Ordynariusz Pawii: chcemy dać się papieżowi zaskoczyć
20 czerwca 2026 | 12:59 | jol, sir | Pawia Ⓒ Ⓟ
Fot. Diocesi di PaviaLeon XIV pielgrzymuje dziś do Pawii na północy Włoch, gdzie znajduje się grób świętego Augustyna. „Pierwszy w historii augustiański papież jest bardzo związany z tym miejscem, odwiedzał je regularnie jako przełożony generalny Zakonu Augustianów” – podkreśla bp Corrado Sanguineti. Ordynariusz Pawii wyznaje, że miasto przygotowywało się na to spotkanie przez modlitwę i cykl spotkań przybliżających nauczanie świętego z Hippony.
„Wizyta papieża to zawsze wielkie wydarzenie: bez względu na to, jak bardzo się do niej przygotowujemy, zawsze pojawi się coś nieprzewidzianego, a my chcemy dać się zaskoczyć” – podkreśla włoski hierarcha w rozmowie z agencją informacyjną włoskiego episkopatu SIR.
SIR: Pierwszy w historii papież augustianin przybywa do miasta, w którym spoczywają doczesne szczątki świętego Augustyna. Czym dla Pawii jest ta wizyta?
Bp Corrado Sanguineti: Wizyta Ojca Świętego z jednej strony była oczekiwana, ale z drugiej zaskoczyła nas swoją szybkością. Była oczekiwana, ponieważ wiedzieliśmy o jego głębokiej więzi ze świętym Augustynem. Szybka, ponieważ jego współbracia augustianie, którzy dobrze go znają, mówili nam, że prędzej czy później papież Leon przyjedzie do Pawii, gdyż jako przeor generalny augustianów odwiedzał to miejsce co najmniej raz w roku. Tak szybkie odwiedziny są miłą niespodzianką i pięknym darem. W ostatnich dziesięcioleciach Pawia gościła dwóch papieży: w 1984 roku Jana Pawła II, w 2007 roku Benedykta XIV, którego wizyta jest wciąż żywo wspominana właśnie ze względu na jej związek z duchowością augustiańską. A teraz przybędzie Leon XIV, który jest synem św. Augustyna – jak sam określił się od pierwszego dnia – ale także następcą Piotra: przybywa, by nas odwiedzić i umocnić w wierze, by rozgrzać nasze serca i wesprzeć w dawaniu świadectwa Ewangelii.
W jakim stopniu duchowość augustiańska przenika życie Pawii?
Święty Augustyn jest postacią, która odcisnęła piętno na naszym uniwersytecie, którego jest patronem. Zwłaszcza po Soborze Watykańskim II, zgodnie z wezwaniem Pawła VI, który zachęcał by dołożyć wszelkich starań, aby na nowo odkryć postać tego świętego. Wspólnie z uniwersytetem zainicjowaliśmy Tydzień Augustiański, przypadający w dniu nawrócenia świętego Augustyna. Nie ulega jednak wątpliwości, że postać świętego biskupa z Hippony powinna być bardziej doceniana, i w ostatnich latach staraliśmy się to robić jako Kościół, czerpiąc z jego nauczania w naszych listach pasterskich. Augustyn wciąż potrafi trafić w sedno współczesnej myśli: pod pewnymi względami jest bardzo nowoczesny, jeśli chodzi o takie tematy jak podmiotowość, pytania dotyczące naszego „ja”, naszych pragnień, niepokojów, poszukiwań, a także wiary rozpatrywanej w kontekście jej racjonalności poprzez dialog z rozumem.
Augustyn potrafi przemówić również do serc młodzieży. Jego droga życiowa przypomina losy wielu dzisiejszych młodych ludzi; podobnie jak wielu nastolatków oddalił się od wiary swojej matki, dokonywał wątpliwych wyborów moralnych, ale nigdy nie przestał szukać. Pomaga nam zrozumieć, że nasze drogi życia czasami bywają niezbyt proste, ale Bóg zawsze znajduje na nich swoją ścieżkę.
Pierwszym przystankiem wizyty Leona XIV będzie światowej sławy Centrum Hadronoterapii Onkologicznej. Skąd wziął się pomysł, by zacząć od miejsca „świeckiego”?
To my zaproponowaliśmy papieżowi, aby zatrzymał się w tym cenionym centrum służby zdrowia. Pawia jest miastem kultury, ale także miastem opieki, z różnymi ośrodkami medycznymi, które są jednocześnie miejscami badań naukowych. CNAO, które jednym z zaledwie sześciu miejsc na świecie oferujących zaawansowaną radioterapię onkologiczną wyróżnia się swoim powołaniem do badań naukowych, ale zawsze w służbie życia. W CNAO ratuje się życie, a to jest dziś bardzo ważne, gdy nauka i energia są wykorzystywane również do celów wojennych, a nie na rzecz życia.
Zależało nam również na tym, aby Papież spotkał się z kilkoma małymi pacjentami, którym w centrum poświęca się naprawdę szczególną uwagę, w towarzystwie ich rodzin. Jest to tajemnica niewinnego cierpienia oraz opieki, która rozwija się wokół dzieci, małych wojowników, którzy wykazują przywiązanie do życia, pasję i naprawdę niezwykłą siłę.
Podczas spotkania z mieszkańcami przeplatać się będzie wymiar duchowy i „polityczny”, związany z konkretnym życiem mieszkańców. Jaką wspólnotę spotka papież?
Jestem biskupem Pawii od dziesięciu lat i podczas moich wizyt duszpasterskich widziałem wiele piękna i bogactwa życia, nawet pośród trudów, przy czym niektóre wspólnoty są bardziej żywe, a inne bardziej zmęczone. Kapłani wykazują wielkie poświęcenie, któremu towarzyszy pewne zmęczenie. Również Pawia żyje w szczególnie zsekularyzowanym społeczeństwie, gdzie dziedzictwo przeszłości współistnieje z zalążkami przyszłego życia. Jest to Kościół, który podąża naprzód i na nowo definiuje swoją tożsamość na tym terenie, tak aby podejmowane wybory nie były decyzjami organizacji korporacyjnej, ale owocem wspólnego rozeznania, tej zróżnicowanej współodpowiedzialności, o której mowa była w ramach Drogi Synodalnej.
Miasto Pavia ma ogromny potencjał: liczy 70 tys. mieszkańców, do których dochodzi 25 tys. studentów lub osób związanych z uniwersytetem, z czego 10 tys. mieszka w Pawii. To miasto tętni życiem, jest pełne młodych ludzi, duszpasterstwo młodzieży musi tu być duszpasterstwem uniwersyteckim. Uniwersytet i kolegia zapewniają ponadto bogate życie kulturalne, organizując znaczące inicjatywy na terenie miasta. Istnieje tu wreszcie wiele form wolontariatu, nie tylko kościelnego, w którym główną rolę odgrywają młodzi ludzie. Moim zdaniem istnieją dwa najpilniejsze tematy społeczne: kryzys mieszkaniowy, wymagający wspólnego zaangażowania w celu zapewnienia przystępnych czynszów rodzinom zagrożonym ubóstwem, oraz kwestia edukacji, która – jak uczy nas papież w „Magnifica humanitas” – nie sprowadza się wyłącznie do mediów społecznościowych czy sztucznej inteligencji: trzeba budować wspólnotę wychowawczą, w której im więcej sojuszy, tym lepiej dla dobra młodzieży, która jest nie tylko przyszłością, ale i teraźniejszością naszego społeczeństwa.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

