Praktykowanie obecności Boga – duchowość papieża Leona XIV
02 stycznia 2026 | 17:56 | interris.it, pb | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaPodczas konferencji pasowej w drodze powrotnej z Libanu do Rzymu przed miesiącem, papież Leon XIV zasugerował czytanie pewnej książki, w której, jak stwierdził, zawarta jest jego duchowość, polegająca na praktykowaniu obecności Boga. Chodzi o niewielką książeczkę opublikowaną po raz pierwszy w 1692 roku przez ks. Josepha de Beauforta. Jest ona zbiorem listów, świadectw i wypowiedzi francuskiego karmelity, Brata Wawrzyńca od Zmartwychwstania. Książka szybko stała się popularna i przetłumaczono ją na wiele języków.
Odpowiadając na pytanie dziennikarki Cindy Wooden, co czuł podczas konklawe, w czasie którego został wybrany papieżem, Leon XIV stwierdził: „Jeden z was, dziennikarz niemiecki, powiedział mi niedawno: proszę podać książkę, oprócz św. Augustyna, którą moglibyśmy przeczytać, żeby zrozumieć, kim jest Prevost. Jest ich wiele, ale jedną z nich jest książka zatytułowana «O praktykowaniu Bożej obecności». To bardzo prosta książka, napisana przez kogoś, kto podpisał się «Brat Wawrzyniec», nie podając nawet swego nazwiska. Przeczytałem ją wiele lat temu. Owa książka, można powiedzieć, opisuje rodzaj modlitwy i duchowości, w której człowiek po prostu oddaje swoje życie Panu i pozwala, by Pan go prowadził. Jeśli chcecie wiedzieć coś o mnie, to taka jest od wielu lat moja duchowość. Wobec wielkich wyzwań, kiedy żyłem w Peru w latach terroryzmu, będąc powoływanym do posługi w miejscach, o których nigdy nie myślałem, że mógłbym być powołany, by służyć. Ufam Bogu i to przesłanie jest tym, czym dzielę z wszystkimi ludźmi. Więc jak to było? Pogodziłem się z tym, kiedy zobaczyłem, jak się sprawy mają, i powiedziałem, że to może być rzeczywistość. Wziąłem głęboki oddech i powiedziałem: «Zaczynamy, Panie, Ty rządzisz i Ty wskazujesz drogę»”.
Kim był Wawrzyniec od Zmartwychwstania?
Urodził się jako Nicolas Herman w 1614 roku, w Hériménil, w gminie Lorena, w północno-wschodniej Francji. W czasie wojny trzydziestoletniej zaciągnął się do francuskiego wojska, ale po trzech latach służby musiał z niej zrezygnować z powodu ran odniesionych podczas walk. To właśnie w tym okresie cierpienia postanowił oddać swoje życie Bogu. Nagie drzewo, czekające na wiosnę, wzbudziło w nim gorące pragnienie całkowitej zmiany życia i duchowych narodzin. Po próbie życia jako eremita i po okresie pracy w Paryżu, w 1640 roku wstąpił tam do zakonu karmelitów bosych, idąc w ślady swego wuja. Po dwóch latach nowicjatu złożył uroczyste śluby, przyjmując imię Wawrzyńca od Zmartwychwstania.
W klasztorze wykonywał najskromniejsze i najbardziej uciążliwe prace, na przykład w kuchni (przez piętnaście lat obsługiwał codziennie ponad sto osób), pracę szewca, pracownika warsztatu i magazynu. Po dziesięciu latach duchowego kryzysu ostatecznie zyskał wewnętrzny pokój w całkowitym zdaniu się na wolę Bożą. W ostatnich latach życia pielęgnował duchową przyjaźń z wieloma świeckimi katolikami, którzy zwracali się do niego po kierownictwo duchowe i pocieszenie. Pomimo chorób i cierpień fizycznych wyróżniał się pokorą i głęboką przyjaźnią z Bogiem – przyjaźnią pielęgnowaną dzień po dniu, w codzienności stale przeżywanej w obecności Boga, o czym świadczą jego listy i opowieści osób, które go znały. Zmarł w Paryżu w wieku 77 lat.
Sekret Brata Wawrzyńca
Sekretem Brata Wawrzyńca była – używając jego słów – „nieustanna rozmowa z Bogiem”, nawet w trakcie codziennych zajęć. Chodzi o rozmawianie z Bogiem, choćby przelotne, choćby przez kilka chwil, ale ciągłe, zawsze mając na uwadze potrzebę pozostawania w stałej łączności z Nim, wyrzekając się wszystkiego, co staje pomiędzy duszą a Bogiem, „wyrzekając się dla Boga wszystkiego, co nie jest Bogiem”. „Zastosowałem się więc do tego starannie – tłumaczył Brat Wawrzyniec – przez cały dzień, nawet przy pracy, uważając, że Bóg jest zawsze przy mnie”. Nawet w trakcie ciężkiej pracy, pośród ciągle czynnej kuchni, utrzymywał stały kontakt z Bogiem poprzez medytację i modlitwę, o czym sam świadczy: „Posiadam Boga tak spokojnie w zgiełku mojej kuchni… Obracam omlet na patelni dla miłości Boga”.
Czym jest praktykowanie obecności Boga?
Syntezą duchowej nauki Brata Wawrzyńca jest tak zwane „praktykowanie Bożej obecności”, które jest najwyższym stopniem bliskiej przyjaźni z Bogiem, przeżywanej w życiu codziennym, nawet w chwilach ciemności, cierpienia i grzechu. Listy zakonnika świadczą, że ta praktyka była dla niego kluczem i sekretem szczęścia i prawdziwego duchowego spełnienia. W liście adresowanym do siostry zakonnej pisał wręcz: „Nie mogę zrozumieć, jak ludzie religijni mogą żyć w sposób satysfakcjonujący bez praktyki obecności Boga”. Jego główną radą dla tych, którzy szukali pomocy w rozwoju duchowym, była wytrwałość w trudnych chwilach, bez zniechęcania się w obliczu rozproszeń umysłowych, pokus, a nawet grzechów. Grzechów, które miał zawsze przed sobą, zwłaszcza tych z młodości, które go dręczyły i skłaniały do coraz większego zawierzenia się Panu, mając świadomość swojej niegodności i słabości.
Najświętsza praktyka
„Najświętszą i najbardziej niezbędną praktyką w życiu duchowym jest praktyka obecności Boga, która polega na znajdowaniu przyjemności i przyzwyczajeniu się do życia w Jego boskim towarzystwie, rozmawiając z Nim z pokorą oraz obcując o każdej porze i w każdym momencie, bez reguł i bez miary, zwłaszcza w czasie pokus, cierpień, duchowych oschłości, niechęci, a także niewierności i grzechów. […] Musimy nieustannie przykładać się do tego, aby wszystkie nasze działania stały się małymi rozmowami z Bogiem, nie w sposób wyuczony, ale tak jak przychodzi to nam w sposób naturalny, płynący z czystości i prostoty serca” – pisał karmelita. Był bowiem przekonany, że taka postawa wspiera chrześcijanina w duchowej walce ze złem, zapewniając zwycięstwo nad diabłem i grzechem: „Dzięki takiemu ciągłemu zwracaniu uwagi na Boga zmiażdżymy głowę diabła i sprawimy, że broń wypadnie mu z rąk”.
Dar łaski Bożej
Z takim nastawieniem serca chrześcijanin nie musi już porzucać swoich zajęć, by przeznaczyć czas i przestrzeń dla Boga, tym samym żyjąc w praktyce wyraźnym rozdziałem między życiem aktywnym a życiem kontemplacyjnym. Przeciwnie, praktyka obecności Boga sprawi, że człowiek będzie stale w kontakcie z Bogiem, zdolny do spotkania Go w każdej chwili w swoim wnętrzu. Praktyka ta jest, jak zapewniał Brat Wawrzyniec, darem łaski Bożej. Zaznaczał, że jak w przypadku każdego celu życia mistycznego, konieczne jest ćwiczenie i wdrażanie w nią ciała i umysłu. I choć umartwienia, post i wyrzeczenia to kroki, które chrześcijanin musi podjąć, aby zbliżyć się do Boga, to praktyka ta może być w pełni osiągnięta jedynie jako dar z wysoka, który należy przyjąć z pokorą i wdzięcznością.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

