Drukuj Powrót do artykułu

Papież w najbardziej zsekularyzowanym kraju Ameryki Południowej

02 listopada 2026 | 22:08 | Beata Zajączkowska, red. efem | Montevideo Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Marek BAZAK/East News

Urugwaj będzie pierwszym etapem papieskiej pielgrzymki do Ameryki Południowej. Na religijnej mapie tego kontynentu, gdzie wiara chrześcijańska mocno obecna jest w życiu społecznym i kulturze, kraj ten wyróżnia się najwyższym poziomem sekularyzacji. „Przybycie papieża do naszej ojczyzny stanowi okazję do odnowienia dialogu między Kościołem a społeczeństwem, zwłaszcza z młodym pokoleniem” – uważa Néstor da Costa, socjolog religii na Katolickim Uniwersytecie w Montevideo.

Podróż apostolska Leona XIV jest trzecią papieską wizytą w tym kraju, po dwóch pielgrzymkach Jana Pawła II w 1987 i 1988 r. Urugwajski socjolog jest przekonany, że obecność Ojca Świętego i jego nauczanie ponownie postawią kwestie Boga i roli wiary w centrum debaty publicznej.

Da Costa wskazuje, że wielu Urugwajczyków nadal wierzy w Boga, choć nie uczestniczy regularnie w życiu wspólnoty religijnej ani nie identyfikuje się z żadnym Kościołem. Socjolog zauważa jednocześnie, że przygotowania do pielgrzymki wykraczają poza wspólnoty katolickie, a w społeczeństwie panuje radość z przyjazdu Leona XIV.

Korzenie sekularyzacji

Aby zrozumieć specyfikę Urugwaju, należy cofnąć się do XIX i XX wieku. Da Costa wyjaśnia, że obecny obraz demograficzny kraju, naznaczony jest napływem licznych imigrantów z Europy, co przyczyniło się do ukształtowania społeczeństwa odmiennego niż w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Do tego doszedł projekt polityczny i kulturowy, inspirowany racjonalizmem i myślą francuską, który dążył do modernizacji instytucji i odsunięcia religii od centrum życia publicznego.

Miało to konkretne konsekwencje: cmentarze przeszły z zarządzania kościelnego pod zarząd państwowy; ustalono, że ślub cywilny musi poprzedzać ślub kościelny, a w 1918 r. rozdział Kościoła od państwa został zapisany w konstytucji. Zmienił się również język urzędowy związany z obrzędami kościelnymi i niektórymi ważnymi okresami liturgicznymi: 25 grudnia oficjalnie zaczęto nazywać Dniem Rodziny; 6 stycznia – Dniem Dziecka, a Wielki Tydzień – Tygodniem Turystyki. Ponadto wiele miejscowości zastąpiło swoje rodzime nazwy – nawiązujące m.in. do świętych świeckimi nazwami, co miało wykorzenić czynnik religijny z miejscowej kultury.

Nie tylko dialog religijny

Urugwajski socjolog wskazuje, że mieszkańcy tego kraju wciąż poszukują duchowości. Ich religijność wykracza poza wskaźniki przynależności wyznaniowej, ponieważ w swym życiu łączą dawne wierzenia i tradycyjną pobożność ludową z intelektualnym poszukiwaniem transcendencji. Wielu Urugwajczyków widzi w papieżu autorytet duchowy i docenia jego autorytet religijny, szerokim echem zarazem odbijają się apele o pokój Leona XIV i jego troska o ubogich, podejmowanie kwestii sprawiedliwości społecznej i otwarcia na migrantów. „W świecie rozdartym przez wojny i konflikty zaangażowanie papieża na rzecz pokoju może znaleźć oddźwięk wykraczający poza granice wyznaniowe. Nie jest to kwestia dotycząca wyłącznie katolików” – podkreśla Da Costa, który dostrzega w kraju dobry klimat, sprzyjający przybyciu papieża.

Dotarcie do nowych pokoleń

Kościół katolicki w Urugwaju mierzy się z poważnymi wyzwaniami, gdy chodzi o przekazywanie wiary. Da Costa wskazuje na trudności w nawiązaniu kontaktu z młodzieżą, zwłaszcza w dzielnicach robotniczych, gdzie obecność młodych we wspólnotach parafialnych jest faktycznie niewielka. Według socjologa religii problem nie polega wyłącznie na konieczności lepszego przekazywania nauczania Kościoła, ale na zrozumieniu młodego pokolenia, którego poszukiwanie sensu i transcendencji rozwija się w kontekstach kulturowych odmiennych od tych, w których żyli ich rodzice i dziadkowie. Obecność ludzi wierzących, którzy oddalili się od instytucji, skłania Kościół do poszukiwania nowych dróg spotkania i towarzyszenia, które nie opierają się jedynie na wcześniej obowiązującym założeniu przynależności do wspólnoty. „Wizyta papieża – wskazuje Da Costa – może się przyczynić do wzmocnienia więzi wspólnotowej, nawet jeśli sytuacja pozostaje złożona”.

W kierunku bardziej otwartej świeckości

Patrząc w przyszłość, socjolog dostrzega możliwą ewolucję w sposobie rozumienia urugwajskiej świeckości. Nie chodzi o podważanie obowiązującego rozdziału Kościoła od państwa, ale o dążenie do budowania kultury, która pozwala uznać wkład religii w społeczeństwie, bez przekształcania ich w instytucje uprzywilejowane. Według Da Costy znaki coraz lepszej współpracy państwa z Kościołem widać szczególnie w takich dziedzinach: jak profilaktyka uzależnień i wsparcie dla osób najbardziej potrzebujących. Pojawiają się wspólne dzieła, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były nie do pomyślenia. Socjolog wskazuje, że „jeśli wizyta Leona XIV przyczyni się do lepszej integracji wymiaru religijnego w urugwajskim społeczeństwie i do większego szacunku kulturowego wobec Kościoła, będzie to niezły wynik”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.