Opinie
Jedność chrześcijan – jedność Polaków
Od 18 do 25 stycznia w Kościele katolickim modlimy się za jedność chrześcijan. Temat ważny, ponieważ pochodzi od samego Chrystusa, od Jego modlitwy podczas Ostatniej Wieczerzy: 'jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w Tobie, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy’. To prawda, że wiele więcej nas łączy niż dzieli, ponieważ wszyscy chrześcijanie wierzymy w Bóstwo Jezusa Chrystusa, wszyscy widzimy Chrystusa w drugim człowieku, wszyscy jesteśmy w stanie oddać nasze życie, wymawiając imię Jezus jako ostatnie słowo, na wzór koptyjskich chrześcijan zamordowanych przez Państwo Islamskie rok temu. A więc ekumenizm miłosierdzia i krwi.
Papież stawia na młodych
O ile trzy lata pontyfikatu Franciszka upłynęły pod znakiem reform Kościoła, misji, rodziny i miłosierdzia, o tyle kolejne dwa skoncentrowane będą na młodych.
Walec zahamował?
Nieco optymizmu przynoszą badania religijności Polaków za 2015 r. ogłoszone przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w ubiegłym tygodniu. Dowodzą, że zahamowany został trwający od 1983 r. proces powolnego, acz systematycznego spadku praktyk religijnych.
Pro-Prawo do życia wywołało skandal, nadając Kaczyńskiemu tytuł „Heroda roku”
Fundacja Pro – Prawo do Życia wywołała skandal w ostatnich dniach 2016 roku, przyznając Jarosławowi Kaczyńskiemu tytuł „Heroda roku 2016” – uważa senator Antoni Szymański, komentując dla KAI decyzję o przyznaniu tego tytułu prezesowi Prawa i Sprawiedliwości. Decyzję podjęli internauci w głosowaniu na stronie stopaborcji.pl, którą kieruje Fundacja Pro – Prawo do życia. W argumentacji podano, że lider PiS doprowadził do odrzucenia projektu „Stop aborcji” i tym samym źle przysłużył się ochronie życia dzieci nienarodzonych.
Wiara żywa
Rok 2017 nie będzie pewnie tak obfity w wielkie kościelne wydarzenia jak miniony, w którym przeżywaliśmy wizytę Franciszka i ŚDM, 1050. rocznicę Chrztu Polski, Jubileusz Miłosierdzia i Akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana.
Czy akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana miał charakter pogański?
Dziwi teza Andrzeja Wielowieyskiego, opublikowana w „Gazecie Wyborczej”, jakoby listopadowy Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana miał oddalać Kościół w Polsce od Ewangelii oraz był „niczym innym tylko kultywowaniem odwiecznych obyczajów pogańskich”.
Śpiewajmy kolędy
Tajemnica Bożego Narodzenia to tajemnica Wcielenia Słowa Bożego. Bóg stał się człowiekiem i urodził się w Betlejem, w ubogiej stajence. Kiedy coś przekracza nasze możliwości zrozumienia, zostaje tylko kontemplacja, pochylenie się przed misterium i śpiew, śpiew bez przerwy aż gardło boli, serce rozgrzeje się i rozum pojmie, że Boga nie da się „złapać” w naszych ograniczonych głowach.
In memoria bp. Echevarría, prałata Opus Dei
W dniu wspomnienia NMP z Guadalupe o godz. 21.20 w Rzymie, w Klinice Campus Bio-medico, zmarł bp Ksawery Echevarría, prałat Opus Dei. Biskup prałat był wiernym, spokojnym i radosnym człowiekiem, kapłanem utożsamionym z Chrystusem. Kiedy dowiedziałem się o jego śmierci, klęknąłem przed wizerunkiem NMP z Guadalupe, wiszącym w moim pokoju i modliłem się za naszego dobrego biskupa prałata, i od razu czułem to samo jak w dniu śmierci założyciela św. Josemaría Escrivá (26.06.75) i w dniu odejścia jego pierwszego następcy, bł. Alvaro del Portillo (23.03.94): nie módl się tylko za niego, ale módl się przez niego. Jestem głęboko przekonany, że dobry i wierny sługa bezpośrednio dotarł do Nieba.
Niewygodny papież
Papież Franciszek uwiera niejednego katolika. Nie chce mieszkać w pałacu, nosić czerwonych butów, jeździć eleganckimi samochodami. Nie dba o prestiż Kościoła, tylko troszczy się o jego wierność woli Bożej. Odwiedza byłe prostytutki, księży, którzy porzucili kapłaństwo, rozmawia z kobietami, które dokonały aborcji, i chce im ułatwić dostęp do sakramentalnego rozgrzeszenia. Ale czy nie tak właśnie dwa tysiące lat temu robił Jezus jadający „z celnikami i grzesznikami” ku zgorszeniu „pobożnych” i „sprawiedliwych” współwyznawców?
Czy prozelityzm to ciężki grzech?
Lubię cytować znane słowa papieża Benedykta z przedmowy jego książki „Jezus z Nazaretu”: '…proszę tylko o odrobinę sympatii, bez której niemożliwe jest jakiekolwiek zrozumienie’. I przypominam te słowa, kiedy czytam felietony znanego publicysty, gdzie pozwala sobie na krytykę papieża w sposób, według mojej opinii, niewłaściwy. Nie jest moją intencją dyskutować, tylko chcę trochę wyjaśnić sprawę, by pokazać, jak powinno się rozumieć słowa papieża Franciszka.


