Prof. Isabel León-Sanz o kapłaństwie kobiet
24 kwietnia 2026 | 18:38 | dg | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Thomas Vitali/Unsplash„Kapłan-mężczyzna. Dylematy wokół kapłaństwa kobiet” – to tytuł referatu wygłoszonego przez prof. Isabel M. León-Sanz podczas Międzynarodowego Kongresu Teologicznego w Akademii Katolickiej w Warszawie. Teolożka z Uniwersytetu Nawarry analizowała, czy postulat święceń kobiet to rzeczywista potrzeba teologiczna, czy raczej owoc klerykalizmu i współczesnych ideologii.
Prof. Isabel M. León-Sanz rozpoczęła wystąpienie od zaznaczenia, że kwestia święceń kobiet nie pojawiła się w Kościele katolickim spontanicznie, lecz jest wynikiem procesów zachodzących we wspólnotach protestanckich od początku XX wieku. W tradycji reformowanej, gdzie nie występuje sakramentalne rozumienie kapłaństwa, dopuszczenie kobiet do funkcji pastorów było naturalną konsekwencją rozwoju ruchów emancypacyjnych i potrzeb duszpasterskich (zwłaszcza po wojnach światowych).
W Kościele katolickim i Kościołach wschodnich przez wieki nie rozważano takiej możliwości. Kluczowym momentem dla współczesnego stanowiska Magisterium była decyzja Wspólnoty Anglikańskiej z 1975 roku, co spotkało się z odpowiedzią Pawła VI w deklaracji Inter insigniores (1976) oraz późniejszym, definitywnym potwierdzeniem Jana Pawła II w liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis (1994). „Tradycja zinterpretowała wybór dokonany przez Pana jako wiążący dla Kościoła we wszystkich epokach” – przypomniała.
Prof. León-Sanz postawiła tezę, że u źródeł dążeń do święceń kobiet często leży klerykalizm – postawa utożsamiająca hierarchię wyłącznie ze statusem władzy. W tym ujęciu kapłaństwo staje się przedmiotem „historycznego żądania władzy”, co paradoksalnie utrwala zniekształcony obraz Kościoła.
Teolożka ostrzegła przed instrumentalizacją tej kwestii przez nurty ideologiczne oparte na dialektyce „uciskany – uciskający” przekonując, że taka strategia generuje konflikty i podważa misteryjny charakter Kościoła, który opiera się na komunii, a nie na walce o wpływy: „Kto – czy to mężczyzna, czy kobieta – postrzega kapłaństwo jako osobiste samopotwierdzenie […] głęboko się myli, ponieważ prawdziwego sensu kapłaństwa chrześcijańskiego […] nie można odnaleźć inaczej, jak tylko w ofierze z własnego życia, w jedności z Chrystusem, w służbie braciom”.
Przypominając nauczanie Soboru Watykańskiego II o tym, że władza kapłańska (sacra potestas) nie jest delegacją od wspólnoty ani pozycją przywileju, lecz darami Ducha Świętego otrzymanymi dla służby, wskazała, że kapłan działa in nomine et potestate Christi (w imieniu i mocy Chrystusa), co wyklucza logikę kariery czy awansu społecznego.
Prof. León-Sanz poddała krytyce niektóre współczesne podejścia teologiczne (m.in. szkoły niemieckiej), które za zasadę hermeneutyczną przyjmują „radykalną autonomię człowieka” – takim ujęciu wolność poprzedza prawdę, pojęcia teologiczne stają się relatywne względem kontekstu historycznego, a tradycja przestaje być wiążącym mostem łączącym nas z Chrystusem.
Hiszpańska teolożka przekonywała, że odrzucenie modelu kapłaństwa zastrzeżonego dla mężczyzn w imię „znaków czasu” oznaczałoby opróżnienie sakramentu z jego wymiaru chrystologicznego.
Zaprezentowała także pozytywną rolę kobiety, zakorzenioną w kapłaństwie chrzcielnym: kobieta, poprzez chrzest i bierzmowanie, jest pełnoprawną uczestniczką misji zbawczej, wezwaną do przemieniania swojego życia w „egzystencjalną ofiarę uwielbienia”. „Jako uczestniczki tego kapłaństwa chrzcielnego kobiety nie są obcymi, lecz bezpośrednimi bohaterkami głównego i zasadniczego działania Kościoła, wokół którego uporządkowane są pozostałe działania i posługi” – stwierdziła.
Przywołała również argument maryjny: Chrystus nie powołał swojej Matki do posługi apostolskiej, mimo że była ona najdoskonalszym wzorem świętości i zjednoczenia z Bogiem. Kościół jest jednocześnie „maryjny” i „apostolsko-piotrowy”, a obie te płaszczyzny wzajemnie się dopełniają.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

