Papież o intencjach pielgrzymki do Hiszpanii: umacniać wierzących, wspierać pojednanie narodu
06 czerwca 2026 | 17:17 | www.vatican.va, st | Madryt Ⓒ Ⓟ
Fot. FILIPPO MONTEFORTE/AFP/East NewsW pierwszym przemówieniu, wygłoszonym podczas rozpoczętej dziś podróży apostolskiej do Hiszpanii i skierowanym do władz kraju, Leon XIV nakreślił intencje, jakie przyświecają jego wizycie w tym kraju. To umacnianie i inspirowanie wierzących oraz wspieranie pojednania i współpracy pomiędzy różnymi środowiskami narodu hiszpańskiego. Papież przypomniał o nieocenionym wielowiekowym chrześcijańskim dziedzictwie kraju i wskazał, że chrześcijańskie postawy i doświadczenia są kluczowe dla mierzenia się z wyzwaniami współczesnego świata. Podobnie jak poprzednicy, z Półwyspu Iberyjskiego skierował też stanowczy apel do mieszkańców całej Europy.
Podróż Ojca Świętego do Hiszpanii jest niezwykle wyczekiwana nie tylko dlatego, że jest pierwszą od 15 lat – a więc od pontyfikatu Benedykta XVI, gdyż Franciszek nigdy nie przybył do tego kraju, choć dwukrotnie odwiedzał Portugalię i pragnął udać się na Wyspy Kanaryjskie – ale też z tego względu, że 8 poprzednich wizyt papieskich w Hiszpanii charakteryzowało się mocnym przesłaniem dla całego kontynentu europejskiego. Leon XIV często odwołuje się do Starego Kontynentu, niwelując retorykę, przeciwstawiającą sobie centrum i peryferie. Zaś jego pierwsze przemówienie podczas trwającej pielgrzymki, wygłoszone w Pałacu Królewskim w Madrycie, wskazuje, że wizyta w Hiszpanii – pierwsza „duża” wizyta w kraju europejskim, po jednodniowej kwietniowej podróży do Monako – będzie czasem ważnych napomnień, deklaracji i pocieszeń dla Hiszpanów i pozostałych narodów Europy.
Chrześcijańskie dziedzictwo – nadzieją wobec współczesnych wyzwań
Papież docenił na wstępnie „wielowymiarowe bogactwo” Hiszpanii, która „od blisko dwóch tysięcy lat jest przyjmuje Słowo Ewangelii”. Podkreślił, że choć chrześcijańskie dziedzictwo nie wyczerpuje tożsamości narodu hiszpańskiego, to jednak głęboko ukształtowało jego kulturę i „stanowi źródło nadziei oraz wskazań wobec wyzwań, którym dziś – jako jedna ludzka rodzina – musimy wspólnie stawić czoła”.
Zastąpić konfrontację spotkaniem, poszukiwać spotkania mimo różnic
„Przybywam do was, aby umacniać, dodawać odwagi i inspirować wierzących do odnowionej wierności Ewangelii, a zarazem wspierać głębsze pojednanie i współpracę pomiędzy różnymi środowiskami tego Narodu” – zadeklarował Leon XIV. Nawiązując do potrzeby pojednania, przypomniał, że historia uczy, aby kulturę konfrontacji zastępować kulturą spotkania, bowiem jedynie postawa niezamykania się w ideologiach sprzyja przyjęciu orędzia pokoju, tak potrzebnego we współczesnym świecie.
Nawiązując do nauczania swego poprzednika, przestrzegł, by nie podsycać w świecie rozdźwięku między ideami a rzeczywistością, ale starać się o ich nieustanny dialog, który prowadzi ku prawdzie. „Prawda jest zawsze większa od nas, dlatego nas zaskakuje i prowadzi ku drogom oczyszczenia i pojednania, na których dialog z innymi – oraz z Innym pisanym dużą literą – staje się fundamentalny” – podkreślił papież.
Potrzeba „mistyki otwartych oczu”
Kontynuując rozważanie o tym, w jaki sposób chrześcijańskie doświadczenie może być kluczowe wobec wyzwań współczesnego świata, Leon XIV wskazał na dwoje hiszpańskich świętych: Jana od Krzyża i Teresę z Avila i ich „mistykę otwartych oczu”, która nie uciekała od rzeczywistości, ale prowadziła ku jej istocie. „Szczególnie w odczytywaniu przemian oraz w znoszeniu napięć, które czynią naszą epokę tak mroczną, pomaga nam temat nocy, tak drogi św. Janowi od Krzyża, którego Rok Jubileuszowy obchodzimy” – przekonywał Papież, podkreślając, że także dziś doświadczamy lęku przed nieznanym i poczucia utraty punktów odniesienia.
„Dlatego także w życiu publicznym potrzebni są mężczyźni i kobiety, którzy potrafią dostrzec w ciemności światło, a w końcu – możliwy początek, niemal wtargnięcie prawdy jako światła, które jeszcze oślepia, lecz które – jeśli zaufamy i odnajdziemy pokój – łagodnie pociągnie nas ku sobie” – mówił.
Ks. Jan Świerc, pierwszy proboszcz parafii salezjańskiej w Kielcach, wśród nowych błogosławionych
Wolność sumienia i religijna – niezbędne do wewnętrznego pokoju
Z kolei odwołując się do św. Teresy, papież przypomniał o jej doświadczeniu wewnętrznej twierdzy. „W miarę jak przechodzi się z jednej komnaty do drugiej, w kierunku miejsca najbardziej intymnego – to znaczy każdy ku własnemu sercu, sanktuarium prawdy – przestrzeń się rozszerza, umysł się otwiera, sprzeczności znajdują rozwiązanie, napięcia ustępują, inni odnajdują swoje miejsce, a wszechświat staje się domem. Nie chodzi tu o ucieczkę w głąb siebie, lecz o radykalne otwarcie na totus Alius et semper Novus – Tego, który jest całkowicie Inny i zawsze Nowy”.
Papież podkreślał, że ze względu na ten wymiar osoby ludzkiej, należy dziś chronić wolność sumienia i wolność religijną.
Stanowczy apel do Europy: porzucić polaryzację, pielęgnować złożoność
„Dzisiaj pokusa zdobywania popularności przez podsycanie ognia polaryzacji wydaje się raczej narastać niż słabnąć, a godność ludzka wciąż jest naruszana. Dlatego potrzebujemy kultury, życia wewnętrznego, wolnej i rzetelnej edukacji, potrzebujemy transcendencji” – podkreślił Leon XIV.
W tym kontekście zwrócił się ze stanowczym apelem, wskazując na ważną rolę kontynentu europejskiego. „W imię umiłowania prawdy wzywam wszystkich do porzucenia narracji dzielących i polaryzujących waszą rzeczywistość społeczną oraz jej historię, aby przejść od jałowych uproszczeń do owocnego docenienia złożoności. Widzę w tym szczególne powołanie Europy, w której Hiszpania odgrywa pierwotną i fundamentalną rolę. Jest to dar, jaki Stary Kontynent może ofiarować światu, jeśli chce pozostać młody” – wzywał papież – „Doceniać złożoność i ją badać, uczyć się nie negować jej, lecz przeżywać ją jako błogosławieństwo; wystrzegać się takiego zamykania rzeczywistości w kategoriach tożsamości, które zdaje się wszystko wyjaśniać, a tymczasem zaludnia świat widmami i wrogami – oto zadanie tych, którzy mają za sobą wielką historię”.
Potrzeba „prawdy europejskich miast” i ignacjańskiego rozeznania
Papież, wskazując na odpowiedzialność polityków i decydentów, mówił o potrzebie „jakościowego skoku” społeczeństw, w których pielęgnowany będzie dialog i wspólne wzrastanie – jak, pomimo nieuchronnych konfliktów, uczy tego historia Hiszpanii i Europy. Wskazał na „prawdę europejskich miast”, takich jak Kordoba, czy Toledo, w których podejmowano próby dialogu i wspólnych inicjatyw, ponad różnicami religijnymi i kulturowymi – np. w słynnej XIII-wiecznej szkole tłumaczy, zrzeszających uczonych z kręgów chrześcijańskich, islamskich i żydowskich. „Taka właśnie jest prawda, którą opowiadają europejskie miasta: ich historyczne nawarstwienie, tkanka solidarności, która przez wieki kształtowała ich różnorodność, przemieniając nieuniknione konflikty w punkty wyjścia do czegoś nowego”.
Wskazał też na ważny także dziś przykład św. Ignacego z Loyoli, który praktykując rozeznawanie i ufając najgłębszym pragnieniom swego serca umiał dokonywać wyborów, niosących prawdziwe dobro i pokój. Mówiąc o aktualności jego postawy, zacytował wezwanie, zawarte w niedawno opublikowanej encyklice Magnifica humanitas. „Nie ulegajmy naiwnym uniesieniom i nie podsycajmy jałowych lęków. Raczej wskazujmy kryteria rozeznania, czyli: godność osoby, powszechne przeznaczenie dóbr, opcję preferencyjną na rzecz ubogich, troskę o wspólny dom i pokój – oraz przekładajmy je na praktykę: odpowiedzialne planowanie, ocenę wpływu na człowieka i życie społeczne, włączanie najbardziej kruchych, alfabetyzację cyfrową oraz badania naukowe i przemysł ukierunkowane na sprawiedliwość i pokój”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

