Opinie
Pora deszczowa u Króla
Co rano około szóstej, przekraczam bramę misji i zawsze porusza mnie ten sam widok – ludzi niosących wodę. Jedni z wielkimi wiadrami na głowach, inni z różnistymi pojemnikami załadowanymi na rower czy taczkę. Dzieci, kobiety, mężczyźni. Wielu mieszkańców Chimese (dzielnicy Mansy) każdego ranka zmierza do małego kraniku przy Youth Center, by zapewnić rodzinie źródło życia. Zawieszam oko na dzieciach. Często są obładowane jak małe wielbłądy, niosą wielkie wiadra, ale jeszcze gdzieś pod pachą znajdzie się miejsce na małe pudełeczko po maśle – kilka kropli więcej.
Na początku wszyscy byli… czarni!
Dziewczynka o imieniu Chanda to czekolada mleczna, ja – Alicja – biała, a Kennedy to takie 80% kakao. Dziś odkryliśmy tę prawdę – każdy z nas jest czekoladą. Uwielbiam rozmowy na temat naszych kolorów skóry. Wzajemne oględziny. Chłopaki próbowali mi wyjaśnić wciąż zachwycającą mnie sprawę ich białych dłoni i stóp. Najbardziej spodobała mi się historyjka Jonathana: „Na początku wszyscy ludzie na Ziemi byli czarni. Wędrowali, aż dotarli do pewnego morza – część zdecydowała się przepłynąć na drugą stronę, pozostali umyli tylko ręce i nogi. W ten sposób jedni ludzie stali się zupełnie biali, a inni białe mają tylko rączki i stópki”. Ale na kolejne pytanie, o białe gojenie się ran na czekoladowej skórze, nie zdołali mi już odpowiedzieć.
Siłę do walki o wolność czerpię z wiary
Laureatka tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla – Leymah Gbowee siłę do swej pokojowej walki o prawa kobiet czerpie z wiary w Boga.
Wyeliminować, a nie przywracać!
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Józef Kloch podkreśla, że „Benedykt XVI, Jan Paweł II, Katechizm Kościoła Katolickiego i biskupi nauczają jasno – należy wyeliminować karę śmierci, a nie przywracać ją”.
Czy należę do tajnej, mafijnej, terrorystycznej organizacji?
Zadałem sobie to pytanie czytając ostatni numer „Newsweeka” (28.XI.2001r., nr 48). Tak w artykule „Na tropie Opus Dei” określone zostało Opus Dei, Prałatura Personalna Kościoła Katolickiego, do której należę już ponad czterdzieści lat. Autorzy tego tekstu przypominają mi stomatologów ze znanego dowcipu: „dentysta mówi do pacjenta: – Proszę o wybaczenie, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb, teraz muszę się zabrać za chory. – Całe szczęście, że nie jest pan okulistą”. Wydaje się, że dziennikarz pracujący w gazecie czy w telewizji musi napisać reportaż, nagrać program zawsze „na wczoraj” i nie ma czasu, by zastanowić się co chce powiedzieć, przekazać. Musi pisać byle jak, musi nagrać coś chwytliwego, niezależne od pojęcia prawdy, sprawiedliwości, ba, najmniejszego poczucia uczciwości. I tak wyrywa pacjentowi zdrowy ząb.
Tommy Emmanuel – radość pracy
Trzeba przyznać, że w tym blogu piszę to, co po prostu chcę. Można powiedzieć, że trochę otwieram moje serce i moje życie w każdym zdaniu. Temat mojego blogu (jak temat mojej modlitwy) to temat mojego życia: mojego osobistego i niepowtarzalnego doświadczenia.
30 lat ekologów franciszkańskich
Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu – REFA świętuje 30 lat. To niesamowite, że przed 30 laty grupa młodych franciszkanów chciała realizować swoje powołanie poprzez zaangażowanie ekologiczne. Dziś widzimy prorocki wymiar ich wyboru: oni i ich kontynuatorzy dali odważne świadectwo wielkiego serca franciszkańskiego obejmującego swym afektem cały świat stworzenia. I przez lata byli ważnym głosem chrześcijańskiej troski o przyrodę.
Duszpasterstwo polonijne wymaga powołań kapłańskich
Duszpasterstwo wśród Polonii wymaga powołań kapłańskich – mówi ks. Marek Kasperczuk, rektor Seminarium Archidiecezji Chicago im. Biskupa Alfreda Abramowicza. W ciągu 12 lat istnienia seminarium, do życia kapłańskiego przygotowano 30 mężczyzn.
Stary nowy prezydent
Dziewiątego października odbyły się w Kamerunie wybory i po raz 6 Paul Biya (prezydent Kamerunu od 1982) został wybrany na kolejne 7 lat.
Komunikacja
Jakby ktoś się zastanawiał, czy w Ugandzie jedynym środkiem komunikacji są własne stopy, to śpieszę donieść, że nie tylko. Dróg ani poruszających się po nich pojazdów tu nie brakuje. Ruch jak na byłą kolonię brytyjską przystało, odbywa się po lewej stronie jezdni. Z tego powodu w samochodzie kierownica znajduje się po prawej stronie, zaś skrzynię biegów obsługuje się lewą ręką. Przełączniki na desce rozdzielczej też znajdują się z drugiej strony. Wiem to wszystko, bo czasem prowadzę tutaj samochód. Przestawienie i przystosowanie zajęło mi trochę czasu. Podczas wymijania muszę też pamiętać, żeby mieć samochód po prawej stronie. Na szczęście nie wybieram się daleko. Najwyżej na łąkę, po trawę dla krów, czy do najbliższego miasta, gdzie ruch jest niewielki. Zresztą nie chciałbym jeździć dalej.


