Drukuj Powrót do artykułu

Pomoc od Leona XIV trafiła do dzieci i przesiedleńców

31 października 2026 | 03:09 | Karol Darmoros, Benedetta Capelli, Vatican News PL, red. bz | Zaporoże Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Dwa tysiące osób w kolejce po chleb, a wśród nich dzieci, które przyszły same, z pustymi torbami w dłoniach. Tak wygląda codzienność w ostrzeliwanym Zaporożu. Jałmużnik Leona XIV przywiózł tam papieską pomoc. Odwiedził też podziemną szkołę, a w Połtawie spotkał się z duchownymi wspierającymi uciekających przed wojną.

Dzieci w kolejce po chleb

W czwartek papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín odwiedził Zaporoże na południowym wschodzie Ukrainy. Miasto żyje pod ciągłym ostrzałem. Nocą słychać alarmy, drony i eksplozje, a w wielu domach okna zostały wybite przez wybuchy.

Po Mszy świętej w katedrze Boga Ojca Miłosiernego papieski wysłannik dołączył do albertynów rozdających chleb i konserwy. W kolejce czekało około dwóch tysięcy osób: kobiet, seniorów i wielu dzieci, które przyszły same, trzymając puste torby.

Dar chleba

Albertyni wraz z wolontariuszami co tydzień rozdają chleb ok. 10 tys. osób. Wypiekają go sami, rozpoczynając pracę już o czwartej rano. Korzystają z pieca podarowanego w ubiegłym roku przez Papieża za pośrednictwem jałmużnika papieskiego. Co drugi dzień z pieca korzystają także protestanci, przygotowujący chleb dla wspieranych przez siebie wspólnot.

Jałmużnik spotkał się z wolontariuszami, pobłogosławił ich oraz około dwudziestu przebywających w domu osób starszych i z niepełnosprawnościami. Przekazał też pomoc od Leona XIV na dalsze prowadzenie dzieła.

Szkoła ukryta przed bombami

W centrum humanitarnym greckokatolickiego egzarchatu donieckiego papieski wysłannik odwiedził placówkę dla dzieci w wieku od dwóch do pięciu lat oraz szkołę podstawową św. Jana Bosko. Obie działają pod ziemią, by chronić najmłodszych przed bombardowaniami.

W szkolnych salach nie ma okien, są za to kolorowe rysunki. Sale na wyższych piętrach są przygotowane na dzień, gdy powróci pokój. Także tutaj przekazano papieskie wsparcie.

Pomoc dla uciekających przed wojną

Ostatnim przystankiem 29 października była Połtawa. Duchowni opowiadali o ludziach uciekających z ostrzeliwanych miejscowości, często tylko z jedną torbą dobytku. Najpilniej potrzebne są leki, ciepłe ubrania na zimę, generatory do ogrzewania i pieluchy.

Abp Luis Marín de San Martín przekazał im wsparcie od Leona XIV, by mogli nadal pomagać ludziom, którzy uciekają przed bombardowaniami.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.