Prawda o zmartwychwstaniu każe szanować życie, zwłaszcza cierpiących
04 grudnia 2013 | 11:13 | tłum. st (KAI), tom / br Ⓒ Ⓟ
Relacja między Zmartwychwstaniem Chrystusa, a naszym zmartwychwstaniem to temat, jaki poruszył Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej. Fakt, że powołani jesteśmy do zmartwychwstania, a ciało każdego z nas jest rezonansem wieczności nakazuje, by respektowano i miłowano życie ludzi cierpiących – zaznaczył papież. W audiencji na placu św. Piotra wzięło udział według danych Prefektury Domu Papieskiego co najmniej około 30 tys. wiernych.
Papieska katecheza:
Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!
Dziś powracam jeszcze do stwierdzenia „Wierzę w ciała zmartwychwstanie”. Idzie o niełatwą prawdę, nieoczywistą, gdyż będąc zanurzonymi w tym świecie niełatwo zrozumieć realia przyszłe. Ale oświeca nas Ewangelia: nasze zmartwychwstanie jest ściśle związane ze zmartwychwstaniem Jezusa. Fakt, że On zmartwychwstał jest dowodem, że istnieje zmartwychwstanie umarłych. Chciałbym więc przedstawić pewne aspekty dotyczące relacji między Zmartwychwstaniem Chrystusa, a naszym zmartwychwstaniem. On zmartwychwstał, a ponieważ On powstał z martwych, to także i my zmartwychwstaniemy.
Po pierwsze samo Pismo Święte zawiera drogę ku pełnej wierze w zmartwychwstanie umarłych. Wyraża się ona jako wiara w Boga Stwórcę całego człowieka – ciała i duszy – i jako wiara w Boga, który wyzwala, Boga wiernego przymierzu ze swoim ludem. Prorok Ezechiel w jednej z wizji ogląda groby deportowanych, które są ponownie otwarte, a wyschnięte kości wracają do życia dzięki zesłaniu ożywiającego ducha. Wizja ta wyraża nadzieję w przyszłe „zmartwychwstanie Izraela”, to znaczy w odrodzenie pokonanego i upokorzonego narodu (por. Ez 37, 1- 14).
Jezus w Nowym Testamencie doprowadza to objawienie do pełni i wiąże wiarę w zmartwychwstanie ze swoją osobą i mówi: „Ja jestem zmartwychwstanie i życie”(J 11,25). Rzeczywiście, to właśnie Pan Jezus wskrzesi w dniu ostatecznym tych, którzy w Niego uwierzyli. Jezus przyszedł między nas, stał się człowiekiem jak my, we wszystkim, z wyjątkiem grzechu. W ten sposób wziął nas ze Sobą w Swą drogę powrotu do Ojca. On, Słowo Wcielone, Który za nas umarł i zmartwychwstał, daje swoim uczniom Ducha Świętego, jako rękojmię pełnej komunii w Swoim chwalebnym Królestwie, którego czuwając oczekujemy. To oczekiwanie jest źródłem i powodem naszej nadziei: nadziei, która jeśli jest podsycana i strzeżona, staje się światłem, by oświecić naszą historię osobistą i wspólnotową. Zawsze o tym pamiętajmy: jesteśmy uczniami Tego, który przyszedł, przychodzi każdego dnia i przyjdzie u kresu. Jeśli uda się nam bardziej mieć tę rzeczywistość przed oczyma, to będziemy mniej utrudzeni codziennością, mniej zniewoleni tym, co efemeryczne i bardziej skłonni, by z miłosiernym sercem podążać drogą zbawienia.
Inny aspekt: co znaczy wskrzesić? – Zmartwychwstanie każdego z nas. Stanie się to w dniu ostatecznym, przy końcu świata, za sprawą wszechmocy Boga, który przywróci życie naszemu ciału, jednocząc je z duszą na mocy zmartwychwstania Jezusa. To jest zasadnicze wyjaśnienie: ponieważ Jezus zmartwychwstał, to także i my będziemy wskrzeszeni. Mamy nadzieję na zmartwychwstanie, ponieważ On otworzył nam bramę do tego zmartwychwstania. Ta przemiana, to przekształcenie naszego ciała jest przygotowane w tym życiu przez naszą relację z Jezusem, w sakramentach, zwłaszcza w Eucharystii. My, którzy w tym życiu karmiliśmy się Jego Ciałem i Krwią zmartwychwstaniemy tak jak On, z Nim i przez Niego. Tak jak Jezus powstał z martwych ze Swoim ciałem, ale nie powrócił do życia ziemskiego, tak i my zmartwychwstaniemy z naszymi ciałami, które zostaną przekształcone w ciała chwalebne. Ale to nie jest jakieś kłamstwo. To prawda. Wierzymy, że Jezus zmartwychwstał, że jest On obecnie żywy. Ale czy wierzycie, że Jezus jest tutaj obecny, żywy? – Chyba nie? Wierzycie, czy też nie? A skoro Jezus żyje, to myślicie, że da nam umrzeć, byśmy nigdy nie mieli powstać z martwych? Nie – On na nas czeka, a ponieważ On zmartwychwstał, to na mocy jego zmartwychwstania wskrzesi nas wszystkich.
Ponadto już w tym życiu mamy udział w Zmartwychwstaniu Chrystusa. Tak jak jest prawdą, że Jezus wskrzesi nas na końcu czasów, tak też jest prawdą, że pod pewnym aspektem już z Nim zmartwychwstaliśmy. Już w tym momencie rozpoczyna się życie wieczne. Rozpoczyna się podczas całego życia aż do chwili ostatecznego zmartwychwstania. Rzeczywiście poprzez chrzest jesteśmy włączeni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa i uczestniczymy w nowym życiu, to znaczy w Jego życiu. Dlatego czekając na dzień ostatni mamy w sobie ziarno zmartwychwstania, jako zapowiedź pełnego zmartwychwstania, które otrzymamy w dziedzictwo. Z tego powodu również ciało każdego z nas jest rezonansem wieczności, a więc musi być zawsze szanowane, a przede wszystkim musi być respektowane i miłowane życie ludzi cierpiących, bo odczuwają bliskość Królestwa Bożego, tego stanu życia wiecznego, do którego zmierzamy. Ta myśl obdarza nas nadzieją. Jesteśmy w drodze ku zmartwychwstaniu. To jest naszą radością, że pewnego dnia spotkamy Jezusa i wszystkich razem, nie tutaj na placu, ale w innym miejscu, i to jest naszym przeznaczeniem.
***
Do uczestnictwa w tradycyjnych Roratach zachęcił Franciszek, pozdrawiając Polaków podczas audiencji ogólnej w Watykanie. „Rozpoczęliśmy Adwent. Rozważamy tajemnicę Mesjasza, który pełen miłości i miłosierdzia przychodzi zbawić człowieka” – powiedział papież. W swojej katechezie Ojciec Święty przypomniał znaczenie wyznawanej prawdy: „Wierzę w ciała zmartwychwstanie”.
Papież pozdrowił pielgrzymów z różnych krajów świata. Zwracając się do Polaków powiedział: „Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Rozpoczęliśmy Adwent. Rozważamy tajemnicę Mesjasza, który pełen miłości i miłosierdzia przychodzi zbawić człowieka. Trwajmy z Nim na modlitwie, w rozważaniu Bożego Słowa, uczestnicząc w codziennych, tradycyjnych Roratach. Od więzi z Chrystusem zależy nasze życie wieczne. Wam tu obecnym i waszym rodzinom z serca błogosławię.”
Papieską katechezę streścił po polsku ks. prałat Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej: „W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty przypomniał nam znaczenie wyznawanej prawdy: „Wierzę w ciała zmartwychwstanie”. Ma ona swój fundament w Bożym Objawieniu. Zmartwychwstanie Chrystusa zapisane w Ewangelii jest dowodem, że umarli zmartwychwstają. Tę prawdę Bóg odsłaniał ludziom stopniowo. Objawił, że On sam stworzył człowieka, jego duszę i ciało. Pełnię tajemnicy zmartwychwstania objawił Chrystus, zapewniając: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem” (J 11, 25). Jezus jest Tym, który w ostatnim dniu wskrzesi tych, którzy będą wierzyć w Niego. Wierzymy więc w prawdziwe zmartwychwstanie ciała, które teraz posiadamy. Do grobu składa się ciało zniszczalne, zmartwychwstanie ciało przemienione, chwalebne, obdarzone przez Boga niezniszczalnym życiem. Już tu na ziemi mamy udział w tajemnicy wieczności. Przez chrzest jesteśmy włączeni w śmierć Chrystusa i w Jego zmartwychwstanie. Spotykamy się z Nim w sakramentach, zwłaszcza w Eucharystii. Dlatego ciało człowieka, które nosi w sobie zadatek wieczności, powinno być zawsze szanowane, traktowane z troską i godnością”.
***
Na zakończenie audiencji Franciszek zaapelował o uwolnienie przez porywaczy mniszek prawosławnych uprowadzonych przed dwoma dniami w Syrii. Zachęcił także do mężnego głoszenia wiary chrześcijańskiej.
„Teraz chciałbym zachęcić was wszystkich do modlitwy za zakonnice z greckoprawosławnego klasztoru św. Tekli Santa w Maalula, w Syrii, które dwa dni temu zostały uprowadzone siłą przez uzbrojonych mężczyzn” – zaapelował papież i dodał: „Módlmy się za te zakonnice i za te siostry, a także wszystkie osoby uprowadzone w wyniku trwającego konfliktu. Módlmy się nadal i działajmy wspólnie na rzecz pokoju. Powierzmy się Matce Bożej”. Następnie papież wraz z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra odmówili modlitwę „Zdrowaś Maryjo”.
Pozdrawiając pielgrzymów włoskich, papież Franciszek przypomniał, że wczoraj Kościół obchodził wspomnienie patrona misji, św. Franciszka Ksawerego. Podkreślił, że osoba tego świętego przypomina każdemu z nas o zaangażowaniu na rzecz głoszenia Ewangelii. Młodzież zachęcił do mężnego świadczenia o swej wierze, chorych, by ofiarowywali swoje cierpienia w intencji nawrócenia tych, którzy są daleko, zaś nowych małżonków, by głosili miłość Chrystusa, rozpoczynając od swej własnej rodziny.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


