Drukuj Powrót do artykułu

Przyszły papież został Karolem na cześć cesarza Austro-Węgier

02 kwietnia 2009 | 15:40 | ml (KAI Rzym) / ju. Ⓒ Ⓟ

Jan Paweł II otrzymał na chrzcie św. imię Karol na cześć cesarza Austro-Węgier, w którego wojsku służył jego ojciec.

Przypomina o tym agencja Zenit w długiej nocie autorstwa Renzo Allegrego, któremu udało się rozmawiać na ten temat z potomkami monarchy, wyniesionego na ołtarze w październiku 2004 roku przez papieża Polaka.

Właśnie w czasie spotkania z tej okazji z rodziną nowego błogosławionego Jan Paweł II wyjawił to jej członkom, co zrelacjonował agencji jeden z synów, cesarza, arcyksiążę Rudolf: „Było to w czasie prywatnej audiencji, jakiej udzielił nam papież Wojtyła. Byli na niej moi synowie ze swymi rodzinami, była również moja matka, cesarzowa Zyta. Papież powitał nas niezwykle serdecznie. Z entuzjazmem opowiadał o moim ojcu, cesarzu Karolu. A zwracając się do mej matki, mówił do niej «moja cesarzowa» i czynił ukłon w jej stronę. W pewnej chwili powiedział: «A czy wiecie, dlaczego na chrzcie otrzymałem imię Karol? Dlatego, że mój ojciec żywił ogromny podziw dla cesarza Karola I, którego był żołnierzem»”.

Zenit przypomina, że Karol Wojtyła-senior był podoficerem 56. regimentu piechoty cesarsko-królewskiej, „a więc żołnierzem cesarza Karola I”. Agencja ujawnia też, że trwają starania o kanonizację ostatniego austriackiego monarchy i potwierdzono już cud, do którego miało dojść za jego wstawiennictwem.

Chodzi o uzdrowienie Tamary Staggs z miasta Orlando na Florydzie, u której w 2002 roku stwierdzono raka piersi. Dwa lata później odkryto nowe przerzuty i chorobę uznano za nieuleczalną. Wtedy jej znajomi, którzy utrzymywali również kontakty z potomkami Karola I, zaczęli prosić błogosławionego o pomoc. Do modlitw przyłączyła się także sama chora. W 2005 po raz pierwszy stwierdzono całkowite cofnięcie się choroby, po której, jak wykazały kolejne badania w ubiegłym roku, nie ma żadnego śladu. Ze zgłoszeniem tego cudu do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych postanowiono jednak poczekać jeszcze do przyszłego roku.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.