Papież pojedzie do Libanu
25 sierpnia 2012 | 17:18 | RV / pm Ⓒ Ⓟ
Nie ustają spekulacje na temat tego, czy dojdzie do skutku wizyta Benedykta XVI w Libanie. Ma się ona rozpocząć już za trzy tygodnie.
Liban tymczasem coraz dotkliwiej odczuwa reperkusje konfliktu w sąsiedniej Syrii. W Trypolisie na przykład trwają zacięte walki między przedstawicielami dwóch islamskich ugrupowań: sunnitów i alawitów, tych samych, które konkurują ze sobą w Syrii.
Zdaniem ks. Paola Dall’Oglio SI, który przez trzydzieści lat zabiegał w tym kraju o dialog międzyreligijny, podróż apostolska do Libanu zagraża życiu Benedykta XVI. Niezbędne jest zatem jej dobre przygotowanie, przy współpracy ze służbami specjalnymi zaprzyjaźnionych krajów – uważa ks. Dall’Oglio.
Stolica Apostolska tymczasem potwierdza, że przygotowania do podróży przebiegają normalnie. Wczoraj mówił o tym w Rimini kard. Jean-Louis Tauran, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.
Wraz z szefem włoskiej dyplomacji Giuliem Terzim wziął on udział w dyskusji panelowej na temat wolności religijnej. Podkreślił, że w dzisiejszym świecie kwestia ta coraz bardziej wysuwa się na pierwszy plan.
„Kiedy wolność religijna jest zagrożona, zagrożone są również wszystkie pozostałe prawa człowieka – powiedział hierarcha. – Bo wolność religijna to możliwość decydowania o sobie w obliczu wielkich pytań o życie, śmierć, Boga… Oczywiście z tym wiąże się kwestia obecności religii w społeczeństwie. Ważne są też obowiązki państwa, które musi zagwarantować faktyczne poszanowanie wolności religijnej. Dziś widzimy, że wbrew temu, co sądzono jeszcze do niedawna, w naszych czasach nie można zrozumieć świata bez religii, bo żyjemy w kontekście wieloreligijnym i wielokulturowym. I to właśnie w takich realiach, w tym kontekście, musimy dążyć do prawdy” – wskazał kard. Tauran.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


