Drukuj Powrót do artykułu

Rabin Skorka: powinniśmy być wdzięczni Papieżowi za tę encyklikę

04 czerwca 2026 | 16:13 | Abraham Skorka, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Od kilku lat Żydzi, chrześcijanie i wielu innych ludzi współpracują, aby sztuczna inteligencja pozostała narzędziem służącym człowiekowi. Każdy powinien być wdzięczny Papieżowi, że uczynił ten temat przedmiotem uwagi całego świata – pisze dla „L’Osservatore Romano” rabin Abraham Skorka, profesor literatury biblijnej i rabinicznej z Buenos Aires.

Pierwsza encyklika Leona XIV jest przesłaniem skierowanym do całej ludzkości, o czym świadczy analiza ważnych kwestii, które stanowią wspólne wyzwanie dla wszystkich ludzi. Papież sam podkreśla swoje pragnienie, aby „wejść w dialog ze wszystkimi mężczyznami i kobietami naszych czasów” (nr 2). Szczególnie wyraźnie zaznacza to w częściach 219–223, gdzie mówi o pilnej potrzebie podejścia dialogicznego dla poprawy ludzkiego życia. Nawiązując do tej wizji, chciałbym przedstawić moje pierwsze refleksje na temat Magnifica humanitas – tekstu, który zasługuje na uważną analizę i pogłębione studium.

Aby rozwinąć swoje myśli, Papież odwołuje się do dwóch ważnych źródeł biblijnych: opowiadania o wieży Babel (Rdz 11, 1–9) oraz odbudowy murów Jerozolimy przez Nehemiasza (Ne 1–6). Z perspektywy dialogu między Żydami a katolikami uznałem za interesujące zestawienie jego interpretacji tych tekstów z komentarzami rabinicznymi.

Jeśli chodzi o wieżę Babel, odnajdujemy w tradycji rabinicznej teksty, które interpretują to opowiadanie w sposób niezwykle zbliżony do przedstawionego w encyklice. W traktacie Sanhedryn 109a rabini zastanawiają się, na czym polegało przewinienie budowniczych wieży. Dochodzą do wniosku, że ich wysiłki doprowadziły jedynie do stworzenia bożka.

Podobnie rabin Owadiah Sforno (Włochy, XV–XVI w.) wyjaśnia, że wieża w swojej okazałości stała się rodzajem „bóstwa”, któremu oddawała cześć cała ludzkość. Ktokolwiek panował nad tym miastem, panował nad całym światem, ponieważ każdy, kto chciał oddać hołd najwyższemu „bóstwu”, musiał udać się do wieży (por. Sforno, Komentarz do Księgi Rodzaju 11,4).

W Pirke de-Rabbi Eliezer (rozdz. 24), midraszu z VIII wieku powstałym w Ziemi Izraela, czytamy: „Nie było kamieni do budowy miasta i wieży. Co więc uczynili? Wypalali cegły i używali ich jak budowniczowie, aż wznieśli budowlę na siedem miar wysokości. Miała ona drogi prowadzące ku górze od wschodu i od zachodu. Ci, którzy nieśli cegły, wchodzili drogą wschodnią, a schodzący korzystali z zachodniej. Jeśli człowiek spadł i zginął, nie zwracano na to uwagi. Jeśli jednak spadła cegła, siadano i płakano, mówiąc: «Biada nam! Kiedy pojawi się inna na jej miejsce?»”.

Z tych interpretacji historii Babel wynika, że bałwochwalstwo prowadzi do odczłowieczenia człowieka – tak jak wyjaśnia to papież Leon w swojej encyklice. Nauka i technologia zostały stworzone po to, by służyć ludziom. Gdy jednak człowiek zaczyna przypisywać im większe znaczenie niż innym ludziom, stają się one niszczycielskimi bożkami.

Odbudowa murów Jerozolimy za czasów Nehemiasza miała służyć ochronie miasta zamieszkanego przez Żydów oddanych wyłącznie kultowi Boga. Talmud wskazuje, że w okresie Drugiej Świątyni w Judei nie istniał już kult pogański (Joma 9b). Piąty rozdział Księgi Nehemiasza ukazuje związek między oddaniem jedynemu Bogu a troską o ubogich i wykorzystywanych.

Również tutaj można dostrzec analogię z naciskiem, jaki encyklika kładzie na godność człowieka. Nie powinno to dziwić, ponieważ zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie uznają Księgę Rodzaju i Księgę Nehemiasza za pisma kanoniczne, co świadczy o bliskości naszych tradycji.

Chciałbym dodać, że biblijna opowieść o wieży Babel była bardzo ważnym tekstem w rozmowach, które prowadziłem z papieżem Franciszkiem. W 2010 roku, podczas naszych dialogów o Bogu, gdy pracowaliśmy nad pierwszym rozdziałem książki Niebo i ziemia, opowiadanie to zajmowało centralne miejsce. Franciszek powrócił do tego tematu także podczas jednej z naszych ostatnich rozmów, wyrażając niepokój związany z rozwojem sztucznej inteligencji. Ten niepokój Franciszka można dostrzec na kartach całej encykliki Magnifica humanitas.

Od kilku lat Żydzi, chrześcijanie i wielu innych ludzi współpracują, aby sztuczna inteligencja pozostała narzędziem służącym człowiekowi. Każdy, kto podziela te obawy, powinien być wdzięczny papieżowi Leonowi za to, że uczynił ten temat przedmiotem uwagi całego świata w swojej pierwszej, tak wszechstronnej i głębokiej encyklice.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.