Drukuj Powrót do artykułu

Pożegnanie Jacka Magiery, piłkarza i trenera

17 kwietnia 2026 | 04:00 | Fabian Filip Felsman | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Krzysztof Stępkowski / Ordynariat Polowy

W katedrze polowej, 16 kwietnia biskup polowy Wiesław Lechowicz przewodniczył Mszy św. pogrzebowej śp. Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Zmarłego żegnało liczne grono piłkarzy, trenerów i kibiców. Obecny był prezydent RP Karol Nawrocki. Po zakończeniu Eucharystii trumna z ciałem Jacka Magiery została złożona na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Jacek Magiera zmarł 10 kwietnia we Wrocławiu podczas porannego treningu biegowego.

Mszę św. koncelebrowali: bp Marian Florczyk, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców, ks. Jarosław Wąsowicz, kapel prezydenta RP, o. Marcin Borządek CCN, współtwórca Centrum Siloe, ośrodka pomocy duchowej dla osób w kryzysie, przyjaciel śp. Jacka Magiery, oraz kapłani z różnych części Polski związani bezpośrednio ze zmarłym lub ze środowiskami sportowymi.

Na pogrzebie obecna była rodzina trenera oraz jego przyjaciele. W uroczystościach wzięli udział: prezydent RP Karol Nawrocki, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza, selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej Jan Urban, jej kapitan Robert Lewandowski, komentator sportowy Dariusz Szpakowski, ewangelizator i przyjaciel rodziny Magierów Marcin Zieliński, a także dziennikarze, piłkarze oraz sportowcy.

Przed Mszą św. prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie śp. Jacka Magierę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Następnie prezes Cezary Kulesza odznaczył pośmiertnie śp. Jacka Magierę Diamentowym Odznaczeniem PZPN-u.

Zebranych powitał bp Wiesław Lechowicz. – Są takie pogrzeby kiedy słowa „świętej pamięci” są troszkę na wyrost wypowiadane, ale dzisiaj wypowiadamy te słowa z wielkim przekonaniem. Modlimy się o wieczne zbawienie dla naszego brata, opierając naszą wiarę na słowach Jezusa i na Jego Zmartwychwstaniu, ale również na wierze, którą kierował się przez całe swoje życie nasz zmarły brat i na miłości, która jest jedynym kluczem otwierającym bramy Królestwa Wiecznego – powiedział hierarcha.

Homilię wygłosił o. Borządek, przyjaciel śp. Jacka Magiery. – Poproszony zostałem o powiedzenie dziś o Jacku, bo ponoć „widziałem go inaczej”. Zastanawiałem się długo co to znaczy, że widziałem go inaczej. Rzeczywiście jak sięgnę pamięcią, nigdy nie rozmawiałem z Jackiem o sporcie, nigdy o piłce – widziałem go zupełnie inaczej. Kiedy przyjeżdżałem do niego żebyśmy mogli spędzić czas, porozmawiać to widziałem, jak grał w piłkę z dziećmi – On miał naprawdę sto procent uwagi dla swoich najbliższych. Nie można go było oderwać od nich – powiedział duchowny.

– Jacek był kimś, kto zawsze mobilizował. Dodawał sił, by robić kolejny krok. Myślę, że jego spojrzenie, ta jego inność nie wzięła się znikąd – myślę, że to otrzymał, w jakiś sposób do tego doszedł. Jacek widział więcej! Więcej w drużynach, więcej w ludziach. Dlatego wybrałem dziś Ewangelię o Marii Magdalenie, bo Ona też widziała inaczej – przekonywał o. Marcin.

Duchowny zwrócił się z apelem do najbliższych zmarłego.  – Dzisiaj myślę, że Jacek chce nam dziś powiedzieć: „jest więcej, nie zatrzymuj się, idź do przodu, chciej więcej”. I ja dzisiaj chcę powiedzieć dzieciom Jacka – nie zatrzymujcie się! Idźcie dalej! Jest dla Was więcej! Jezus ma na to plan! Nic nie może nam w tym przeszkodzić. Jezus naprawdę przygotował dla nas wiele – powiedział.

Ojciec Borządek wspomniał o przywiązaniu Jacka Magiery do modlitwy różańcowej. – Jacek kiedy biegł w parku, tamtego ranka miał w kieszeni różaniec. Myślę, że tak naprawdę nic nie bierze się znikąd i Jacek też się znikąd nie wziął – był wierny modlitwie, codziennie odmawiał z rana dziesiątek różańca. Tamtego dnia modlił się rozważając Tajemnicę Chrztu Pańskiego w Jordanie, pomodlił się zanim poszedł na trening – bo to był jego pokarm. Różaniec w dresie – jedyna rzecz jaką miał przy sobie zawsze – wydaje nam się, że to drobny przedmiot, ale dla niego to było wszystko. Modlitwa popychała go do przodu, dlatego był innym człowiekiem, może dlatego ja go widziałem inaczej – podkreślił przyjaciel śp. Jacka Magiery.

Po zakończeniu Eucharystii bp Marian Florczyk odczytał list abp. Tadeusza Wojdy SAC, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. „Śmierć śp. Jacka Magiery nastąpiła w czasie, gdy przeżywamy liturgiczny Okres Wielkanocny. Zmartwychwstanie Chrystusa daje nam niezachwianą nadzieję życia wiecznego – fundamentalną prawdę naszej wiary chrześcijańskiej, tak bardzo potrzebną w chwili pożegnania osoby bliskiej. Możemy mieć nadzieję, że śp. Jacek Magiera za św. Pawłem może dziś powtórzyć: «W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem»”. Niech Chrystus obdarzy Go życiem wiecznym” – napisał przewodniczący KEP.

Następnie głos wiceprezes PZPN Wojciech Pertkiewicz. – Śp. Jacek był zawodnikiem, trenerem, a następnie wychowawcą i mentorem dla ludzi, których spotykał na swojej drodze. Nie tylko pomagał rozwijać się piłkarsko, ale inspirował nas wszystkich do stawania się lepszymi ludźmi. Był utytułowany, ale skromny, wymagający, ale życzliwy, ambitny, ale przede wszystkim uważny na drugiego człowieka. W tym tkwiła jego siła i wyjątkowość. Jacku – trudno nam pogodzić się z myślą, że Twój ziemski mecz dobiegł końca, nie mamy jednak wątpliwości, że pozostawiłeś po sobie coś co będzie trwało nadal – ludzi, których zostawiłeś, wartości, które zaszczepiłeś i pamięć, która nigdy nie przeminie – powiedział prezes.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości pogrzebowej udali się na Powązki Wojskowe, gdzie spoczął śp. Jacek Magiera. Podczas opuszczania trumny do grobu kibice odpalili race i zaintonowali „Sen o Warszawie”, przebój Czesława Niemena, który jest hymnem Legii Warszawa, z którą Jacek Magiera związany był przez wiele lat.

***

Jacek Magiera urodzony 1 stycznia 1977 r, był polskim piłkarzem i trenerem, wychowankiem drużyny Raków Częstochowa, przez wiele lat związanym z Legią Warszawa. W środowisku piłkarskim funkcjonował pod przydomkiem „Magic”. W czasie kariery zawodniczej występował na pozycji defensywnego pomocnika, a po jej zakończeniu poświęcił się pracy szkoleniowej, osiągając znaczące sukcesy zarówno na poziomie klubowym, jak i reprezentacyjnym.

Zadebiutował w I lidze 18 marca 1995 r. w barwach Rakowa w meczu przeciwko Stal Mielec. W częstochowskim klubie występował do jesieni sezonu 1996/1997 r., rozgrywając 38 spotkań ligowych i zdobywając 8 bramek. Od wiosny sezonu 1996/1997 r. przez kolejne 9 lat reprezentował barwy Legii, z półroczną przerwą na wypożyczenie do Widzew Łódź w rundzie wiosennej sezonu 1999/2000 r. Z Legią zdobył Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju w 1997 r., Superpuchar Polski w 1997 r., mistrzostwo Polski oraz Puchar Ligi w 2002 r., a także tytuł mistrza Polski w 2006 r. Łącznie w barwach warszawskiego klubu rozegrał 232 mecze i strzelił 19 goli we wszystkich rozgrywkach. Sezon 2006/2007 r. rozpoczął w Cracovii, jednak po rundzie jesiennej zakończył karierę piłkarską.

Na poziomie reprezentacyjnym odnosił sukcesy już jako junior. W 1993 r. zdobył mistrzostwo Europy do lat 16, a jako kapitan kadry do lat 17 zajął 4. miejsce na mistrzostwach świata w Japonii.

Karierę trenerską rozpoczął 20 grudnia 2006 r., dołączając do sztabu szkoleniowego Legii jako asystent. Pracował przy kolejnych szkoleniowcach stołecznego klubu, a w latach 2014–2015 r. prowadził rezerwy Legii. Na początku 2016 r. pełnił funkcję doradcy zarządu do spraw sportowych w Motor Lublin, a następnie został trenerem Zagłębia Sosnowiec. 24 września 2016 r. objął funkcję pierwszego trenera Legii. W sezonie 2016/2017 r. poprowadził zespół do mistrzostwa Polski oraz 3. miejsca w grupie Ligi Mistrzów, co zapewniło grę w fazie pucharowej Ligi Europy.

Od 2017 r. był związany z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, najpierw jako zastępca dyrektora sportowego do spraw rozwoju piłki młodzieżowej, a następnie jako selekcjoner kadr do lat 20 i do lat 19. Z reprezentacją do lat 20 dotarł do 1/8 finału mistrzostw świata w 2019 r. W latach 2021–2024 r. dwukrotnie prowadził Śląsk Wrocław, z którym w sezonie 2023/2024 r. zdobył wicemistrzostwo Polski. 17 lipca 2025 r. został drugim trenerem reprezentacji Polski u boku selekcjonera Jana Urbana.

Był magistrem historii, absolwentem Akademii imienia Jana Długosza w Częstochowie. Tematem jego pracy była historyczna i heraldyczna emblematyka klubów piłkarskich. Występował również jako mówca motywacyjny na konferencjach i spotkaniach branżowych.

Prywatnie był mężem Magdaleny i ojcem dwojga dzieci. Jego ojciec, Tadeusz Magiera, przez lata był związany z Rakowem jako kierownik drużyny i działacz klubowy.

Zmarł nagle 10 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu podczas treningu biegowego.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.