Drukuj Powrót do artykułu

Pińsk: uroczyste obchody setnych urodzin kard. Kazimierza Świątka

27 października 2014 | 17:40 | kg (KAI/catholic.by) / tw Ⓒ Ⓟ

Biskupi z Białorusi i Ukrainy, liczni księża i wierni oraz przedstawiciele władz przybyli 25 października do Pińska, aby uczcić setną rocznicę urodzin kard. Kazimierza Świątka.

Program obchodów obejmował też 8. międzydiecezjalną pielgrzymkę rodzin i spotkanie delegatów Wspólnot Żywego Różańca w ramach przeprowadzonej właśnie w Pińsku IV części ogólnokrajowego Kongresu Różańcowego.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył w miejscowej katedrze nuncjusz apostolski na Białorusi abp Claudio Gugerotti, któremu towarzyszyło sześciu biskupów białoruskich, bp Witalij Skomarowski z Ukrainy i wizytator apostolski dla grekokatolików w tym kraju o. archimandryta Sergiusz Gajek. Obecni byli przedstawiciele obwodowych oddziałów ds. religii i narodowości w Brześciu i Pińsku oraz korpusu dyplomatycznego, a także delegacja Pińczowa, gdzie urodził się ojciec kardynała. Przybyli jego bliscy współpracownicy, którzy pomagali mu w różnych sprawach, dotyczących Kościoła, i towarzyszyli mu w ostatnich chwilach życia.

Witając zgromadzonych na początku Mszy biskup piński Antoni Dziemianko przypomniał, że kardynała bardzo wiele łączyło z tym miastem, w którym spędził ponad 60 z prawie 97 lat swego życia. Tutaj poczuł on powołanie kapłańskie, tu kształcił się w seminarium duchownym, przyjął święcenia i służył wiernym po zwolnieniu z łagrów i tu wreszcie, w podziemiach tej katedry spoczęło jego ciało.

„To nasze spotkanie modlitewne jest prośbą o wieczny odpoczynek dla naszego duszpasterza, przez całe dziesięciolecia związanego nierozerwalnie z tym miastem i diecezją, a zarazem dziękczynieniem Wszechmogącemu Bogu za to, że dał takiego przewodnika w wierze Kościołowi pińskiemu” – powiedział jego następca w Pińsku. Podkreślił, że kardynał służył wiernym zarówno w niesprzyjających czasach wojny i długich dziesięcioleci systemowej ateizacji mieszkańców kraju, jak i w okresie odradzania się Kościoła, wprowadzając go w nowe tysiąclecie chrześcijaństwa.

Przemówienie powitalne wygłosił przewodniczący obwodowego oddziału ds. religii i narodowości w Brześciu Alaksandr Cyrelczuk, zapewniając, że „w pamięci ludzi kardynał Świątek pozostał na zawsze jako dobry i wrażliwy duszpasterz”.

„Uczestnicząc w tej Eucharystii dziękujemy Bogu za dar osoby kardynała i jego posługi Kościołowi na Białorusi. Gdybyśmy chcieli krótko oddać jego zasługi, należałoby powiedzieć, że był on po prostu świadkiem Chrystusa” – powiedział z kolei przewodniczący episkopatu białoruskiego, biskup grodzieński Aleksander Kaszkiewicz. Zaznaczył, że kardynał „z wiary czerpał siły, aby wytrwać w łagrach, wiara pomagała mu ofiarnie, nie oszczędzając siebie, służyć ludowi Bożemu jako kapłan”. Życzył, aby „Zmartwychwstały Chrystus dał radość nieba swemu niestrudzonemu słudze i świadkowi wiary”, a „my dziękujmy Bogu za przykład jego życia, za jego wiarę i umiłowanie Kościoła”.

W kazaniu główny celebrans wyraził przekonanie, że „kardynał Kazimierz, spoglądając na nas z nieba, mógłby odczuwać wielką radość”, i dodał, że katedra pińska była „prawdziwie jego kościołem”, toteż dobrze, że w tym dniu wierni zebrali się na modlitwie właśnie tutaj.

„Zgromadziliśmy się tu, aby zobaczyć człowieka wolnego” – mówił dalej dyplomata papieski. Wyjaśnił, że nie chodzi o to, że mógł robić, co chciał, gdyż „w jego życiu było zupełnie odwrotnie”, ale „zdobył go Chrystus, dlatego był on wolny w zmaganiu się w dobrej walce do końca życia”. „Zebraliśmy się, aby modlić się za człowieka, który stał się symbolem i przedstawicielem wszystkich tych, którzy cierpieli aż do śmierci za swoją wiarę” – dodał abp Gugerotti.

Przypomniał również, że Jan Paweł II o kardynale Świątku mówił „zawsze z wielkim wzruszeniem” i „bardzo lubił nazywać go człowiekiem, który wyszedł z więzienia z wysoko podniesioną głową”. Cierpienia nie uczyniły kardynała smutnym, ale zachował on duże poczucie humoru – podkreślił mówca. Zaproponował obecnym zastanowić się, czy zachowywaliby się oni podobnie i czy ich wiara jest taka sama. Życzył, aby oni także byli „ludźmi z wysoko podniesioną głową, wiedzącymi, że jest z nimi Bóg i nikt nie może im zaszkodzić”.

„Obecność wśród nas kardynała Kazimierza to porażka tych, którzy chcieli pokonać Boga i zaszczyt dla tych, którzy chcieli czcić Jego, a nie samych siebie” – powiedział arcybiskup. Zachęcił wiernych, aby odnawiali żywy Kościół w Pińsku i wyraził nadzieję, że wśród młodych będą powołania kapłańskie i zakonne.

W krypcie świątyni, gdzie spoczywają doczesne szczątki kardynała, odmówiono modlitwę za spokój jego duszy.

Kard. Kazimierz Świątek urodził się 21 października 1914 w Valdze (płd. Estonia) w patriotycznej rodzinie polskiej. Jego ojciec walczył w legionach Józefa Piłsudskiego i zginął podczas obrony Wilna przed bolszewikami w 1920. Już w wieku trzech lat przyszły kardynał został wraz z rodziną zesłany na Syberię. Po powrocie do Polski w 1922 osiadł w Baranowiczach. 8 kwietnia 1939 przyjął w Pińsku święcenia kapłańskie, po czym pracował jako wikariusz w Prużanie na Polesiu.

21 kwietnia 1941 po raz pierwszy został aresztowany przez NKWD i uwięziony w Brześciu nad Bugiem, gdzie skazano go na karę śmierci, której jednak nie wykonano wskutek wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu tegoż roku. Wrócił do swej parafii i tam przetrwał okupację niemiecką. Po ponownym wkroczeniu na te ziemie Armii Czerwonej trafił znów 17 grudnia 1944 do więzienia, tym razem w Mińsku. 21 lipca 1945 skazano go na dziesięć lat łagrów syberyjskich o zaostrzonym reżimie i pięć lat pozbawienia praw obywatelskich. 3 grudnia 1947 został zesłany do gułagu w okolicach Workuty. 16 lipca 1954 odzyskał wolność w ramach odwilży po śmierci Stalina i powrócił do Pińska.

Pracował nie tylko w tym mieście, ale też w okolicach. Gdy pod koniec lat osiemdziesiątych zaczęły powstawać stowarzyszenia polskie, m.in. Związek Polaków na Białorusi, aktywnie włączył się w jego działalność – był wiceprezesem.

13 kwietnia 1991 Jan Paweł II utworzył archidiecezję mińsko-mohylowską, powołując na jej pierwszego biskupa prawie 77-letniego wówczas ks. Świątka i mianując go jednocześnie administratorem apostolskim diecezji pińskiej. Sakrę przyjął 21 maja tegoż roku z rąk bp. Tadeusza Kondrusiewicza, który równocześnie został mianowany arcybiskupem w Moskwie. Na konsystorzu 26 listopada 1994 papież włączył abp. Świątka w skład Kolegium Kardynalskiego. Miał wówczas ponad 80 lat i nie mógł wziąć udziału w konklawe. 14 czerwca 2006 ustąpił z urzędu, ale jeszcze pięć lat był administratorem apostolskim diecezji pińskiej.

Po długiej chorobie zmarł 21 lipca 2011 w Pińsku. Jego pogrzeb cztery dni później zgromadził wielkie rzesze wiernych – przybyli nań m.in. metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup ryski senior kard. Jānis Pujats i metropolita mińsko-mohylowski abp Tadeusz Kondrusiewicz.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.