Polacy w czołówce pielgrzymów Roku Świętego 2025
05 stycznia 2026 | 14:38 | ks. Marek Weresa, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. María Langarica / CathopicJubileusz był rzeczywiście rokiem łaski. Duchowy wymiar Jubileuszu pozwolił zobaczyć lud wierzący w drodze, spragniony modlitwy i nawrócenia – wskazał abp Rino Fisichella, proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji, podczas konferencji prasowej podsumowującej Rok Jubileuszowy 2025. Hierarcha dodał: „Droga się nie kończy. Była to tylko ważna stacja – przygotowująca nas do kolejnego wydarzenia łaski o globalnym zasięgu, które już czeka za progiem”.
6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego, o godz. 9.30 Papież Leon XIV zamknie Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Obecny będzie prezydent Republiki Włoskiej oraz przedstawiciele władz cywilnych i wojskowych, a także licznie zgromadzeni wierni. Tym prostym, a zarazem wymownym gestem – zamknięciem ostatnich Drzwi Świętych – zakończy się zwyczajny Jubileusz Roku 2025. W poniedziałek, 5 stycznia o godz. 17.30, Dykasteria ds. Ewangelizacji wraz z reprezentacją wolontariuszy odbędzie ostatnią pielgrzymkę do Drzwi Świętych, po której zakończy się droga, którą w tym roku podjęły miliony pielgrzymów, kierując się właśnie do tego symbolicznego miejsca.
Wyjątkowy czas
Hierarcha wskazał, że miniony rok – pod wieloma względami – był wyjątkowy. Był to czas przełomu pontyfikatów. Jubileusz 2025 rozpoczął papież Franciszek, a kontynuował i zakończy Ojciec Święty Leon XIV. Wydarzenia sede vacante oraz konklawe zostały wplecione w jubileuszowy program. „Oczy całego świata były zwrócone ku Rzymowi, który stał się centrum uwagi mediów” – wskazał abp Fisichella podsumowując minione 12 miesięcy.
Polska na czwartym miejscu
Podczas spotkania z dziennikarzami podano, że do Rzymu przybyło i wzięło udział w wydarzeniach jubileuszowych 33 475 369 pielgrzymów. Wstępne szacunki mówiły o 31,7 mln osób, więc liczba uczestników znacząco je przekroczyła. Jak pokazują dane, począwszy od maja nastąpił nieoczekiwany wzrost przybywających do Wiecznego Miasta; ale mimo to, wszystko było zarządzane z ogromną starannością. Doceniono współpracę między Watykanem, a przedstawicielami władz i służb.
Wśród pielgrzymów, którzy przybyli do Rzymu (poza Włochami) najliczniej reprezentowane były kraje: USA (12,57 proc.), Hiszpania (6,23 proc.), Brazylia (4,67 proc.), Polska (3,69 proc.) oraz Niemcy (3,16 proc.).
„Rzym, zgodnie ze swoją misją, okazał się miastem gościnnym, bezpiecznym i funkcjonalnym, gdzie wszystkie usługi – od transportu po opiekę zdrowotną – zadziałały z korzyścią dla mieszkańców, pielgrzymów i turystów, których również nie brakowało” – dodał hierarcha.
Abp Rino Fisichella wskazał także: „Jubileusz nie był nieopłacalną inwestycją – był impulsem, który nie tylko przyniósł rozwój, ale też pozostawi trwałe infrastruktury dla miasta i całych Włoch”.
Znaki nadziei
35 wielkich, jubileuszowych wydarzeń oraz codzienne pielgrzymowanie ukazały Kościół pełen dynamizmu, odpowiadający na realna wyzwania, prowadzony przez Ducha Świętego. „Jubileusz ożywił duszpasterską działalność, która – jeśli zostanie właściwie wykorzystana – może przynieść trwałe owoce w lokalnych Kościołach” – dodał abp Fisichella.
Wśród szczególnych chwil Jubileuszu 2025 przypomniano: spotkanie młodych na Tor Vergata oraz moment spowiedzi w Circo Massimo, procesję bractw z całego świata, kanonizację dwóch młodych: św. Carlo Acutisa i św. Pier Giorgia Frassatiego. Ci dwaj młodzi święci – jak wskazał abp Fisichella – to „ikony Jubileuszu, niosące nadzieję dla młodego Kościoła”.
Kolejnymi ważnymi puntami jubileuszowym spotkań były m.in. Jubileusz Rządzących oraz Jubileusz Więźniów. Spotkanie środowisk związanych z wolontariatem oraz całoroczna posługa wolontariuszy w Rzymie, stały się symbolami nadziei i wdzięczności. „Wolontariusze, pochodzący z różnych krajów i grup wiekowych, swoją życzliwością, oddaniem i uśmiechem stworzyli klimat bezpieczeństwa i serdeczności” – dodał hierarcha.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

