Papież przyjmie na audiencji premiera Węgier
23 września 2026 | 14:17 | KAP, tom | Budapeszt/Rzym Ⓒ Ⓟ
Fot. Balint Szentgallay / NurPhoto via AFPW czwartek papież Leon XIV przyjmie na audiencji w Watykanie premiera Węgier, Pétera Magyara. Spotkanie ze zwierzchnikiem Kościoła ma dla Magyara, byłego ucznia szkoły pijarów, również osobiste znaczenie, o czym polityk, sprawujący urząd szefa rządu od maja br., mówi w najnowszym nagraniu wideo na Facebooku. Lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) po wiosennych wyborach parlamentarnych zastąpił Viktora Orbána na stanowisku premiera. Wiele kontrowersji wzbudziła ostatnio deklaracja premiera ułatwienia adopcji dzieci przez osoby samotne i pary jednopłciowe.
Dla Magyara spotkanie w Pałacu Apostolskim będzie pierwszą audiencją u papieża Leona XIV w roli szefa rządu. Jego poprzednik, Orbán, został przyjęty przez Ojca Świętego na prywatnej audiencji w październiku 2025 roku. Ostatnim jak dotąd wysokim rangą gościem z Węgier w Watykanie był w lutym 2026 roku prezydent Tamás Sulyok, który ustąpił z urzędu. Papież Franciszek (2013–2025) utrzymywał bliskie relacje z Węgrami i odwiedził ten kraj dwukrotnie: w 2021 i 2023 roku.
Były prezydent jako ojciec chrzestny
45-letni Magyar pochodzi z budapeszteńskiej mieszczańskiej rodziny katolickiej. Jego ojcem chrzestnym był konserwatywny prezydent o poglądach chrześcijańskich, Ferenc Mádl (1931–2011). Podczas kampanii wyborczej Magyar prezentował się jako konserwatysta i chrześcijanin, wielokrotnie deklarując, że jest „wierzącym chrześcijaninem”. Obserwatorzy sceny politycznej zwracali jednocześnie uwagę, że lider partii TISZA w swoich wystąpieniach nie nadaje chrześcijaństwu takiego znaczenia kulturowego, jak czynił to Orbán.
Rząd Orbána przez lata stosunkowo hojnie wspierał renowacje kościołów oraz kościelne szkoły prywatne. Wspólnotom religijnym powierzano zadania w obszarach edukacji, pomocy społecznej i kultury, co wielokrotnie wywoływało krytykę dotyczącą zbyt ścisłego powiązania Kościoła z państwem. Pochodzący z Węgier arcybiskup Belgradu, kard. Ladislav Német, stwierdził wiosną, już po zmianie władzy w Budapeszcie, że kalwiniści, luteranie i katolicy „stracili swój proroczy głos” z powodu bliskich relacji z odsuniętym od władzy rządem Orbána oraz uzależnienia finansowego.
Surowsze zasady finansowania kościołów ze środków państwowych
Na początku września György Heidl, sekretarz stanu ds. relacji społecznych w gabinecie Magyara, wyraził w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress chęć oparcia relacji między państwem a wspólnotami religijnymi na dialogu i merytorycznym uzgadnianiu stanowisk. Heidl podkreślił wspólną odpowiedzialność państwa i Kościołów za życie społeczne. Jednocześnie potwierdził postulat partii TISZA, by zakończyć praktykę „bezkrytycznego finansowania” Kościołów przez państwo. Wsparcie państwowe ma zostać utrzymane, lecz w przyszłości będzie musiało spełniać surowe i przejrzyste kryteria.
Sekretarz stanu wypowiedział się również na temat planowanej nowej ustawy o Kościołach. Trwa obecnie intensywny etap analiz i konsultacji ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, od rozmaitych wyznań chrześcijańskich po gminy żydowskie. „Kwestia ustawy o Kościołach jest tak istotna, że w żadnym wypadku nie chcemy działać pochopnie” – powiedział Heidl, zapowiadając, że projekt ustawy nie zostanie przedłożony parlamentowi podczas jesiennej sesji.
Według ostatniego spisu powszechnego z 2022 r., przynależność do Kościoła katolickiego zadeklarowało około 2,89 mln Węgrów. Stanowiło to mniej więcej 30 proc. populacji liczącej 9,6 mln osób. Ponad 40 proc. ankietowanych skorzystało z możliwości nieudzielenia odpowiedzi na pytanie o przynależność religijną, a zatem nie zadeklarowało się również jako osoby bezwyznaniowe. Z kolei watykański rocznik statystyczny podał ostatnio liczbę katolików na Węgrzech na poziomie 5,59 mln.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

