabezpieczone? Czy można je ocalić, nie ryzykując jego utraty, nie tracąc go zarazem? – pytał kaznodzieja i wskazywał na patrona, którego życie może pomóc nam w odnalezieniu odpowiedzi.
Święty Wojciech jest jednym z głównych patronów archidiecezji warmińskiej. Jak zauważał abp Józef Górzyński, mimo upływu wieków i współczesny człowiek powinien inspirować się życiem tego męczennika. Wskazywał na postawę poddania się i zaangażowania w służbie zadaniom i celom, które podejmował lub które były mu powierzane. – Gdybyśmy go opisywali językiem współczesnym, rozumiejąc jak dziś rozumiemy sukces i powodzenie, to był to człowiek przegrany. Czego się nie podjął, to w zasadzie kończyło się w kategoriach tego świata porażką, a jednak w perspektywie czasu przyniosłobłogosławione owoce, do których my po stuleciach się odwołujemy. To jest dla nas charakterystyczna cecha sługi Bożego, czyli kogoś, kto podejmuje zadania, nie kalkulując tego w kryteriach ziemskich, w kryteriach sukcesu. Trzeba wypełniać wolę Bożą, iść tam, gdzie jest się posłanym, niezależnie od tego, jak to w oczach świata jest oceniane. Dlaczego? Bo tak chce Bóg – mówił metropolita warmiński.
Święty Wojciech jest też patronem wszystkich Wojciechów. Niektórzy z nich wpatrują się w postać biskupa męczennika, szukając wzorców i inspiracji. – Wszyscy pamiętają jego męczeńską śmierć i końcówkę jego życia. Ale to życie było bardzo bogate. Był biskupem w Pradze, był zakonnikiem, wreszcie misjonarzem. I tę misjonarską działalność wszyscy pamiętamy, zwłaszcza w Polsce, bo tutaj dokończył swoje życie ziemskie – mówił ks. Wojciech Kotowicz, rektor WSD Hosianum.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

