Rekolekcje z o. Johnem Bashoborą w Licheniu
23 lipca 2026 | 18:02 | Patrycja Nawrocka/Biuro prasowe sanktuarium w Licheniu | Licheń Ⓒ Ⓟ
Fot. Wiktoria DeseckaPonad 4 tysiące wiernych zgromadziło się dziś w bazylice licheńskiej, aby uczestniczyć we Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała. Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji prowadzonych przez pochodzącego z Ugandy, znanego na całym świecie rekolekcjonistę i charyzmatyka – o. Johna Bashoborę.
W dniach 20-23 lipca w Licheniu odbywały się rekolekcje, w których uczestniczyło blisko 400 osób z różnych stron Polski. Organizatorem wydarzenia była Odnowa w Duchu Świętym Diecezji Włocławskiej. W programie znalazły się codzienna Eucharystia, dwie konferencje, modlitwa o uzdrowienie, a także modlitwa różańcowa i Koronka do Bożego Miłosierdzia.
Jak podkreśla ks. Dominik Stempin, koordynator Odnowy w Duchu Świętym Diecezji Włocławskiej, idea organizowanych w Licheniu spotkań z o. Johnem Bashoborą na przestrzeni lat uległa zmianie. – Wcześniej zakładaliśmy, że będą to warsztaty dla osób, które mają już jakieś doświadczenie i należą do wspólnot. Zobaczyliśmy jednak, że ludzie nieustannie potrzebują uzdrowienia, że są poranieni. Dlatego najpierw trzeba zacząć od fundamentów – od głoszenia kerygmatu, aby Pan Bóg mógł dokonywać przemiany w sercach tych, którzy przyjeżdżają, szukają i potrzebują Jego szczególnej interwencji – powiedział duchowny
Radość żywego Kościoła
W czwartek, w ostatnim dniu rekolekcji odprawiono Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała, której przewodniczył marianin, ks. Paweł Skonieczny MIC. W koncelebrę włączyli się o. John Bashobora oraz ks. Dominik Stempin. Uczestnictwo w liturgii było dostępne dla wszystkich, dlatego w bazylice licheńskiej pojawili się nie tylko rekolektanci, lecz także pielgrzymi, mieszkańcy Lichenia i okolic oraz pracownicy sanktuarium.
„Bądźcie święci, jak Ja jestem świętym”
W homilii o. John Bashobora przypomniał o powołaniu każdego człowieka do świętości. – Czym chce Bóg Ojciec, abyśmy byli? Bądźcie święci, jak ja jestem świętym. I każdemu, z kim żyjecie, pozwólcie doświadczyć mojej świętości. Drodzy pielgrzymi, nie przyjechaliśmy tu po to, żeby się koncentrować na tym, co Bóg ma nam uczynić, ale na tym, kim On jest dla nas. Jezus to potwierdza: „Ja jestem krzewem winnym, ale mój Ojciec jest tym, który uprawia ten krzew, więc jeśli chcesz rosnąć, to musisz rosnąć we mnie. Tak jak ja wzrastam w mojej łączności z Ojcem” – napominał o. John tych, którzy czekają na uzdrowienie, a nie koncentrują swojej uwagi na Chrystusie.
Przywołał również postać Maryi, Matki Jezusa, która z pokorą odpowiedziała na Boże wezwanie i całe swoje życie zawierzyła Bogu. – Jesteśmy tutaj, aby świętować Osobę wspaniałej, wielkiej Kobiety – Matki Jezusa. Bóg przyszedł do młodej dziewczyny i zapytał, czy pozwoli Mu zamieszkać w sobie. Dla Niej to nie było proste, zawsze w życiu towarzyszyło Jej cierpienie – mówił o. John Bashobora.
Czas osobistej przemiany
Kontynuacją wielbienia Boga była adoracja Najświętszego Sakramentu. Wierni trwali na wspólnej modlitwie o uzdrowienie duszy i ciała, powierzając Bogu swoje życie, jego troski i nadzieje. – Przyjechałam dzisiaj do Lichenia z konkretną intencją, którą od dłuższego czasu noszę w sercu. Sama możliwość uczestniczenia w tej Eucharystii i modlitwie o uzdrowienie była dla mnie bardzo poruszającym doświadczeniem – mówiła jedna z uczestniczek Mszy Świętej.
Jak zaznacza ks. Dominik Stempin, czas rekolekcji nie koncentruje się wyłącznie na zdobywaniu umiejętności potrzebnych do dalszej posługi. Pierwszym krokiem jest osobiste spotkanie z Bogiem i przemiana własnego serca.
– Celem tych rekolekcji było pogłębienie relacji z Panem Bogiem. Nie chodzi tylko o umiejętność dalszej posługi. Najpierw należy zatrzymać się nad sobą, aby we mnie mogła dokonać się pewna przemiana – podkreśla koordynator Odnowy w Duchu Świętym Diecezji Włocławskiej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.











