Opinie
Cukierek za nóż
Na pierwszym treningu było 8 osób. Na piąty przyszło 28 adeptów piłki nożnej. Większość z nich kopie twardą jak skała piłkę bosymi stopami. Co jakiś czas widzę, jak któryś z nich siedzi i wyjmuje ze stopy ciało obce. Za chwilę wraca do gry. Większość z nich nie potrafi zrobić prawidłowej pompki. Przewrót w przód to czarna magia. O wiele łatwiejsze jest salto. Strój sportowy to prawdziwa rzadkość. Na boisku można zobaczyć chłopaka w bokserkach, nikogo nie dziwi że 18-letni Jonathan gra w piżamie w kwiatki , a najmniejszemu Georgowi ciągle spadają spodnie. Ci młodzi piłkarze posiadają jednak coś, co w piłce nożnej jest najważniejsze, serce do gry.
Skąd kryzys wiary, skoro rozwija się katolicka edukacja?
Na wczorajszej przedpołudniowej kongregacji generalnej XIII Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów zabrał głos kard. Zenon Grocholewski.
Peru – Wenezuela 2:1
Wymioty, biegunka, gorączka. Pędzimy do szpitala. Budynek jest nowy, niedawno oddany do użytku. Skład personelu – lekarz, dwie (chyba) pielęgniarki i kierowca. Sale puste, pacjentów tutaj nie zobaczymy. Nie ma też odpowiedniego sprzętu. Czekamy. Potrzebna łazienka, pacjent słania się na nogach. Powoli zmierzamy w jej kierunku. Zastanawiam się, czy to nadal szpital, czy szalet publiczny. Nie ma rady, nie znajdziemy tutaj niczego innego.
Mali manipulanci
Dzieci manipulują emocjami. Sylwia uśmiecha się i przynosi mi ulgę jak świeża woda w skwarny dzień. Florence obraża się i kłuje mnie jak szpilka w szyje, gdzie skóra jest najcieńsza.
John siedzi na piasku i podartym rękawem obciera łzy. Piłka, która przelatuje obok niego, wymazuje bolesne wspomnienie. John wstaje i uradowany biegnie. Nie pamięta, żeby przetrzeć ostatnią łzę, która spływa po policzku.
Rzeczywiście stawać się chrześcijaninem
Nawet najlepsze metody ewangelizacji nie sprawdzą się, jeśli zabraknie życia prawdziwie ewangelicznego. Albo żyjemy Ewangelią, albo uprawiamy prozelityzm.
Przedszkole – nie ma…
Przedszkole to pole do popisu dla dziecięcej wyobraźni i rozwoju umiejętności. To tu pierwsze kroki stawiają lekarze, malarze, fizycy, poeci. Czy wyobraźnia i umiejętności rozwiną się bez narzędzi? Czy z 5-latka, który nie ma kredki i pędzla wyrośnie artysta?
Spór o dziedzictwo Soboru
Jesteśmy dziś świadkami wielkiego sporu o dziedzictwo Soboru. Jako historycy musimy jak najlepiej przybliżyć współczesnym to wydarzenie.
Puk, puk! Tu Jezus!
Chrzest i Pierwsza Komunia to wydarzenia, podczas których otwieramy nasze serce dla pukającego Jezusa. Ciężko nam go powitać i poczuć. Z roku na rok na ścieżce do drzwi, pojawia się więcej przeszkód.
Reanimacja szczęścia
Jedziemy do gorącej, piaszczystej Zambii. Myślami przenieś się 13 tys. kilometrów od domu. Stań boso, nie myty od kilku dni. Załóż podarte, za małe co najmniej o 4 rozmiary ubrania. Poczuj muchy i inne robactwa chodzące po tobie. Palcem narysuj na swoich nogach nie gojące się od kilku tygodni rany. Poczuj ich zapach. Coś na skalę zapomnianego udka z kurczaka leżącego od 2 tygodni na studenckim parapecie. Przestrasz się ryzykiem złapania malarii, HIV. Wijącego robaczka, który chętnie pod Twoją skórą zostawi jajeczka, do czasu wyklucia się kolejnych przedstawicieli gatunku.
Pierwsze dni w przedszkolu
Od poniedziałku zaczęłyśmy pracę w przedszkolu. Zderzenie z tutejszym systemem edukacji jest dość trudne. Panie nauczycielki są zainteresowane sobą nawzajem w 90%, a dziećmi w 10%. Maluchy się nudzą, wygłupiają, co niektóre śpią na ławkach, inne pełzają po podłodze jak dżdżownice. Kiedy któreś dziecko płacze, co zdarza się tu bardzo rzadko, to pani uspokaja je na zasadzie „nie płacz, bo cię zbiję”. Chyba nie biją, ale na dzieci to działa.


