Drukuj Powrót do artykułu

Reżim w Nikaragui zakazuje święceń kapłańskich w diecezjach biskupów będących na wygnaniu

14 marca 2026 | 23:03 | rj, Aciprensa | Managua Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Javier Bastidas / Cathopic

Reżim prezydenta Daniela Ortegi podjął kolejne działania mające na celu sparaliżowanie życia duszpasterskiego w Nikaragui oraz ukarania „nieposłusznych” biskupów. Władze wydały zakaz święceń kapłańskich i diakonatu w czterech diecezjach, których biskupi pozostają na wygnaniu.

Nikaraguańskiemu dyktatorowi nie wystarczyło wydalenie z kraju ordynariuszy czterech diecezji, teraz chce jeszcze bardziej upokorzyć tych biskupów, odbierając ich diecezjom prawo do udzielenia święceń kapłańskich. Chodzi o cztery diecezje, w których nie ma biskupa przebywającego w kraju: Jinotega, Siuna, Matagalpa i Estelí.

„Liturgiczna oaza”

Bp Carlos Herrera z Jinotegi, który jest przewodniczącym episkopatu Nikaragui, został wydalony w listopadzie 2024 roku, po tym, jak skrytykował burmistrza sprzyjającego reżimowi, który zakłócił odprawianą przez niego Mszę, puszczając głośną muzykę pod kościołem. Cztery miesiące wcześniej bp Herrera udzielił święceń – księdzu i siedmiu diakonom. Uroczystość odbyła się w sąsiedniej diecezji Matagalpa, której ordynariusz, bp Rolando Álvarez, po spędzeniu 18 miesięcy w areszcie, został w styczniu 2024 r. deportowany przez reżim do Rzymu. Święcenia te stanowiły „liturgiczną oazę” dla Kościoła, jak ujęła to Martha Patricia Molina, autorka raportu „Nikaragua: prześladowany Kościół”. Miały one miejsce sześć miesięcy po tym, jak bp Álvarez, który jest również administratorem apostolskim Estelí, oraz biskup Isidoro Mora z Siuny zostali deportowani przez dyktaturę.

Rosnąca nienawiść dyktatury 

Hiszpańskojęzyczna agencja Aciprensa rozmawiała z trzema nikaraguańskimi księżmi pozostającymi na wygnaniu, którzy poprosili o zachowanie anonimowości z obawy przed dalszymi represjami wobec Kościoła ze strony sandinistowskiego reżimu. „To rząd decyduje o święceniach, a także ustala większy nadzór nad niektórymi księżmi” – powiedział jeden z duchownych. Wskazał, że „policja egzekwuje wszystkie decyzje władzy”. Dodał zarazem, że obecny zakaz święceń kapłańskich w czterech nikaraguańskich diecezjach wynika z „nienawiści dyktatury do biskupa Rolando Álvareza, który nie lękał się mówić prawdy”. Matagalpa jest prawdopodobnie najbardziej dotkniętą represjami diecezją, z ordynariuszem zmuszonym do życia na wygnaniu i co najmniej 32 księżmi przebywającymi poza granicami kraju. 

„Bardziej ekstremalny nadzór” tam, gdzie nie ma biskupa

„Szczególnie w diecezjach bez ordynariusza nadzór władz jest jeszcze bardziej ekstremalny, aby zapobiec przybyciu biskupa z innej diecezji np. na jakieś wydarzenie liturgiczne” – stwierdził drugi ksiądz, z którym skontaktowała się agencja Aciprensa. Poinformował on, że w diecezji Siuna jest obecnie siedmiu kandydatów do kapłaństwa, którzy ukończyli studia w 2025 r., oraz kolejna grupa, która ukończyła formację w 2024 r., a obie grupy wciąż czekają na święcenia. Represje ze strony władz nie mają wpływu na nowe przyjęcia do seminarium.

Ostrożni wobec reżimu

Trzeci z księży, z którymi rozmawiała Aciprensa, wyjaśnił, że „León, Granada, Juigalpa i Bluefields to diecezje, w których przebywają biskupi diecezjalni i które zachowują bardzo ostrożne podejście wobec reżimu. W praktyce biskupi działają tak, aby cały czas móc służyć zarówno kapłanom, jak i wiernym, mając na względzie dobro swojej owczarni”. Nikaraguański kapłan przypomniał, że do przeprowadzenia święceń potrzebne jest upoważnienie od biskupa ordynariusza, które „można łatwo uzyskać, bo można je wysłać e-mailem”. Jednak wydanie takiej zgody przez nieobecnych w kraju biskupów rząd interpretuje jako ingerencję w swoją suwerenność.  

Problemy spowodowane brakiem święceń

Martha Patricia Molina wskazuje, że „blokowanie święceń ma na celu ograniczenie życia duszpasterskiego”. Katolicka opozycjonistka przypomina, że „w diecezji Matagalpa funkcjonuje obecnie 30 proc. duchownych. Siedmiu na dziesięciu księży zostało zmuszonych do opuszczenia kraju”, podczas gdy „diecezje Estelí i Jinotega doświadczyły spadku zdolności duszpasterskiej nawet o połowę, pozostawiając całe społeczności bez regularnego sprawowania Eucharystii i pozostałych sakramentów”. Martha Patricia Molina wskazała na „dramat, jakim jest blokowanie w seminariach dziesiątek młodych mężczyzn, którzy pomyślnie ukończyli studia z filozofii i teologii, a teraz znajdują się w zawieszeniu, nie mogąc przyjąć sakramentu święceń kapłańskich czy diakonatu”. Opozycjonistka podkreśliła, że „ta blokada ma na celu doprowadzenie do duszpasterskiej zapaści Kościoła w Nikaragui i stopniowego zamykania parafii”. Paradoksalnie, jak stwierdziła, może dojść do tego w sytuacji, gdy powołania w Nikaragui nadal kwitną i nie brakuje chętnych do kapłaństwa.  Kościół na ile może stara się obejść rządowe restrykcje. W ostatnim czasie dwóch Nikaraguańczyków zostało wyświęconych na kapłanów w Kostaryce, podczas tajnej ceremonii.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.