Prof. Motyl: Trump nie postrzega Ukrainy jako kluczowego interesu USA
04 stycznia 2026 | 16:16 | Rozmawiał: Patryk Małecki | Nowy Jork Ⓒ Ⓟ
Fot: Archiwum prywatneCiężki rok za nami, nadzieja na lepszy iluzoryczna – uważa prof. Alexander Motyl. Wybitny amerykański politolog, rusolog i ukrainolog, wykładowcą Rutgers University w rozmowie z KAI mówi m. in. o sytuacji na froncie wojny Rosji z Ukrainą, rozmowach mających doprowadzić do pokoju, jaka jest rzeczywista sytuacja w Rosji i co przyniesie 2026 roku dla Ukrainy i świata.
Patryk Małecki (KAI): Panie Profesorze, zacznijmy od pytania jaki był 2025 rok dla Ukrainy? Taki sam jak 2024 czy gorszy?
Prof. Alexander Motyl: Oba były… gorsze. Z jednej strony wzrosła liczba ofiar cywilnych, Rosja kontynuowała stopniowe postępy, a Stany Zjednoczone przyjęły proputinowskie stanowisko. Z drugiej strony straty rosyjskie były niezwykle wysokie, postępy niewielkie, Ukraina przejęła inicjatywę w zakresie rozwoju dronów, jej drony i pociski niszczą rosyjską infrastrukturę energetyczną i transportową, a Europa w końcu zrozumiała, że Ukraina ma kluczowe znaczenie. Podsumowując, sytuacja jest nieco lepsza.
Na ile sytuacja Ukrainy uległa zmianie po wybraniu nowego amerykańskiego prezydenta?
Biden aktywnie wspierał Ukrainę, nawet jeśli często było to zbyt mało i zbyt późno. Trump nie postrzega Ukrainy jako kluczowego interesu USA. W przeciwieństwie do Bidena, który uważał Rosję za zagrożenie, Trump postrzega Rosję jako szansę biznesową, a Ukrainę jako utrudnienie.
Czy zaangażowanie Europy, która kupuje teraz w Ameryce broń dla Ukrainy pokrywa pełne potrzeby armii ukraińskiej? Jak jest skala dostaw broni z państw europejskich, przede wszystkim Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski? Jakiej broni najbardziej Ukrainie dziś potrzeba?
Nie znam żadnych szczegółów, bo te z natury rzeczy nie są jawne. Ale niedawna decyzja Europy o udzieleniu Ukrainie pożyczki w wysokości 90 miliardów dolarów oznacza, że Europa w końcu zrozumiała, iż musi odegrać większą rolę w tej wojnie jeżeli poziom bezpieczeństwa całego kontynenty ma się nie obniżyć. Wiem, że Ukraina potrzebuje przede wszystkim systemów przeciwrakietowych, których nie dostarcza się w wystarczających ilościach.
Jaka jest obecnie sytuacja na froncie wojny? Czy Rosja przejmuje inicjatywę?
W najgorszym przypadku mamy do czynienia z patem, w najlepszym – Rosja przegrywa. Ogromne straty w zamian za bardzo niewielkie postępy terytorialne są nie do utrzymania. Rosjanie zdają się o tym wiedzieć. W szczególności rozumie to emerytowany generał Leonid Iwaszow, który otwarcie krytykuje Putina za jego katastrofalną politykę.
Jak ocenia Pan rozmowy mające doprowadzić do pokoju? Jaka jest w tych rozmowach rola USA, Ukrainy i Rosji? Jaka Europy?
Ukraina jest gotowa na ustępstwa; Rosja nie jest w ogóle zainteresowana pokojem. Trump jest zbyt nieświadomy, aby pełnić rolę skutecznego pośrednika. Jest również w powszechnej opinii zbyt przychylny Putinowi. Jak dotąd Europa odgrywała drugorzędną rolę, częściowo dlatego, że Stany Zjednoczone tego nie chcą, a częściowo dlatego, że Europejczycy są podzieleni. Jeśli Europa nie przezwycięży wewnętrznych podziałów, pozostanie drugorzędnym graczem.
Co uważa Pan za realistyczny kompromis rządu Zełenskiego, jaki byłby do zaakceptowania przez społeczeństwo ukraińskie? Wyrzeczenie się członkostwa w NATO? Redukcja liczebności armii? Utrata części terytoriów (jakich)? Nowe wybory?
Ukraina byłaby skłonna zaakceptować faktyczną okupację terytoriów, które Rosja obecnie posiada. Mogłaby również obejść się bez NATO, w zamian za gwarancje bezpieczeństwa, ale te są słabe, i zaakceptować wybory. Ukraina nalegałaby jednak na posiadanie broni i odpowiedniej ilości żołnierzy niezbędnych do powstrzymania Rosji. Zdolność Ukrainy do obrony własnej jest najlepszą gwarancją bezpieczeństwa.
Czy dostrzega Pan jakieś pole kompromisu po stronie rosyjskiej? Putin zdaje się eskalować, zważywszy choćby niedawną prowokację z rzekomym ukraińskim atakiem dronowym na jego rezydencję obliczoną na dyskredytację u Amerykanów pokojowych intencji ukraińskich.
Putin nie jest w ogóle zainteresowany kompromisem ani pokojem. Uczynił tę wojnę swoją sprawą i tylko jakieś zwycięstwo zapewni mu przetrwanie. Kompromis oznacza dla Putina porażkę. Dobrze o tym wie.
Jaka część społeczeństwa amerykańskiego wierzy, że „Putin to człowiek pokoju”?
Mniejszość, prawdopodobnie nie więcej niż 25 procent.
Jaka jest rzeczywista sytuacja w Rosji? Jak długo może wytrzymać wysiłek wojenny bez załamania się sytuacji ekonomicznej oraz sprzeciwu społecznego w obliczu ponoszonych strat ludzkich i obniżaniu poziomu życia?
Jak twierdzi Leonid Iwaszow, emerytowany zasłużony generał armii rosyjskiej i doświadczony ekspert wojskowy, prostym tekstem diagnozuje, że polityka i wynikające z niej decyzje Putina nie tylko zdegradowały Rosję na arenie międzynarodowej, ale także doprowadziły do głębokiego kryzysu wewnętrznego. Tę opinię podziela wielu niezależnych rosyjskich analityków. Rosja ma poważne kłopoty. Osobiście uważam, że reżim może zostać zaatakowany przez elity i masy, jeśli pojawi się odpowiednia „iskra”, tak jak w Iranie. Putin opiera się na przymusie, propagandzie i selektywnej dystrybucji zasobów. Sytuacja przypomina późny okres ZSRR.
Czy pozycja Putina może być w jakikolwiek sposób zagrożona?
Przykłady Jewgienija Prigożyna, który stanął na czele buntu Grupy Wagnera i maszerował na Moskwę i Iwaszowa pokazują, że istnieje opozycja elit. Historia Rosji i ZSRR jest pełna zamachów stanu. Putin może zostać obalony w każdej chwili…
Jak silna jest obecnie pozycja Wołodymyra Zełenskiego? Czy zdołałby wygrać wybory prezydenckie? Na ile jego przeciwnikiem może się okazać Walery Załużny, który zapowiedział powrót z Londynu do Kijowa?
Pozycja Zełenskiego została osłabiona przez skandal korupcyjny z udziałem jego przyjaciół i współpracowników. Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, przegrałby on z Załużnym, który prawdopodobnie byłby bardziej antyrosyjski niż Zełenski. Z drugiej strony korupcyjny skandal może zostać zapomniany, a Zełenski będzie wtedy oceniany na podstawie swoich wysiłków dyplomatycznych.
Na miejsce skompromitowanego aferami korupcyjnymi Andrija Jermaka, Zełenski powołał na szefa swojej kancelarii szefa wywiadu Kyryło Budanowa. Co ta zmiana może oznaczać? Czy korupcja rujnująca międzynarodowy wizerunek Ukrainy zostanie wreszcie ukrócona?
Mianowanie Budanowa oznacza, że Zełenski będzie bardziej zaangażowany w działania związane z bezpieczeństwem, co jest pozytywnym zjawiskiem. Z kolei następca Budanowa, Ołeh Iwaszczenko, jest uważany za kompetentnego. Bezpieczeństwo prawdopodobnie odegra więc ważniejszą rolę w działaniach Zełenskiego. Prawdopodobnie zintensyfikowane zostaną działania antykorupcyjne.
Jak długo naród ukraiński może jeszcze dźwigać tragedie i ciężary wojny?
Ponieważ alternatywą jest zagłada, Ukraińcy będą znosić ten ciężar tak długo, jak tylko będą w stanie.
Jaki ciąg dalszy negocjacji amerykańskich ze stroną ukraińską i rosyjską Pan przewiduje? Co się stanie jeżeli zakończą się niepowodzeniem?
Jeśli Trump i Witkoff nie zrozumieją w końcu, że Putin jest zły i nie można mu ufać, negocjacje nie przyniosą żadnych rezultatów, a on będzie wodził ich za nos w tę i nazad. Jeśli zakończą się niepowodzeniem (a prawdopodobnie już się zakończyły), Europa będzie zmuszona odegrać większą rolę. O ile Trump nie zrozumie istoty Putina, Ukrainy i wojny, zakończenie udziału Stanów Zjednoczonych w negocjacjach może faktycznie być korzystne dla Ukrainy i pokoju. Bo pozbawi złudzeń.
Co przyniesie 2026 roku dla Ukrainy? Co dla świata?
Istnieje realna szansa (powiedzmy 25-procentowa), że jeśli Rosja będzie nadal podupadać, Putin zostanie usunięty, a wojna może się zakończyć. Jestem więc ostrożnym optymistą, jeśli chodzi o wojnę.
Jeśli chodzi o świat, jestem pesymistą. Zasadnicze obawy wyrażę w punktach: 1. Czy UE i NATO przetrwają? 2. Czy Stany Zjednoczone nadal będą demokracją? 3. Czy Rosja zaatakuje państwo bałtyckie? 4. Jak sztuczna inteligencja wpłynie na świat? Życzę sobie i wszystkim, aby żadna z tych obaw się nie spełniła.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy tego samego.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

