Drukuj Powrót do artykułu

Oświęcim: o „męczennikach świętej sprawy” – o. Kolbem i ks. Popiełuszko

28 maja 2019 | 18:13 | rk | Oświęcim Ⓒ Ⓟ

Myśl ks. Józefa Tischnera o tym, że męczeństwo jest argumentem ostatecznym za prawdą i że należy tak organizować życie na świecie, aby męczeństwo było niepotrzebne – przywołał 28 maja podczas Sesji Kolbiańskiej w Oświęcimiu dr Marek Rembierz z Uniwersytetu Śląskiego. Ten historyk idei oraz znana publicystka i pisarka dr Milena Kindziuk z UKSW w Warszawie byli wykładowcami podczas spotkania zorganizowanego w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Oświęcimiu w 78. rocznicę deportacji św. Maksymiliana Marii Kolbego do Auschwitz. Sesja poświęcona była tym razem bł. ks. Jerzemu Popiełuszce oraz św. Maksymilianowi – „Męczennikom świętej sprawy”.

W swoim wystąpieniu pt. „Świadectwo mocy dobra w kontekście doświadczania zła. O odkrywaniu wartości na drogach do męczeństwa o. Maksymiliana Kolbego i ks. Jerzego Popiełuszki” dr Rembierz odwołał się do rozważań ks. Józefa Tischnera, dla którego św. Maksymilian był żywym wcieleniem polskiej, „gdzieś we krwi naszej zawartej, ale nigdzie do końca nie opisanej”, filozofii człowieka. Zdaniem Rembierza, filozofię tę opisał w pewien sposób także ks. Karol Wojtyła, broniąc w pracy „Osoba i czyn” „jedyności” człowieka.

Jak podkreślił prelegent, czyn o. Maksymiliana – „akt świadectwa dobra dla drugiego człowieka” – odsłonił istotną perspektywę, sprzeciwiającą się takim wizjom człowieka, które pozwalają na jego zniewolenie czy unicestwienie. W tym kontekście przywołał słynny tekst ks. Tischnera napisany po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki – „Utopcie w Wiśle naród cały”, w którym krakowski kapłan analizuje, w jaki sposób doświadczenie zła można przemóc dobrem.

„To dobro u ks. Jerzego jest rozumiane bardzo prosto – jako dobro relacji międzyludzkich. Tam nie ma patetyzmu dobra. Nie ma też rozbudowywania zła w stylu Hitchcocka do rozmiarów horroru, który człowieka doprowadza do utraty zmysłów” – zaznaczył Rembierz i zauważył, że w zapiskach ks. Jerzego widać precyzyjnie matnię nękań przesłuchań, rewizji osobistych, niezrozumienia nawet we własnym środowisku, w jakiej znalazł się przyszły męczennik.

W opinii wykładowcy, ks. Jerzego cechowała niezwykła „inteligencja życia”. Termin zaczerpnięty od o. Leona Dyczewskiego ma opisywać pewien typ prostoty charakterystyczny także dla braci, którzy zbudowali Niepokalanów. „Ks. Jerzy umiał się znaleźć w tej sytuacji, jakim była otaczająca go matnia zła. Umiał otworzyć się na środowiska robotników. Tę inteligencję życia postawił przed sobą o. Maksymilian Kolbe i to możemy wyczytać z wystąpień ks. Jerzego Popiełuszki” – wyjaśnił filozof. Poddkreślił, że ks. Jerzy gruntownie przemyślał istotę czynu o. Maksymiliana. Według autora wykładu, kapelan Solidarności widział w tym akcie męczeństwa „czyn wyzwalający” dokonany w imię godności człowieka. „Ks. Popiełuszko staje, podobnie jak o. Maksymilian w czynie obozowym, jako obrońca godności osobowej, która jest deptana, i osobistej – współtworzonej w relacjach społecznych” – dodał. Zaakcentował zarazem, że męczeństwo jest ostatecznym aktem w obronie godności osobowej.

Rembierz przestrzegł przed infantylną martyrologią, która zamiast przyjmowania dziedzictwa przodków, traktowana jest jako przytłaczający spadek. Odwołał się do inspirowanej Norwidowską myślą refleksji ks. Józefa Tischnera o tym, że męczeństwo jest argumentem ostatecznym za prawdą i że należy tak organizować życie na świecie, aby męczeństwo stało się niepotrzebne.

„Norwid powiada – ‘aby się uniepotrzebniało męczeństwo’. Świadectwo męczenników jest ostateczne, ale tak trzeba wychować ludzi, aby to świadectwo było niepotrzebne, aby człowiek potrafił zrozumieć drugiego bez niego. To poważne wyzwanie w pracy nad sobą” – zaapelował i wskazał, że lekcja męczenników polega też na ostrzeżeniu, by „własnym nierozumnym postępowaniem ich nie przymnażać”.

W Auli im. Kazimierza Piechowskiego w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Oświęcimiu swoją prezentację pt. „Inspiracje Maksymiliańskie w życiu bł. ks. Jerzego Popiełuszki” – przedstawiła dr Milena Kindziuk.

Jak podkreśliła pisarka, choć te dwie postaci, żyły w odmiennych warunkach i czasach, zasadne jest porównanie owych męczenników. Publicystka przypomniała szczegóły męczeńskiej drogi ks. Jerzego i zwróciła uwagą, że ten kapłan z Okopów na Białostocczyźnie od dzieciństwa inspirował się postacią franciszkanina z Niepokalanowa. Postawa i myśli o. Kolbego miały, jak przekonywała prelegentka, wpływ na szereg wymiarów działań ks. Popiełuszki. Cechowały je heroizm, odwaga, ubóstwo i gotowość oddania życia za głoszoną prawdę.

Spotkanie podsumował o. Arkadiusz Bąk OFMConv z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

Sesję rozpoczęła modlitwa przy Ścianie Straceń na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz-Birkenau, a zakończyła Eucharystia sprawowana w kaplicy sióstr karmelitanek bosych w Oświęcimiu.

Inicjatywa majowych Sesji Kolbiańskich, organizowanych w rocznicę deportacji o. Kolbego do KL Auschwitz, zrodziła się w kręgu stowarzyszenia „Civitas Christiana” tuż po kanonizacji o. Kolbego, jako forma dziękczynienia. Ma to być również okazja do popularyzacji myśli franciszkanina.

Sesję Kolbiańską organizują Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu, Urząd Miasta Oświęcim i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Oświęcimiu im. rtm. W. Pileckiego oraz Związek Gmin Związanych z Życiem św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.