Rektor seminarium w Płocku: wierność Jezusowi w wielkich próbach zaczyna się w prostych wyborach
06 kwietnia 2026 | 13:51 | ikk | Płock Ⓒ Ⓟ
Zobowiązująca karta historii naszej diecezji, którą zapisali nasi Błogosławieni Pasterze Męczennicy, pokazuje, że wierność Jezusowi w chwilach nadzwyczajnych prób zaczyna się od wierności w małych sprawach naszej codzienności – napisał ks. prał. dr Marek Jarosz w liście odczytanym wiernym w Poniedziałek Wielkanocny. Nawiązując do postawy płockich biskupów męczenników abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego, Rektor płockiego seminarium przypomniał, że nawet w obliczu największego zła, to nie wojna i odwet, lecz wierność Chrystusowi jest naszą powinnością.
Punktem wyjścia rozważań stała się ewangeliczna scena przy grobie Jezusa. Ks. Jarosz zwrócił uwagę, że Maria Magdalena i druga Maria pozostały przy Chrystusie do końca – przez Golgotę, aż po poranek zmartwychwstania. – Kobiety były więc jedynymi, które przez cały trudny czas Pasji trwały przy Jezusie – podkreślił. Zestawił ich postawę z zachowaniem Apostołów. – Czy nie paradoks, że Apostołowie, którzy wcześniej deklarowali heroiczną miłość wobec Niego, okazali się zwykłymi tchórzami, a niewiasty – ciche uczennice – pozostały wierne do końca? – pytał ks. Jarosz. Zarazem podkreślił, że kobiety także się bały, ale potrafiły „przezwyciężyć rodzący się lęk i obawy”.
Rektor seminarium zaznaczył, że podobne wybory stają dziś przed każdym wierzącym. – Stajemy wiele razy w obliczu sytuacji, które wymagają od nas podejmowania wyborów związanych z naszą wiarą – napisał, wskazując konkretne sytuacje: decyzję ucznia, czy uczestniczyć w katechezie, rodziny, czy żyć sakramentami i niedzielną Eucharystią, a także codzienne świadectwo dawane w pracy, pośród znajomych czy we własnym domu. – Tak, coraz częściej stajemy dziś w takiej samej sytuacji jak Apostołowie, jak Maria Magdalena, jak druga Maria, by dać świadectwo o Jezusie – dodał.
Szczególne miejsce w liście zajęła przypadająca w tym roku 85. rocznica śmierci abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego – męczenników, pasterzy Kościoła płockiego. Przywołując dramatyczne świadectwa więźniów obozu w Działdowie, gdzie zginęli, ks. Jarosz przypomniał o ich niezłomności. – Hart ducha naszych Błogosławionych Pasterzy Męczenników i ich wierność Chrystusowi do końca, miały swoje źródło w bezgranicznym oddaniu się Bogu i Kościołowi przez całe życie – zaznaczył.
Pisząc o abp. Antonim Julianie Nowowiejskim, ks. Jarosz przypomniał jego ogromny wkład w rozwój diecezji. – Kiedy dziś patrzymy na płocką katedrę, kompleks seminaryjny, muzeum diecezjalne, Sanktuarium Miłosierdzia, widzimy, że to wszystko stanowi spuściznę abpa Nowowiejskiego – zaznaczył. Z kolei bp Leon Wetmański został ukazany jako pasterz ludzi najbardziej potrzebujących. – Bp Leon był niezmordowanym orędownikiem ludzi ubogich i pokrzywdzonych – przypomniał rektor, przywołując gest zaproszenia najbiedniejszych mieszkańców Płocka na obiad po swoich święceniach biskupich.
W zakończeniu listu rektor odniósł się do współczesnych napięć i sporów. Ostrzegł przed logiką agresji i odwetu, która coraz częściej przenika życie społeczne, polityczne, a nawet kościelne. – Nawet w obliczu największego zła, to nie wojna i odwet, lecz wierność Chrystusowi jest naszą powinnością – napisał i podsumował, że „tylko naśladowanie Ukrzyżowanego może doprowadzić do zmartwychwstania”. Rektor złożył wiernym wielkanocne życzenia i podziękował za modlitwę oraz materialne wsparcie seminarium. – Wasze liczne modlitwy i wsparcie materialne płockiego seminarium są dowodem autentycznej troski (…) o to, by Pan dawał nam świętych kandydatów do służby kapłańskiej, zdolnych ukazywać cud Zmartwychwstania – zakończył.
Tradycyjnie ofiary składane w Poniedziałek Wielkanocny na tacę przeznaczone są na cele edukacyjne diecezji – utrzymanie Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku oraz szkół katolickich.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


