Opinie
Szymborska była prawie niewidoczna w życiu, ciepła i skromna
1 lutego w Krakowie zmarła Wisława Szymborska, poetka, laureatka Nagrody Nobla. Miała 89 lat. – Była prawie niewidoczna w życiu, ciepła i skromna – mówi KAI bp Tadeusz Pieronek.
Zakonnicy i ochrona stworzenia
Z okazji dnia życia konsekrowanego warto zwrócić uwagę na zaangażowanie zakonów, sióstr i braci, w sprawy ochrony stworzenia i ekologii. Przez 5 lat byłem członkiem międzyzakonnej międzynarodowej grupy roboczej ds. sprawiedliwości, pokoju i ochrony stworzenia w Rzymie, miałem więc okazję poznać zarówno ich dzieło, jak i ludzi je tworzących. Owo zaangażowanie wynika z wsłuchiwania się w głos Kościoła, w to, co tam uważane jest za ważne, czym się żyje i wreszcie jakie cele nam pokazuje. Jan Paweł II na doświadczany kryzys cywilizacji kazał odpowiedzieć „cywilizacją miłości, opartą na uniwersalnych wartościach pokoju, solidarności, sprawiedliwości i wolności, które znajdują pełne urzeczywistnienie w Chrystusie” (TMA 51-52).
Patchwork-Familien: wszyscy są moimi ojcami
Od początku listopada mam półtora godziny lekcji niemieckiego w tygodniu. Akademia jest blisko domu, grupa jest mała i sympatyczna, koszty niskie. Na początku atmosfera była trochę dziwna, bo to ksiądz, a w dodatku Hiszpan, siedzi wśród studentów. Na pierwszej lekcji zrobiłem taki gest jakby prosząc o przebaczenie za moją koloratkę, a nauczycielka – ambitna i młoda kobieta po germanistyce, która właśnie skończy drugi kierunek – powiedziała śmiało: – Proszę księdza, tutaj wszyscy jesteśmy katolikami, a w moim przypadku praktykuję, więc mnie nie przeszkadza obecność księdza, a reszta uczestników – nie wiem. A wtedy jeden za drugim, wszyscy deklarowali się katolikami praktykującymi i dali swoją aprobatę na moją obecność wśród nich.
Scalfaro wzorem katolika i męża stanu
– Oscar Luigi Scalfaro był „wybitnym katolikiem i mężem stanu. Działał na rzecz dobra wspólnego i odwiecznych wartości etyczno-religijnych zakorzenionych w chrześcijaństwie i właściwych historycznej i obywatelskiej tradycji Italii – wspomina zmarłego 29 stycznia byłego prezydenta Włoch kard. Tarcisio Bertone.
Każdy ma swój Damaszek
„Dopóki chodzimy w życiu własnymi drogami, daleko nam do prawdziwej przemiany” – podkreślał bp Piotr Greger, który przewodniczył 29 stycznia uroczystościom odpustowym w kościele pw. św. Pawła Apostoła w Bielsku-Białej.
Rośnie zagrożenie jądrowe
Opinia publiczna zapomniała o prawdziwym zagrożeniu bronią atomową, a ono wciąż rośnie. Jeszcze do niedawna istniało tylko pięć mocarstw, które posiadały arsenał jądrowy, dziś jest ich znacznie więcej. Rośnie też liczba państw, które zabiegają o nabycie bądź wyprodukowanie własnej broni jądrowej – przypomina abp Silvano Tomasi.
Wkrótce przeprowadzka do naszego nowo wybudowanego domu!
O budowie nowego sierocińca pisałem na blogu 10 września ub.r. (http://ekai.pl/blogi/misja_kamerun/x437/budowa-sierocinca-w-yaounde/)
Dzięki hojności naszych darczyńców w okresie świątecznym będziemy mogli wkrótce się przeprowadzić. Dostaliśmy pieniądze na podłogę, sufit, drzwi i okna oraz na tynkowanie. Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy nam w tym pomogli.
Obraza uczuć religijnych to nie artyzm
– Obraza uczuć religijnych nie ma nic wspólnego z artyzmem i sąd powinien umieć to odróżnić – powiedział KAI dr Krzysztof Wąsowski. Prawnik skomentował w ten sposób propozycję Ruchu Palikota, by usunąć z Kodeksu Karnego art. 196 mówiący o sankcjach karnych za obrazę uczuć religijnych.
Polski obywatel z Alcañiz
W minionym tygodniu miałem wielkie szczęście i ogromną radość być w miasteczku gdzie się urodziłem – Alcañiz. Odprawiałem tam Mszę świętą w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny z Pueyos, gdzie w dwunastym wieku, według tradycji, Dziewica Maryja objawiała się trzem małym pastuszkom. Wielkie spotkanie rodzinne przy ołtarzu i później przy stole związane było z moją ciocią Pilitą, która w niedzielę 15 stycznia obchodziła dziewięćdziesiąte urodziny.
Guru w trampkach i beżowych bojówkach
Poznałam Artura. Mojego guru. Okazało się, ze jest zwykłym człowiekiem. Stanął przed bramą Bosconii w trampkach, krótkich spodenkach i koszulce. Na plecach miał przewieszony czerwono-zielony worek, chyba z jakimiś owocami. Stał z żoną, trzymając za rękę córeczkę. Pomyślałam sobie, ze właśnie stoi przede mną spełniony człowiek. Szukałam w jego oczach iskry, którą spodziewałam się zobaczyć. Znalazłam. I to mi wystarczyło.


