Papież do duchowieństwa Neapolu: przechodźcie od duszpasterstwa zachowawczego do posługi misyjnej
08 maja 2026 | 19:57 | pb | Neapol Ⓒ Ⓟ
Fot. ALBERTO PIZZOLI/AFP/East NewsTwórzcie symfonię charyzmatów i posług, a w ten sposób znajdźcie sposoby przejścia od duszpasterstwa zachowawczego do posługi misyjnej, zdolnej dotrzeć do konkretnego życia ludzi – zachęcił Leon XIV podczas spotkania z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi w katedrze w Neapolu. Był to pierwszy punkt programu jego wizyty duszpasterskiej w tym mieście.
Po przybyciu do świątyni papież najpierw modlił się w kaplicy Najświętszego Sakramentu a następnie przed relikwiami patrona miasta, św. Januarego. W tym czasie wierni śpiewali pieśń „Ty jesteś Piotr i na tej Opoce zbuduję mój Kościół”.
Witając papieża arcybiskup Neapolu kard. Domenico Battaglia przedstawił miejscowy Kościół: „nie doskonały, nie kompletny, ale prawdziwy”, ze „swoją kruchością, ale także ze szczerym i upartym pragnieniem powrotu do żywej Ewangelii”, która „pociesza, ale i nawraca, która podnosi na duchu najmniejszych i niepokoi spokojnych, która prosi ten Kościół, by nie żył, by się zachować, lecz by się dawać”. „Kościół, który chce być blisko, słuchać, zanim przemówi, zamieszkiwać noce ludzi, nie uciekając od nich” – zadeklarował hierarcha.
„Ojcze Święty, oto Kościół Neapolu, który Cię wita: w swoich kapłanach, którzy służą; w życiu konsekrowanym, które oświeca; w ludziach, którzy wierzą. Kruchych, ale żywych. Zranionych, ale w drodze. Czasem zmęczonych, ale nigdy wyczerpanych. A witając Cię, prosi Cię, abyś nadal szedł razem [z nim], rozpoznając po drodze obecność Zmartwychwstałego, który wciąż łamie chleb dla swojego ludu” – powiedział kard. Battaglia.
W swoim przemówieniu papież zwrócił uwagę, że podobnie jak uczniowie idący do Emaus, często nie potrafimy interpretować znaków historii. „Czasem, zniechęceni i rozczarowani wieloma problemami lub osobistymi i duszpasterskimi nadziejami, które wydają się niespełnione, odczuwamy smutek i gorycz w sercach. Jezus jednak stoi obok nas i idzie z nami, towarzysząc nam, aby otworzyć nas na nowe światło: Jego postawa jest postawą kogoś, kto się troszczy” – wskazał Leon XIV.
Zaznaczył, że przeciwieństwem troski jest zaniedbanie: „zaniedbanie ulic i zaułków miasta, przestrzeni publicznych, przedmieść, a tym bardziej wszystkich tych sytuacji, w których zaniedbuje się samo życie, gdy walczymy o zachowanie jego piękna i godności”. Zachęcił jednak do zastanowienia się „przede wszystkim nad znaczeniem troski wewnętrznej, czyli troski o nasze serca, nasze człowieczeństwo i nasze relacje”. Jest to szczególnie potrzebne kapłanom i osobom konsekrowanym, „ponieważ ciężar posługi i wynikająca z niej wewnętrzna walka stały się dziś pod pewnymi względami jeszcze bardziej uciążliwe niż w przeszłości”.
Bp Evelio Menjivar-Ayal: za każdym razem, gdy słyszę o śmierci imigranta, myślę, że to mogłem być ja
Papież podkreślił, że działalność duszpasterska oznacza ciągłe wcielanie „ewangelicznego przesłania, aby wiara chrześcijańska, wyznawana i celebrowana, nie ograniczała się do kilku emocjonalnych wydarzeń, ale głęboko wnikała w tkankę życia i społeczeństwa”. Często dochodzi do tego „poczucie bezradności i zagubienia, gdy uświadamiamy sobie, że nasz język i nasze działania wydają się nieadekwatne do nowych pytań i wyzwań współczesności, zwłaszcza wobec młodzieży”. Grozi to przytłoczeniem i wyczerpaniem energii, dodatkowo pogłębionym „przez pewną samotność i poczucie duszpasterskiej izolacji”. Dlatego potrzebna jest troska o własne życie wewnętrzne i duchowe, nieustanne pielęgnowanie osobistą relację z Bogiem w modlitwie oraz rozwijanie umiejętności rozeznawania i pozwalania, by Duch nas oświecił, a także odwaga, „by się zatrzymać, by nie bać się stawiać pytań Ewangelii w sytuacjach osobistych i duszpasterskich, których doświadczamy, aby nie sprowadzać posługi do funkcji, którą należy wykonać”.
Dbanie o posługę wiąże się również z braterstwem „zakorzenionym w Bogu, wyrażającym się w przyjaźni i wzajemnym towarzyszeniu, a także w dzieleniu się projektami i inicjatywami duszpasterskimi”, być może nawet poprzez nowe „możliwe formy życia wspólnego” kapłanów. „Nie chodzi tu tylko o udział w jakichś spotkaniach czy wydarzeniach, ale o pracę nad przezwyciężaniem pokusy indywidualizmu. Pomyślmy o tym jako kapłani i zakonnicy razem! Praktykujmy sztukę bliskości!” – zachęcił papież.
Jednocześnie przypomniał, że „ta potrzeba komunii dotyczy nas przede wszystkim jako ochrzczonych, powołanych do tworzenia jednego Kościoła Chrystusowego”. Trzeba więc „zabiegać o nią, wspierać ją i przeżywać we wszystkich naszych relacjach ludzkich i duszpasterskich, w których pierwszoplanową rolę odgrywają świeccy i pracownicy duszpasterscy. Wspólna wędrówka za Panem i realizowanie misji ewangelizacyjnej poprzez docenianie różnych charyzmatów i posług odpowiada samej tożsamości Kościoła”, który jest „tajemnicą komunii, a każdy człowiek, począwszy od chrztu, jest powołany, by być żywym kamieniem tej budowli, apostołem Ewangelii, świadkiem Królestwa”.
„O to zatem proszę was: słuchajcie się nawzajem, idźcie razem, twórzcie symfonię charyzmatów i posług, a w ten sposób znajdźcie sposoby przejścia od duszpasterstwa zachowawczego do posługi misyjnej, zdolnej dotrzeć do konkretnego życia ludzi” – zaapelował Ojciec Święty.
Wskazał, że ta misja wymaga wkładu każdego. „W mieście naznaczonym nierównościami, bezrobociem wśród młodzieży, porzucaniem szkoły i kruchością rodzin, głoszenie Ewangelii nie może istnieć bez konkretnej i wspierającej obecności, angażującej każdego z nas – kapłanów, zakonników i świeckich. Wszyscy jesteśmy aktywnymi uczestnikami duszpasterstwa i życia Kościoła, a nie tylko współpracownikami, aby zaangażowanie i świadectwo każdego z nas mogło stworzyć obecną i uważną wspólnotę, zdolną być zaczynem w cieście. Wspólnotę, która potrafi planować i proponować ścieżki, które pomagają ludziom przeżywać doświadczenie Ewangelii i czerpać z niej inspirację do odnowy Neapolu” – przekonywał papież.
„Nie lękajcie się, nie zniechęcajcie się i bądźcie dla tego Kościoła i dla tego miasta świadkami Chrystusa i siewcami przyszłości!” – zakończył Leon XIV.
Odśpiewano modlitwę „Ojcze nasz”, po czym papież udzielił błogosławieństwa relikwiarzem z krwią św. Januarego.
Z katedry Ojciec Święty odjedzie na Plac Plebiscytu na spotkanie z mieszkańcami Neapolu.
Pełną treść papieskiego przemówienia publikujemy TUTAJ.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

