Opinie
Siostra radość
– Ilona why you are shouting all the time?? – pyta mnie piętnastoletnia Regina.
Chyba mój poziom cierpliwości sięga dna. Czas na wakacje.
Wyrwałam się z Lufubu dzięki Fatherowi Czesterowi, który jechał do Mansy. Z Mansy do Kabwe zabrał mnie Father Michael. Po wielkanocnych uniesieniach, czas było dostać się do Kapri Mposhi, a potem już tylko złapać pociąg do Tanzanii. Do Kapri Mposhi akurat jechał prowincjał – Hindus. Tym sposobem przemierzyłam 900 km gratis.
Przez Tanzanię
Tanzania wita zapachem mięty. Szybkość pociągu pozawala mi wychylać się za okno do pasa w górę. Opieram ręce o ramę, zamykam oczy, unoszę nos ku górze i czuję jak mięta zmieszana z trawą wypełnia mi nozdrza. Słońce nadaje kolory górą, które zamykają małe tanzańskie miasta. Nad nimi chmury pulchnią się jakby były z drożdży.
Umiłowane stopy
To wszystko dzieje się w niedokończonym kościele w Kabwe. Nie brakuje mi domu, idealnie zgranego chóru, dylematu, co na siebie założyć by się nie zadusić wśród tłumu wiernych mojego miasta.
Ksiądz wstaje i myje stopy wiernym. Kapłan, w którym jest Jezus , bierze miednice i po prostu myje stopy. Jednym poświęca kilka sekund, innym kilka minut…
Palma do głowy
Niedziela Palmowa od samego początku nosiła znamię tajemnicy. Ksiądz Michał postanowił zabrać nas na Mszę Świętą do buszu. Co przyniesie dzień? Co nas zastanie na miejscu? Jak przywitają nas tamtejsi ludzie? Droga buszowa okazała się znośna. 12 kilometrów pokonaliśmy w pół godziny – to dobry czas jak na afrykańskie warunki. Chłonęłyśmy każdą informację wypływającą z ust misjonarza. Czasami musieliśmy zamykać okna przejeżdżając przez kałuże. Ponoć w tych miejscach, 20 lat temu, węże wskakiwały do samochodów każdym możliwym otworem. Teraz mieszkają tu ludzie więc wszystko idzie na przód. Kiedy nieoczekiwanie woda chlapała nam w twarz śmialiśmy się, że trzeba szybko zamykać okna bo Czarna Mamba zaraz wskoczy.
Niedziela Palmowa
Ks. Michał zaprasza nas na wyprawę w busz – do jednego z kościołów filialnych, należących do naszej parafii. Kapota – wioska, do której się wybieramy – nie jest daleko. Jedyne 12 km od Mansy. Niektóre z kilkunastu tzw. out station naszej parafii oddalone są o ponad 40 km. Rezygnujemy ze spędzenia Niedzieli Palmowej w Mansie wraz z 1000 innych Chrześcijan z całego miasta. Jedziemy do buszu.
Janek
Już w kwietniu naszą misję w Mansie opuszcza ostatni (poza mną i Beti) tutejszy Polak – misjonarz, ks. Michał Wziętek. W związku z tym pomagamy mu trochę domknąć różne sprawy. Jedną z nich było zrobienie wywiadów i zdjęć przyszłym potencjalnym uczniom nowej szkoły średniej, za budowę której odpowiedzialny jest ks. Michał (jak z resztą za większość budynków, które powstały na naszej misji). To praca zlecona przez sponsorów z Niemiec. Chcą mieć informacje, dla kogo ta szkoła powstaje.
Wołanie o Kościół ubogi – sonda KAI
Sonda KAI nt. słów papieża Franciszka „Chciałbym Kościoła ubogiego, dla ubogich” zaskakuje m.in. tym, że tylko nieliczni cytując Papieża Franciszka odwołali się (jak on) do osoby św. Franciszka… Szerzej o jego przesłaniu napisał jedynie (oprócz mnie) historyk Jerzy Kłoczowski.
Świeccy mogą pełnić kierownicze funkcje
Świeccy mężczyźni i kobiety z doświadczeniem zawodowym, np. w dziedzinie finansów, mogą być poproszeni o zajęcie bardziej kluczowych stanowisk, w tym funkcji kierowniczych w watykańskiej biurokracji – przewiduje australijski kardynał George Pell.
Program papieża Franciszka: cztery punkty
Nie chcę być oryginalny ani powtarzać to, co inny już mówili czy napisali, ale nie można nie wspomnieć o tym, co w tych pierwszych dniach pisze się i mówi o papieżu Franciszku. Gesty kontrowersyjne: cisze błogosławieństwo, prosty krzyż, buty czarne, umywanie nóg muzułmanom i kobietom, liturgia bez śpiewu i przemówienia bez używania obcych języków, ponieważ dla biskupa Rzymu liczy się tylko język włoski. Mieszkanie w domu św. Marty i wspólne posiłki z wieloma osobami. Papież Franciszek ma swój własny styl i swój program. Uważam, że te ciekawe gesty to pierwszy iskry programu.
Nowy etap realizacji Vaticanum II
Swoim skupieniem na problemach ubóstwa i sprawiedliwości społecznej papież Franciszek rozpoczął nowy etap wprowadzania w życie Soboru Watykańskiego II.


