Patriarcha Lizbony o napaści „koktajlem Mołotowa” na obrońców życia
22 marca 2026 | 12:48 | mz | Lizbona Ⓒ Ⓟ
Fot. Patriarcado de Lisboa/WikipediaPatriarcha Lizbony arcybiskup Rui Valério skrytykował w sobotę wieczorem atak szaleńca na uczestników Marszu dla Życia, który przeszedł po południu ulicami stolicy Portugalii. Do incydentu doszło, kiedy mężczyzna wykrzykując przekleństwa przeciwko uczestnikom wiecu na rzecz życia rzucił butelką z benzyną w grupę małżeństw z dziećmi.
Jak przekazała lizbońska policja, nikt z uczestników Marszu dla Życia nie odniósł obrażeń. Atak szaleńca w sobotę wieczorem skrytykowali też politycy portugalscy, a także działacze społeczni. – Tego typu zdarzenia są nieakceptowalne. Przemoc nigdy nie jest rozwiązaniem – potępił atak na obrońców życia arcybiskup Valério. Przypomniał, że w tłumie byli szczególnie młodzi ludzie oraz dzieci. Hierarcha podkreślił, że „Portugalia powinna być domem, w którym różnice w przekonaniach muszą występować w pokoju, bez lęku oraz gdzie dialog dominuje nad konfrontacją”.
W sobotę wieczorem komenda główna policji w Lizbonie przekazała, że funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który rzucił koktajlem Mołotowa w tłum uczestników marszu.
21 marca w kilkunastu miastach Portugalii, w tym m.in. w Lizbonie, Porto i Coimbrze, odbyły się manifestacje służące poparciu dla życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Wzięło w nich udział kilkadziesiąt tysięcy osób, głównie młodzieży. Największa demonstracja odbyła się w centrum Lizbony, stolicy kraju, z udziałem m.in. działaczy organizacji pro-life, stowarzyszeń katolickich, a także polityków ugrupowań prawicowych. Jej uczestnicy domagali się zaprzestania przez partie polityczne prowadzonych od kilku lat działań na rzecz legalizacji eutanazji, a także żądali wprowadzenia zakazu obowiązującej od 2007 r. aborcji na żądanie. Można jej w Portugalii bezkarnie dokonać do 10 tygodnia życia płodowego.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

