Drukuj Powrót do artykułu

Papież w Metz: najbardziej „polityczny” etap pielgrzymki

28 września 2026 | 14:04 | jol, Avvenire, Sir | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. wikipedia

Region, który Leon XIV wybrał na ostatni etap pielgrzymki, przeżył w ciągu niespełna 100 lat trzy wojny i dwie aneksje; z tego powodu Metz nazywane jest niekiedy „miastem-blizną”. Jest to zarazem ziemia, na której żył i działał Robert Schuman, jeden z „Ojców Założycieli” Zjednoczonej Europy. To właśnie stąd papież wystosuje przesłanie do Europy.

Przesłanie do Europy

Włoskie media określają papieską wizytę w Metz najbardziej „politycznym” etapem pielgrzymki, postrzegając ją, że jako europejski szczyt skupiony wokół papieża. „U korzeni Europy dla pokoju i jedności” – tak brzmi tytuł wydarzenia, na które – w porozumieniu ze Stolicą Apostolską – prezydent Emmanuel Macron zaprosił przywódców UE oraz szefów państw i rządów krajów członkowskich. Pełna lista obecności nie została ogłoszona. Watykaniści wskazują, że Leon XIV wybrał na miejsce swego „przesłania do Europy” miasto graniczne, które na własnej skórze doświadczyło dramatu wojen między XIX a XX wiekiem; ściśle związane z Robertem Schumanem, którego proces beatyfikacyjny jest obecnie w toku. 

Czym byłaby Europa bez śladu wiary?

„Czy naprawdę można wierzyć, że Europa – którą tak bardzo kochamy – byłaby taka sama bez śladu wiary?” – pytał papież Leon w czerwcu podczas wizyty w Hiszpanii. Z Madrytu potępił też „ponowne zbrojenie również w Europie”, która „nigdy nie będzie w stanie zbudować prawdziwego i trwałego pokoju”. Natomiast w lipcu wyspa Lampedusa stała się „amboną”, z której papież wskazał na „epokowe wezwanie, jakie zjawisko migracji kieruje do społeczeństw europejskich”, odwołując się do „wyjątkowego potencjału” Europy, który „wynika z jej historii i kultury” i z którego wynika „równa odpowiedzialność”. 

Spotkanie „U korzeni Europy dla pokoju i jedności” odbędzie się w symbolicznym miejscu, jakim jest Centrum kongresowe im. Roberta Schumana. Papieża powita tam przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji kardynał Jean-Marc Aveline oraz prezydent Emmanuel Macron. Po ich przemówieniach powitalnych głos zabierze Leon XIV. 

Śladem Jana Pawła II

Leo XIV jest drugim papieżem, który przybywa do Metz: w 1988 roku Jan Paweł II odwiedził to miasto po zatrzymaniu się w Strasburgu, gdzie został przyjęty w Parlamencie Europejskim. Jego przemówienie w Metz było pod znakiem pokoju i nadziei na kontynencie podzielonym przez zimną wojnę i żelazną kurtynę. Rok później upadł Mur Berliński. „Oczekiwane przemówienie Leona XIV zapowiada się jako nawiązanie do pierwotnego ducha Unii, w czasie naznaczonym kryzysem demokracji, widmem wojny, biurokratyzacją projektu europejskiego, nasileniem się ekstremizmów politycznych, upadkiem klas rządzących oraz polaryzacją społeczną” – podkreśla Giacomo Gambasi na łamach dziennika „Avvenire”. Na zakończenie tego wydarzenia przewidziane są prywatne spotkania premierów i prezydentów z papieżem.

Religie dla pokoju

Przed spotkaniem z przywódcami Europy, Leon XIV weźmie udział w spotkaniu międzyreligijnym. W Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana obok Ojca Świętego staną kardynał, imam, pastor, przywódca buddyjski, biskup prawosławny i rabin. Takiego wydarzenia nie było jeszcze w obecnym pontyfikacie. Na zakończenie zostanie odczytany fragment „Apelu z Metz”, czytać go będą po kolei przedstawiciele różnych religii, którzy wcześniej złożyli na nim swój podpis. Apel religii dla pokoju firmować będzie także Leon XIV. Zarys apelu został przygotowany przez stronę katolicką, a następnie poddano go szerokim konsultacjom z przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich i religii. 

Razem, bez zacierania różnic

„To ważne przesłanie dla Europy” – podkreśla kard. Jean-Marc Aveline, który koordynował prace nad apelem. Wielki rabin Francji Haïm Korsia wskazuje, że Europa pilnie potrzebuje dziś pokojowego współdziałania ludzi różnych religii. „W świecie pełnym podziałów i pokusy nienawiści przywódcy religijni mają obowiązek wspólnie świadczyć o tym, że wiara buduje, a nie dzieli. Jeśli wierzący nie potrafią ze sobą rozmawiać, to kto to zrobi?” – podkreśla Chems-Eddine Hafiz, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu. „To spotkanie – dodaje rabin Haïm Korsia – będzie przede wszystkim okazją do ponownego potwierdzenia wielkich zasad dotyczących słuchania, konieczności dialogu, wzajemnego szacunku. Będziemy razem, ale nie próbując zacierać różnic”. 

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.