Opinie
Moje miejsce
Siedzę i się złoszczę. Tak zwyczajnie, po polsku. Brakuje siły i cierpliwości. Wiadro zimnej wody znowu ląduje na mojej głowie. Tym razem jest lodowata, przenika do szpiku kości. Boże, gdzie jesteś? Co ja tutaj robię? Moja pierwsza myśl to łóżko, po całym dniu zawsze ciepłe i wygodne. Wiadomo, prześpisz problem, a kolejny dzień przegoni wszystkie chmury. Nie. Nie chcę. Idę do kaplicy. To Ty mnie tu przysłałeś, więc i Ty mnie wysłuchasz. Zmęczenie zmieszane z bezradnością wyciska z mych oczu ile się da. Na chybił trafił otwieram Pismo Święte i po raz kolejny ogarnia mnie zdumienie. Zawsze wiesz o co mi chodzi. Czytam trzy razy. Dziękuję. Za chwilę emocje opadną. Zasnę, a po przebudzeniu po raz setny przekonam się, że warto. Że cuda się zdarzają. Nieustannie.
Pora deszczowa to…
– Johny, do you like a rainy season?
– Yes! Rain is good(u), full(u) food!
Pora sucha zmechaciła niebo. Zabrała mu błękit w zamian za kolor wypłowiały, który uzyskała za pomocą temperatury i dymu z pożarów.
Pora deszczowa budzi kolory. Codziennie oblewa je litrami wody, żeby wydobyć więcej zieleni z zielonego, więcej błękitu z błękitnego i więcej żółci z żółtego.
W kupie siła
Od tygodnia trwały wielkie przygotowania. W pocie czoła ciężko pracowałyśmy do ostatniej chwili łącząc to z innymi obowiązkami. Oczekiwany 24 października, jeszcze piękniej brzmiący Independance Day w końcu nastał. Kilkaset czekoladek domaga się przekroczenia zielonej bramy. Szkolny trawnik zastępuje bankietówkę z Marriotta. Zambijskie kolory to dzisiejsza stylówa. Miasto wychodzi z wielkim gestem. Całodobowy dostęp do prądu to czyste szaleństwo. Wielki DJ nie zostaje w tyle. W głośnikach mistrzowie afrykańskiej pop listy. Biodro idzie w ruch.
Tęsknota
W czasie drugiej wojny światowej Polacy szukali możliwości walki za Ojczyznę. Niekiedy mocno tułali się po świecie. Byli także w Ugandzie. Przybyli tutaj z Syberii. Niektórzy przez Uzbekistan, inni przez Indie. Niektórzy jeszcze żyją, inni spoczywają w ugandyjskiej czerwonej ziemi. Cmentarz polskich uchodźców znajduje się w Kojja. Co roku na wszystkich świętych cmentarz jest odwiedzany przez Polaków. Dawnych mieszkańców obozu uchodźców lub ich potomków.
Kościół w buszu i komórka wcale nie murowana
Piasek w zębach, wiatr w uszach, radość w oczach. Tak zaczyna się nasza pierwsza wyprawa do buszu. Siedzimy na pace samochodu ks. Andrzeja i czujemy się niczym na safari. Obserwujemy afrykańską przyrodę. Między innymi drzewa, które żeby przetrwać porę suchą muszą mieć korzenie zapuszczone tak głęboko, by sięgały podziemnej wody. Widzimy wspaniałe wzgórza i jeziora. Są domy pokryte strzechą, a przed nimi ich mieszkańcy – bardzo zaciekawieni naszym widokiem.
Święto Zmarłych
Pierwszy raz od przyjazdu do Zambii zatęskniłam za Polską. W moim domu Wszystkich Świętych to najbardziej rodzinne święta w roku. Wszystkie groby bliskich są albo w Bisztynku, albo w niedalekiej okolicy, więc cała rodzina zjeżdża się do nas i jest bardzo wesoło. Tutaj świętowanie było skromne. Zambijczycy nie mają w te dni wolnego, więc i my normalnie pracowałyśmy. Zaduszki uczciliśmy jedynie jedną mszą w parafii więcej, na którą wybraliśmy się ze wszystkimi naszymi oratoryjnymi dziećmi i liderami.
Złodziej Czasu
Czas to waluta tego świata. Każda minuta naszego życia jest policzona i o każdą się targujemy. Jest to środek płatniczy kapitalizmu. Niania zajmuje się naszym dzieckiem. Sprzedaje nam swój czas, którego zabrakło byśmy sami mogli się nim zająć. Dlaczego go zabrakło? Bo trzeba zarobić na 200 metrowy dom, nową Hondę no i jakieś wakacje w Egipcie by się przydały co by dziecko nie narzekało na rodziców. Aj bym zapomniał. Trzeba jeszcze opłacić nianię. To 2 godziny więcej każdego dnia w pracy. To dobry interes. Niania daje nam 8 godzin swojego życia a my jej 2 godziny naszego. Teraz nikt nam nie powie, że nie znamy się na biznesie.
Wkład Papieża-Polaka w przemiany na naszym kontynencie
Tragiczne owoce reżimów totalitarnych i ważny wkład Jana Pawła II w nową rzeczywistość Europy przypomniał kard. Angelo Sodano na konferencji zorganizowanej 12 listopada w 20. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych między Słowenią a Stolicą Apostolską.
Królowanie Chrystusa nie ma nic wspólnego z polityką
List Episkopatu Polski „O królowaniu Jezusa Chrystusa” jest przede wszystkim pozytywnym wykładem o istocie tego królowania, które nie ma nic wspólnego z ziemską polityką – wyjaśnia w rozmowie z KAI bp Wojciech Polak.
„Małżeństwa” homoseksualne krzywdzą dzieci
Na różne sposoby można chronić homoseksualistów przed dyskryminacją. Jednakże nazywanie ich związku małżeństwem nie służy temu celowi. Monogamiczny związek mężczyzny i kobiety jest zdobyczą cywilizacji, którego teraz się wyrzekamy. Dzieciom zaś odmawiamy prawa do ojca i matki – tak ks. Federico Lombardi SJ skomentował ostatnie wydarzenia w Hiszpanii, Francji i Stanach Zjednoczonych.


