Drukuj Powrót do artykułu

Rodzice irańskich dzieci piszą do Leona XIV: „Niech Pański apel o złożenie broni zostanie wysłuchany”

20 kwietnia 2026 | 17:32 | jol, SIR | Teheran/Nowy Jork Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. ATTA KENARE / AFP

„Piszemy ten list drżącymi rękami i z sercem przepełnionym bólem, pośród popiołów i gruzów szkoły w mieście Minab, na południu Iranu”. Tak rozpoczyna się list skierowany do papieża Leona XIV przez rodziców 168 uczniów ze szkoły podstawowej Shajarah Tayyebeh w Minab, którzy zginęli pod gruzami.

W pierwszym dniu amerykańsko-izraelskiej ofensywy na Iran w szkołę trafił pocisk manewrujący Tomahawk. Administracja Donalda Trumpa początkowo nie chciała wziąć na siebie odpowiedzialności ze ten atak, jednak pod wpływem nagrań opublikowanych przez dziennik „The New York Times”, Pentagon przyznał, że doszło do „błędnego zidentyfikowania celu”, co doprowadziło do śmierci niewinnych dzieci. Według „The New York Times” jest to jeden z najtragiczniejszych w skutkach błędów wojska w ostatnich dekadach.

Kołysanka nad zimnym kamieniem grobu własnego dziecka

„Jesteśmy ojcami i matkami 168 dzieci, którzy w tych dniach, zamiast przytulać do siebie ciepłe ciała naszych dzieci, przyciskamy do piersi ich spalone plecaki i zakrwawione zeszyty; niewinne dzieci, których jedyną winą był uśmiech w szkolnej klasie” – czytamy w liście. Jego sygnatariusze dziękują Leonowi XIV za słowa pokoju i za przypomnienie, że trwały pokój osiąga się „nie poprzez siłę i broń, ale poprzez dialog i autentyczne poszukiwanie rozwiązań dla wszystkich”. List kończy się błaganiem skierowanym do papieża: „Prosimy, abyś nadal był głosem dzieci bez głosu i abyś starał się ponownie otworzyć drogi dialogu, aby nie produkowano już broni i aby żaden ojciec ani matka, w żadnym miejscu na tej ziemi, nie byli już zmuszeni do śpiewania wieczornej kołysanki nad zimnym kamieniem grobu własnego dziecka”.

Jak podają media państwowe, w ataku z 28 lutego na szkołę podstawową w południowym irańskim mieście Minab zginęło co najmniej 160 osób, w tym wiele dzieci. To najkrwawszy znany przypadek ofiar cywilnych od rozpoczęcia amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran, jednak żadna ze stron nie przyznała się do odpowiedzialności.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.