Drukuj Powrót do artykułu

Przewodniczący episkopatu Włoch: Dziękujemy, papieżu Leonie, łagodny i silny. Pokój z tobą

08 maja 2026 | 17:18 | Bolonia | jol Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Rex Features/East News

Biały dym sprawia, że Rzymianie biegną: chcą być osobiście na Placu św. Piotra, aby podziękować, poznać i przyjąć swojego nowego biskupa. Pisze o tym kard. Matteo Maria Zuppi wspominający wybór Leona XIV i dwanaście miesięcy pontyfikatu duchowego syna św. Augustyna. Przewodniczący episkopatu Włoch wskazuje, że miniony rok upłynął pod znakiem słów: „Pokój wam”.

Szybki wybór

Włoski kardynał wspomina, że „biały dym pojawił się szybko, nieoczekiwanie, biorąc pod uwagę to, co opisywano jako trudne konklawe”. Przypomina obstawianie zakładów na imię nowego papieża, które „mieszały plotki, interpretacje, fałszywe informacje”, które, jak zauważa, zubożały Kościół, zapominając, że nie jest to parlament ani demokracja, ale wspólnota. „Wspólnota – pisze – nie jest jednolitością, a różnorodność ją wzbogaca, ale nie dzieli”. Wspomina, że w kilka minut po białym dymie Plac św. Piotra i wiodąca do niego Via della Conciliazione wypełniły się ludźmi. „Biały dym – zauważa – sprawia, że Rzymianie biegną: chcą tam być, osobiście, aby podziękować, poznać i otoczyć swojego nowego biskupa”.

Poruszające błogosławieństwo

Kard. Zuppi wspomina wielkie emocje, które towarzyszyły pojawieniu się papieża i jego pierwszemu, poruszającemu błogosławieństwu: „Pokój wam”. „Oto papież Leon XIV, który w odpowiednim i nieodpowiednim czasie głosi wyłącznie Ewangelię Chrystusa” – podkreśla kard. Zuppi. Przypomina, że jest to „przesłanie dla świata spragnionego pokoju”, ponieważ naznaczonego wojną i przemocą, uwięzionego w szalonej gorączce zbrojeń i wrogości. Wskazuje, że papież nie prosi o byle jaki pokój, ale „rozbrojony i rozbrajający, pokorny i wytrwały”. Papież Leon wzywa do rozbrojenia siebie, aby rozbroić innych. „Znajdujemy się w okresie, który wprost przeciwnie, wciąga nas w spiralę przemocy, która pogrąża wszystkich w otchłani (piekle) wojny” – zauważa włoski kardynał. I dodaje: „Tylko będąc rozbrojonymi, można rozbroić i zerwać tragiczny łańcuch zła, logikę zemsty, walki, ideologii”.

Zaczyn jedności, współpracy i braterstwa

Leon XIV od samego początku prosił, aby „budować mosty poprzez dialog, poprzez spotkanie”. Kard. Zuppi wskazuje, że „mury wznoszą ci, którzy się boją i uważają, że drugi jest zagrożeniem”. Mosty zaś budują ci, którzy „podążają za Jezusem, który sprawia, że każdy staje się naszym bliźnim, najbliższym”. Kimkolwiek by nie był. W tym kontekście kardynał przypomina „Evangelii gaudium” papieża Franciszka, który nieustannie wzywał do dialogu i budowania mostów. Włoski hierarcha wskazuje, że idąc za Jezusem, stajemy się „małym zaczynem jedności, współpracy i braterstwa” „Na krzyżu – pisze – Jezus uczy nas, że człowiek nie realizuje się we władzy, ale w ufnym otwarciu na drugiego, nawet gdy jest on nam wrogi i jest naszym nieprzyjacielem”.

Posłuszeństwo szkołą wolności

Kard. Zuppi zauważa, że te dni, kiedy dziękujemy Bogu za dar papieża Leona, zobowiązują nas do wspierania go naszą modlitwą, do proszenia o przebaczenie za szemrania i podziały i do obietnicy posłuszeństwa – jak to powinno być wobec każdego Następcy Piotra – ponieważ posłuszeństwo jest „szkołą wolności w miłości”. Przewodniczący włoskiego episkopatu przywołuje prośbę Leona XIV, aby „każda diecezja i wspólnota promowały ścieżki edukacji w zakresie niestosowania przemocy, inicjatywy mediacyjne w lokalnych konfliktach, projekty gościnności, które przekształcają strach przed drugim w okazję do spotkania”. Hierarcha wskazuje, że nie możemy pozostać obojętni, wobec tego mądrego i zdecydowanego wyboru niestosowania przemocy i wezwania do pokoju.

Korzystać z narzędzi pokoju

„Nie powinniśmy bać się słowa pokój – pisze kard. Zuppi. – Trzeba raczej obawiać się wojen, które się przedłużają i niszczą ludzkie życie”. Hierarcha wskazuje, że kryzys dyplomacji jest częścią szerszego kryzysu dialogu. „Dlaczego niemal zlikwidowaliśmy lub pozbawiliśmy znaczenia międzynarodowe fora?” – pyta i dodaje: „ONZ, często sprowadzana do roli kopciuszka światowej polityki, pozostaje jednak znakiem wspólnego globalnego losu. To samo dotyczy międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Istnieją narzędzia, trzeba tylko chcieć z nich korzystać”. Arcybiskup Bolonii wskazuje, że chcemy korzystać z tych narzędzi i „niepokoi nas, kto jest na tyle nierozsądny, by twierdzić coś przeciwnego”. Swoje rozważanie przewodniczący włoskiego episkopatu kończy słowami: „Dziękujemy papieżu Leonie, łagodny i silny. Pokój z tobą”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.