Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka o „abortomacie”: automatyzacja nie znosi odpowiedzialności karnej
07 października 2026 | 15:22 | jw | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Adam Burakowski/East NewsPolskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka poinformowało KAI, że złożyło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z działaniem „abortomatu” w lokalu „Abotak” przy ul. Wiejskiej 9 w Warszawie. Wykorzystanie automatu do obrotu środkami aborcyjnymi w żaden sposób nie zdejmuje odpowiedzialności karnej z osób, które ten system obsługują – zauważa PFROŻ.
Urządzenie działa jak automat paczkowy: po wprowadzeniu indywidualnego kodu PIN użytkowniczka uzyskuje dostęp do skrytki zawierającej preparaty – mifepriston i mizoprostol – stosowane w aborcji farmakologicznej. Inicjatorami przedsięwzięcia są Aborcyjny Dream Team oraz Women Help Women – czytamy w informacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka nadesłanej 7 października do KAI.
„Na gruncie prawa karnego kluczowe znaczenie ma art. 152 § 2 Kodeksu karnego, który penalizuje udzielanie kobiecie ciężarnej pomocy w aborcji z naruszeniem przepisów ustawy albo nakłanianie jej do tego czynu. Zagrożenie karą sięga trzech lat pozbawienia wolności” – piszą obrońcy życia.
Zdaniem stowarzyszenia pojęcie pomocy nie ogranicza się wyłącznie do fizycznego wręczenia preparatów. Sprawca pomocnictwa nie musi osobiście przekazać pigułek. Przestępstwem jest już samo stworzenie całego łańcucha ułatwień: od udostępnienia lokalu poprzez skonstruowanie i zainstalowanie urządzenia aż po obsługę systemu informatycznego generującego kody PIN do skrytek oraz promocję całego procederu. „Wykorzystanie automatu do wprowadzania do obrotu środków aborcyjnych w żaden sposób nie zdejmuje odpowiedzialności karnej z osób, które ten system obsługują, dostarczają do niego medykamenty, generują kody PIN czy kontaktują się z odbiorczyniami. Takie działania powinny zostać ocenione przez organy ścigania jako współudział albo pomocnictwo” – napisali przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, którzy oczekują, że organy ścigania dokładnie zbadają sprawę.
Zauważają, że organizatorzy „nie przedstawiają tej inicjatywy jako działania mieszczącego się w ramach obowiązującego porządku prawnego, lecz jako świadome wyjście poza procedury” . „W wywiadzie dla TOK FM Kinga Jelińska nazwała ‘abortomat’ ‘hakiem na prawo karne’. Takie sformułowanie trudno uznać za neutralne. Wskazuje bowiem na zamiar obejścia przepisów, a nie ich respektowania” – czytamy w oświadczeniu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

