Pamięć oparta na prawdzie. Konin oddał hołd ofiarom Wołynia
11 lipca 2026 | 22:36 | jz | Konin Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja WłocławskaW parafii św. Maksymiliana Kolbego w Koninie odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele rodzin osób zamordowanych na Wołyniu, środowisk kombatanckich i weteranów wojennych, samorządowcy, radni oraz reprezentanci organizacji społecznych i politycznych.
Obchody rozpoczęła Msza św. sprawowana w parafii św. Maksymiliana Kolbego. Uczestnicy modlili się w intencji tysięcy niewinnych ofiar. W homilii ks. Radosław Cyrułowski, proboszcz parafii, zwrócił uwagę na znaczenie wspólnej modlitwy osób reprezentujących różne środowiska i światopoglądy.
– Chcemy wołać o pamięć opartą na prawdzie – powiedział.
Jak podkreślił, dążenie do pojednania mimo trudnej i bolesnej historii nie jest możliwe, gdy prawda o wydarzeniach pozostaje zatajana. Kapłan odwołał się do encykliki św. Jana XXIII „Pacem in terris” z 1963 roku, przypominając jej przesłanie o czterech filarach trwałego pokoju: prawdzie, sprawiedliwości, wolności i miłości.
Po zakończeniu liturgii uczestnicy przeszli pod tablicę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1944. Tablica została ufundowana 11 lat temu przez Edwarda Kloca, przedstawiciela rodzin wołyńskich, i stanowi dla lokalnej społeczności miejsce pamięci i historycznej refleksji.
W przemówieniach wygłoszonych podczas uroczystości podkreślano potrzebę pielęgnowania pamięci o pomordowanych oraz sprzeciw wobec braku godnego upamiętnienia ofiar i prób gloryfikowania ich oprawców. Odczytano również list wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka.
Swoim świadectwem podzieliła się Maria Pawłowska, prezes Zarządu Okręgu Związku Sybiraków w Koninie i świadek tragicznych wydarzeń.
– Opowiadać o tych sprawach jest bardzo trudno. Nie mogę się nie wzruszać, choć bardzo się staram – mówiła.
Wspomniała także o osobistym dramacie utraty brata, który zginął w nieznanych okolicznościach wraz z całą siedmioosobową rodziną. Zwróciła uwagę, że odchodzą ostatni naoczni świadkowie tamtych wydarzeń, którzy nie zawsze mieli możliwość opowiedzenia o swoich doświadczeniach. Zaapelowała do młodszych pokoleń o zachowanie pamięci.
Głos zabrał również Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina. Nawiązując do przesłania homilii, podkreślił chrześcijański wymiar obchodów i przypomniał słowa Modlitwy Pańskiej.
– Można to po raz kolejny powtórzyć, bo wyszliśmy z kościoła i jesteśmy katolikami: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy” – mówił, wskazując na trudne, lecz nieodłączne od Ewangelii wezwanie do przebaczenia.
Oficjalną część obchodów zakończyło złożenie kwiatów pod pamiątkową tablicą.
Konińskie uroczystości były modlitwą za bezbronne ofiary, którym brutalnie odebrano życie i rodzinne domy. Jak podkreślano, pamięć oparta na prawdzie historycznej powinna prowadzić nie do podziałów, lecz do chrześcijańskiego pojednania i troski o to, aby podobne tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły.
– Pamięć o ich męczeńskiej śmierci jest naszym obowiązkiem wobec przeszłości i przyszłych pokoleń – zaznaczono podczas uroczystości.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

