Przeor wspólnoty z Taizé podczas Jutrzni Lednickiej: miłość jest warta ryzyka
06 czerwca 2026 | 09:47 | maj | Gniezno Ⓒ Ⓟ
Fot. Archidiecezja GnieźnieńskaDobra Nowina potrzebuje nie tyle obrony co świadectwa, wprowadzania w życie Ewangelii nawet, gdy nas to będzie drogo kosztować. Miłość jest warta ryzyka. – mówił przeor wspólnoty z Taizé, brat Matthew podczas Jutrzni Lednickiej w katedrze gnieźnieńskiej. Jutrznia jak co roku poprzedza Spotkanie na Polach Lednickich, które w tym roku odbywa się już po raz trzydziesty.
Brat Matthew, przeor wspólnoty Taizé swoje rozważanie oparł na fragmencie Listu św. Pawła do Filipian (Flp 1.27-28a). Nawiązując do słów apostoła wzywającego wiernych, by postępowali w sposób godny Ewangelii Chrystusowej, zachęcał do odwagi w życiu wiarą – zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie. Przestrzegł przed pokusą przyjmowania postawy oblężonej twierdzy i przypomniał, że Dobra Nowina potrzebuje nie obrony, lecz świadectwa.
Przeor wspólnoty Taizé odwołał się do kontekstu historycznego listu – Paweł pisał go z więzienia, oczekując wyroku śmierci lub ułaskawienia. Przypomniał, że również wspólnota w Filippi znajdowała się pod presją a dla pierwszych chrześcijan wierność Ewangelii oznaczała realne ryzyko społeczne i polityczne. „Miłość jest warta ryzyka” – mówił brat Matthew.
Co to znaczy „Postępować w sposób godny Ewangelii Chrystusowej”, dla nas, dzisiaj, w naszej rzeczywistości? – Dla mnie wskazuje to na znaczenie wprowadzania w życie tego, co zrozumieliśmy z Ewangelii. Może wydawać się, że to niewiele, ale jeśli będziemy żyć nią naprawdę, może to zmieniać rzeczywistość. Nie jesteśmy przeciwnikami społeczeństwa, ale jednocześnie Ewangelia prowadzi nas szczególną drogą – zaznaczył gość z Francji.
Podkreślił, że ta droga może nas wiele kosztować. – Może oznaczać konieczność rezygnacji z rzeczy, do których jesteśmy przywiązani, albo niezrozumienie ze strony ludzi nam bliskich. Czy jesteśmy gotowi podjąć takie ryzyko? Bo nie ma miłości bez ryzyka – przypomniał.
W medytacji wybrzmiał również wątek jedności chrześcijan, która jest darem ducha Świętego i poprzez jeden chrzest uzdalnia wierzących do wspólnego pielgrzymowania. – Dlatego właśnie Paweł może powiedzieć Filipianom, aby nie lękali się tych, którzy się im sprzeciwiają. Nie chodzi o to, by być silniejszymi dzięki liczebności, lecz po prostu o to, by trwać razem w komunii, która została nam ofiarowana. W ten sposób możemy wzajemnie się wspierać, dźwigać nawzajem nasze słabości i odkrywać, że nie jesteśmy sami – przekonywał i pytał na zakończenie, czy jesteśmy na to gotowi.
Jutrzni Lednickiej w katedrze gnieźnieńskiej przewodniczy Prymas Polski abp Wojciech Polak. Obecny jest o. Tomasz Nowak OP i bracia z Taizé. Do modlitwy przy relikwiach św. Wojciecha zaproszono młodzież z archidiecezji gnieźnieńskiej i całej Polski. Nabożeństwo transmitowane jest na telebimach na Polach Lednickich, aby – jak podkreślają organizatorzy – zarówno katedra gnieźnieńska, jak i pola pod Bramą Rybą stały się przestrzenią wspólnoty i modlitwy.
Po jutrzni relikwie św. Wojciecha zostaną przewiezione na Pola Lednickie, gdzie będą towarzyszyć młodym podczas wieczornego apelu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

