Drukuj Powrót do artykułu

Papież we włoskiej diecezji Campobasso-Boiano

06 lipca 2014 | 08:39 | st, kg (KAI) / br Ⓒ Ⓟ

O poszanowanie godności każdego człowieka oraz świątecznego charakteru niedzieli zaapelował
Ojciec Święty, spotykając się z przedstawicielami świata pracy i przedsiębiorcami na uniwersytecie w Campobasso. Było ono pierwszym punktem piątej wizyty duszpasterskiej papieża Franciszka na terenie Włoch – tym razem do diecezji Campobasso-Boiano w regionie Molise.

Papież zauważył, że sam fakt, iż spotkanie odbywa się na wyższej uczelni wyraża znaczenie poszukiwań naukowych oraz edukacji dla przeciwstawiania się obecnemu kryzysowi. Odnosząc się do słów młodego rolnika, który wskazywał na znaczenie odpowiedniego wykształcenia dla pracy na roli, Franciszek stwierdził, że nasze czasy domagają się również nawrócenia na taki rozwój, który potrafiłby respektować rzeczywistość stworzoną.

Ojciec Święty odniósł się także do świadectwa młodej matki, mówiącej o konieczności pogodzenia pracy z obowiązkami rodzinnymi oraz obawami związanymi z oczekiwaniem kolejnego dziecka i możliwości dalszego zatrudnienia. Zaznaczył, że umożliwienie pogodzenia tych dwóch wymiarów życia stanowi kryterium oceny humanitaryzmu obecnego systemu ekonomicznego.

„W tym kontekście pojawia się także kwestia pracy w niedzielę, która dotyczy nie tylko wierzących, ale wszystkich, jako decyzja etyczna. Jest to owa przestrzeń bezinteresowności, którą tracimy. Pytanie brzmi: czemu chcemy dać pierwszeństwo? Niedziela wolna od pracy za wyjątkiem niezbędnych usług oznacza, że priorytetem nie są kwestie ekonomiczne, ale ludzkie, bezinteresowność, relacje niekomercjalne, lecz rodzinne, przyjacielskie, dla wierzących relacja z Bogiem i ze wspólnotą. Być może nadszedł czas, aby zapytać, czy praca w niedzielę jest prawdziwą wolnością” – powiedział papież.

Franciszek odniósł się wreszcie do troski o zapewnienie pracy i walki z bezrobociem i zachęcił do kontynuowania tych wysiłków. Zauważył, że brak pracy oznacza nie tylko brak środków do życia, bo pożywienie zapewnia wiele organizacji charytatywnych. „Problem polega na tym, że nie przynosimy chleba do domu, a to odbiera nam godność! Największym problemem nie jest, głód, ale poszanowanie ludzkiej godności!” – stwierdził Franciszek.

***

O upowszechnianie kultury solidarności, będącej konsekwencją świadectwa miłosierdzia i służenia Bogu zaapelował Ojciec Święty podczas Eucharystii sprawowanej w Campobasso w regionie Molise. Franciszek podkreślił konieczność zapewnienia pracy wszystkim, którzy jej poszukują oraz podporządkowanie wszelkich działań poszanowaniu ludzkiej godności. Zaznaczył, że Kościół jest ludem doświadczającym wolności i żyjącym wolnością, którą daje nam Bóg. Jest to przede wszystkim wolność od grzechu, egoizmu, wolność by dawać siebie z radością – stwierdził papież.

Mówiąc o Kościele jako ludzie służącym Bogu Ojciec Święty zaznaczył, że wyraża się to przede wszystkim w modlitwie, głoszeniu Ewangelii i świadectwie miłosierdzia. Wzorem jest dla niego Matka Boża, która zaraz po zwiastowaniu udała się, by pomóc swojej starszej krewnej Elżbiecie. Maryja ukazuje w ten sposób, że uprzywilejowaną drogą służby Bogu jest służenie potrzebującym braciom – zaznaczył Franciszek. Dodał, iż w szkole Maryi Kościół uczy się każdego dnia stawania „Służebnicą Pańską”, wychodzenia ku potrzebującym, maluczkim i wykluczonym. Zaznaczył, że do służby miłosierdzia wezwany jest każdy chrześcijanin, w codziennych sytuacjach, w rodzinie, parafii, pracy. „Świadectwo miłosierdzia jest najlepszym sposobem ewangelizacji”- podkreślił Ojciec Święty, wskazując, że w ten sposób chrześcijanie pragną wszczepić w społeczeństwo więcej siły ducha, co pozwala spoglądać z nadzieją na przyszłość.

„Zachęcam was wszystkich, kapłanów, osoby konsekrowane, wiernych świeckich, do wytrwania na tej drodze, służąc Bogu w służbie braciom i upowszechniając wszędzie kulturę solidarności. Tak bardzo potrzeba tego zaangażowania w obliczu sytuacji biedy materialnej i duchowej, a zwłaszcza w obliczu bezrobocia, plagi, która wymaga wszelkich wysiłków i wiele męstwa ze strony wszystkich” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że wyzwanie zapewnienia pracy dotyczy w szczególności instytucji, świata przedsiębiorczości i finansów. Zachęcił do szczególnej troski o poszanowanie godności osoby ludzkiej, która musi zawsze znajdować się w centrum wszelkich planów i działań. Pozostałe interesy, nawet jeśli uprawnione mają charakter drugorzędny.

Franciszek zaznaczył, że Kościół służący Bogu doświadcza wolności. Jest to przede wszystkim wolność od grzechu, egoizmu we wszystkich jego formach: wolność dawania siebie i czynienia tego z radością, jak Maryja Panna, wolna w wolności Boga, realizującej się w miłości.

„To jest wolność, jaką za Bożą łaską doświadczamy we wspólnocie chrześcijańskiej, gdy służymy jedni drugim, bez zazdrości, partyjnictwa, plotkowania, służąc sobie nawzajem. Wówczas Pan uwalnia nas od ambicji i rywalizacji, które podminowują jedność i komunię. Uwalnia nas od nieufności, smutku, który jest niebezpieczny, bo sprawia, że upadamy, uwalnia nas od strachu, od pustki wewnętrznej, od izolacji, żalów, narzekania” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że także we wspólnotach chrześcijańskich nie brakuje postaw negatywnych, ale Chrystus uwalnia nas od tej szarzyzny egzystencjalnej, będąc naszą pomocą i wybawicielem. Dlatego uczniowie Pana, będąc wciąż słabymi i grzesznymi, są powołani do życia swą wiarą radośnie i mężnie, w komunii z Bogiem i braćmi, by mężnie stawiać czoła trudom i doświadczeniom życia.

***

Po zakończeniu Mszy św. w Campobasso Ojciec Święty Franciszek udał się do tamtejszej katedry, gdzie spotkał się z chorymi. Następnie spożył obiad z ubogimi, którymi opiekuje się miejscowa Caritas.

Jak poinformowano, papież poświęcił nową stołówkę Caritas, a posiłek spożył wraz z ubogimi, biskupem i wolontariuszami – w sumie było to około 70 osób. Obiad był skromny, a na menu składały się typowe produkty regionu Molise.

***

Nie dajcie sobie ukraść pragnienia budowania w waszym życiu rzeczy wielkich i trwałych! Nie poprzestawajcie na małych celach! Dążcie do szczęścia! Miejcie odwagę, by wyjść ze swoich ograniczeń i postawić całe swe życie na Jezusa – zaapelował papież do młodzieży z Abruzji i Molise spotykając się z nią na placu przed sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Castelpetroso.

Ojciec Święty podziękował młodym za entuzjazm i atmosferę święta. Zauważył, że biorą się one z ich otwartości na nadzieję i pragnienia sensownego przeżycia przyszłości, wyboru takiej drogi, która da im pokój ducha i ludzkie spełnienie. Z jednej strony doświadczają oni poszukiwania tego, co liczy się naprawdę, co nadaje trwały sens ich życiu. Z drugiej zaś – lęku przed błędem, zbytnim zaangażowaniem, chęci pozostawienia sobie drogi odwrotu. Papież przestrzegł przed dominującą we współczesnym świecie „kulturze tego, co tymczasowe”. Zaznaczył, że takie wzorce nie sprzyjają kształtowaniu stabilnych decyzji życiowych, z mocnymi więziami, budowanymi na miłości i odpowiedzialności, a nie na emocjach. Dążenie do indywidualnej autonomii prowadzi do kwestionowania wszystkiego, łatwego zrywania ważnych więzi, podważania długo rozważanych decyzji, w istocie do nieodpowiedzialności – przestrzegł Franciszek. 

Ojciec Święty zauważył, że mimo to ludzkie serce pragnie rzeczy wielkich, głębokich przyjaźni, więzi wytrzymujących próby czasu. Człowiek pragnie kochać i być kochanym w sposób definitywny. 

„Kultura tymczasowości nie uwypukla naszej wolności, lecz pozbawia nas naszego prawdziwego przeznaczenia, naszych celów najbardziej prawdziwych i autentycznych. To życie pokawałkowane. To smutno, gdy osiągamy pewien wiek, spoglądamy na przebytą drogę i dostrzegamy, że nasze życie było rozbite na różne kawałki, niespójne, bez wymiaru definitywnego, wszystko tymczasowe. Nie dajcie sobie ukraść pragnienia budowania w waszym życiu rzeczy wielkich i trwałych! Nie poprzestawajcie na małych celach! Dążcie do szczęścia! Miejcie odwagę, by wyjść ze swoich ograniczeń i postawić całe swe życie na Jezusa!” – wezwał Franciszek. 

Papież zaznaczył, że w obliczu presji wydarzeń i mód nie możemy liczyć wyłącznie na swe siły, ale musimy podążać wraz z Jezusem. On nas pokochał na zawsze, wybrał nas na zawsze, dał się każdemu z nas na zawsze. 

„Jakże pięknie stawać w obliczu zmiennych kolei życia w towarzystwie Jezusa, mieć ze sobą Jego osobę i Jego orędzie! On nie odbiera autonomii i wolności; przeciwnie, umacniając naszą słabość, pozwala nam być naprawdę wolnymi, wolnymi by czynić dobro, mocnymi, aby nadal je czynić, zdolnymi do przebaczania i zdolnymi, by prosić o przebaczenie” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że Bóg nam niestrudzenie przebacza, gładzi nasze grzechy, jeśli zwracamy się do Niego z pokorą i ufnością. Pomaga On nam, byśmy nie zniechęcali się w obliczu trudności, w tym związanymi z kryzysem gospodarczym. „Trudności, kryzysy z Bożą pomocą i przy dobrej woli wszystkich można przezwyciężyć, przekształcić” – zapewnił papież. 

Ojciec Święty odniósł się także do trudności młodych, którzy ani nie studiują, bo nie mają możliwości, ani też nie pracują. Wskazał, że nie można utracić całego pokolenia ludzi młodych, którzy nie nabywają godności, jaką daje praca i zaapelował o uruchomienie kreatywności tych, którzy mogą stworzyć nowe miejsca pracy. „Pokolenie pozbawione pracy to przyszła klęska dla ojczyzny i dla ludzkości” – powiedział papież. Franciszek podkreślił, że ludzie młodzi są mężni, mają nadzieję i są zdolni do solidarności. „Tego słowa 'solidarność’ współczesny świat nie chce słuchać. Niektórzy sądzą, że jest to jakieś przekleństwo. Nie, to nie jest słowo wulgarne. Jest to słowo chrześcijańskie: pospieszenie bratu na pomoc, by przezwyciężyć problemy. Bądźcie dzielni, żyjąc nadzieją i solidarnością” – zaapelował papież do włoskiej młodzieży. Na zakończenie zachęcił, by w obliczu trudności zawsze uciekać się do Maryi, Matki Boga i naszej Matki.

***

Do ufności w moc Bożego przebaczenia i podejmowania wysiłków na rzecz resocjalizacji zachęcił Ojciec Święty więźniów zakładu karnego w liczącym 20 tys. ludności mieście Isernia.

Papież zachęcił osadzonych do wytrwałego podejmowania wysiłku na rzecz włączenia się w życie społeczne. Podkreślił, że Bóg jest miłosiernym Ojcem i zawsze nas kocha. Jeśli Go poszukujemy, to zawsze nas przyjmuje i przebacza nas, niestrudzenie nam przebacza. Podnosi nas z upadku i w pełni przywraca nam naszą godność. Bóg o nas nie zapomina – podkreślił Franciszek. Przypomniał słowa z księgi proroka Izajasza, że nawet gdyby matka zapomniała o swym dziecku, co jest przecież niemożliwe – to Bóg nigdy o nas nie zapomina (Iz 49,15). Ojciec Święty zachęcił więźniów, aby szli naprzód z tą nadzieją, z tą nadzieją, która nigdy nie zawodzi.

***

Miłosierdzie, odpusty, odpuszczenie win to nie tylko coś pobożnego, wewnętrznego, duchowe osłabienie bólu. Jest to proroctwo nowego świata, w którym dobra ziemi i pracy byłyby rozdzielane sprawiedliwie a nikt nie byłby pozbawiony tego, co konieczne, gdyż solidarność i dzielenie się są konkretnym następstwem braterstwa – przypomniał o tym papież Franciszek, ogłaszając 5 lipca w Iserni Jubileusz św. Celestyna. W przyszłym roku przypada bowiem 800. rocznica urodzin tego papieża, pochodzącego z tego regionu. Pod koniec XIII wieku, podobnie jak Benedykt XVI w 2013, ustąpił on z urzędu Następcy św. Piotra. Było to ostatnie spotkanie z wiernymi podczas obecnej wizyty w regionie Molise.

Ojciec Święty zauważył, że jego spotkanie z wiernymi odbywa się na placu katedralnym. Plac jest miejscem spotkania obywateli, katedra zaś – miejscem spotkania z Bogiem i fakt ten wskazuje, że w chrześcijaństwie nie ma przeciwstawienia placu – przestrzeni świeckiej i katedry – sacrum.

Mówiąc o św. Celestynie V papież zauważył, że podobnie jak św. Franciszek z Asyżu miał on silne poczucie Bożego miłosierdzia, faktu, że odnawia ono świat. Obaj też dobrze znali środowisko, w którym żyli i jego biedy. Nie ograniczali się jedynie do udzielania dobrych rad, ale postanowili żyć, wbrew dominującemu nurtowi, zawierzyć się Bożej Opatrzności, jako prorockie świadectwo ojcostwa i braterstwa, będących orędziem Jezusowej Ewangelii.

Ojciec Święty przyznał, że święci ci zawsze odczuwali potrzebę dawania ludziom miłosierdzia Ojca i przebaczenia, gdyż w słowach modlitwy Pańskiej: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” zawarty jest cały plan życia w oparciu o Boże miłosierdzie.

„Miłosierdzie, odpusty, odpuszczenie win to nie tylko coś pobożnego, wewnętrznego, duchowe osłabienie bólu. Jest to proroctwo nowego świata, w którym dobra ziemi i pracy byłyby rozdzielane sprawiedliwie a nikt nie byłby pozbawiony tego, co konieczne, gdyż solidarność i dzielenie się są konkretnym następstwem braterstwa” – stwierdził Franciszek.

W tym kontekście wskazał na sens nowego poczucia obywatelskiego w połączeniu z Jubileuszem Celestyniańskim. „Nie jest to ucieczka od rzeczywistości i jej problemów, ale odpowiedź pochodząca z Ewangelii: miłość jako siła oczyszczenia sumień i siła odnowienia stosunków społecznych, moc planowania innej ekonomii, stawiającej w centrum osobę, pracę, rodzinę, a nie pieniądze czy zysk” – powiedział papież.

Podkreślił, że nie jest to utopia, ale raczej pragnienie drogi dobrej dla wszystkich, zbliżającej do sprawiedliwości i pokoju. „Ale mając świadomość własnej grzeszności powierzamy się zarazem Bożemu miłosierdziu i zobowiązujemy się do przynoszenia owoców nawrócenia i dzieł miłosierdzia” – stwierdził Ojciec Święty.

Wcześniej, witając Franciszka, biskup Iserni-Vefrano Camillo Cibotti przypomniał, że tak jak 5 lipca 1294 lud Isernii cieszył się, że „jeden z jego synów – Pietro Angelerio del Morrone – objął tron papieski, przyjmując imię Celestyna V, tak samo dziś Opatrzność Boża pragnie, aby ten lud był pełen radości, gdyż jego następca i biskup Rzymu jest wśród nas”. Biskup przedstawił następnie krótko dzisiejszą sytuację tej ziemi, jej trudności gospodarcze, bezrobocie, dotykające wielu mieszkańców, zwłaszcza młodych. Wspomniał jednocześnie o wielkim duchowym bogactwie tego regionu i jego wielkim dziedzictwie kulturalnym, a także o potrzebie budzenia nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Na zakończenie przypomniał postacie świętych patronów tej ziemi: Nikandra, Marcjana, Darii oraz świętych Lekarzy Kosmy i Damiana, życząc, aby wspierali oni przykładem swych żywotów tworzenie społeczeństwa coraz zdrowszego i przywiązanego do wartości chrześcijańskich.

Nawiązując do ukoronowania przez papieża wizerunku Matki Bożej z diecezjalnego sanktuarium Fragnete, biskup wyraził nadzieję, że będzie Ona „bardzo szczególnym znakiem naszego całkowitego zawierzenia” i będzie nadal naszą Drogą Światła”.

Św. Celestyn V urodził się między 1209 a 1215 r. W latach 1235-40 i 1293-94 był kapłanem-pustelnikiem na wznoszącej się nad Sulmoną górze Morrone. Dlatego zwano go Piotrem z Morrone. Wybrany 5 lipca 1294 na Stolicę Piotrową w wieku 80 lat, po kilku miesiącach zrzekł się urzędu, uważając, że się do niego nie nadaje. Zdążył jednak jeszcze jako papież odwiedzić Sulmonę i odprawić Mszę św. w tamtejszej katedrze. Dwa lata później (19 maja 1296 r.) zmarł, a w 1313 r. został kanonizowany. Jego relikwie przechowywane są w Sulmonie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.