Opinie
Zielone kitle i materace ze słomy
Szczupła blondynka w okularach, posiwiały starszy pan z okrągłym brzuchem i czerwonymi policzkami, „oryginalna Azjatka”, młody śniady brunet – wszyscy w lekarskich fartuchach koloru szpitalno-zielonego rodem z „Ostrego dyżuru”. Zamiast wszechobecnego castellano słychać rozmowy po angielsku, a właściwie amerykańsku. Uśmiechające się twarze czekających na swoja kolej peruwiańskich kobiet, mężczyzn i dzieci, nastolatków i staruszków. I migające białe kitle pielęgniarek czuwających nad porządkiem przyjęć.
Stolica inna niż wszystkie
Lusaka. To stolica zupełnie inna niż te, które do tej pory widziałam. To miasto pełne kontrastów i paradoksów. Dużo biurowców, urzędów, markowych sklepów, ludzie chodzący w garniturach, załatwiający biznesowe sprawy. Centra handlowe, KFC, ruchome schody (co prawda są tylko jedne w całej Lusace, ale zawsze to coś. Można więc poczuć namiastkę cywilizacji.
Muzungu
Muzungu oznacza białego człowieka. Tak też się do mnie najczęściej zwracają na wsi czy w mieście, chcąc zwrócić moją uwagę. Reaguję, gdyż zwykle nie ma innego muzungu w zasięgu wzroku. Tutaj na ulicy nie zniknę w tłumie. Czuję się jak jakaś sławna persona – zawsze obserwowany.
Natuwamya mitima yesu
Stoją otoczone zielonym wieńcem w centralnej części ołtarza. Uśmiechają się radosnym światłem i przypominają o trwającym adwencie. Wczoraj zapłonęły już trzy i dzięki nim zdałam sobie sprawę że to już prawie połowa grudnia. Świeczki – symbol czuwania.
Dawał świadectwo człowieka poszukującego duchowych wartości
Przez wszystkie lata, także swej prezydentury, Havel w swojej postawie, wyborach, wystąpieniach dawał świadectwo człowieka poszukującego głębszych duchowych wartości – powiedział o. Tomasz Dostatni w rozmowie z KAI.
Zawsze podziwiałem Havla
Zawsze podziwiałem jego mądrość, odwagę a także poczucie humoru – powiedział KAI ks. Tomáš Halík, wybitny czeski teolog i przyjaciel zmarłego dzisiaj w Pradze byłego prezydenta Czech Vaclava Havla.
Szkoła jak reszta państwa
Polska szkoła jest dokładnie w takim samym stanie, jak reszta państwa – uważa prof. Aleksander Nalaskowski, dziekan Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Wielkie szczęście być kapłanem!
Dobry przyjaciel – sympatyczny kapłan – wysłał do mnie list pasterski hiszpańskiego biskupa napisany kilka dni temu. Czytanie tego tekstu podsunęło mi pewną ideę. Wiem, że to prawie plagiat, ale rzadko się zdarzy, że ktoś ma zupełnie nowe pomysły do przekazywania, a idea jest prosta: być księdzem to ogromna radość, to prawdziwe szczęście, to wygranie losu w toto-lotku historii ludzkości. Z okazji moich trzydziestu lat kapłaństwa, celebrowanych po cichu i w rodzinnej atmosferze, daję świadectwo na moim blogu: być każdego dnia księdzem to codzienna radość mimo osobistych niedoskonałości.
Niech jego dzieło będzie inspiracją dla innych
„Niech zaangażowanie kard. Johna Foleya w dzieło obecności Kościoła w mediach inspiruje innych do podjęcia tego apostolatu, tak bardzo istotnego dla głoszenia Ewangelii i rozwoju nowej ewangelizacji” – napisał Benedykt XVI w telegramie kondolencyjnym skierowanym na ręce arcybiskupa Filadelfii, abp Charlsa Chaputa.
Czyńcie sobie ziemię kochaną!
Troska o wszystkie stworzenia nie kłóci się z walką o godne życie wszystkich ludzi, zaangażowanie w obronę życia dzieci nienarodzonych nie zwalnia z pytania o los wszystkich istot żywych, troska o środowisko naturalne jest aktem odpowiedzialności każdego, a nasze codzienne wybory konsumenckie wpływają na kształt Ziemi, a na pewno na los wielu stworzeń…
Takie myślenie nie jest jeszcze u nas powszechne, także wśród chrześcijan. Ale pojawiają się coraz liczniejsze sygnały zmian idących w dobrym kierunku.


