Rodzina Zollów uhonorowana Medalem Misji Jana Karskiego
24 lutego 2026 | 17:11 | Towarzystwo Jana Karskiego | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot: Archiwum Towarzystwa Jana Karskiego“Postanowiliśmy uhonorować Medalem Misji Jana Karskiego – Rodzinę Zollów za nieustawanie w generacyjnych działaniach dla patriotycznego i obywatelskiego dobra wspólnego Polaków oraz wysiłków na rzecz praworządności RP i jej europejskiej solidarności wspólnotowej z innymi” – czytamy w oświadczeniu Towarzystwa Jana Karskiego.
Publikujemy tekst oświadczenia.
OŚWIADCZENIE
Postanowiliśmy uhonorować Medalem Misji Jana Karskiego – Rodzinę Zollów za nieustawanie w generacyjnych działaniach dla patriotycznego i obywatelskiego dobra wspólnego Polaków oraz wysiłków na rzecz praworządności RP i jej europejskiej solidarności wspólnotowej z innymi.
Przedstawicielami Rodziny, do których Medal kierowany jest bezpośrednio i w których ręce trafi są: Profesor Andrzej Zoll i Profesor Fryderyk Zoll. Obu ściśle związanych z Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie.
Pierwszy, od podjęcia studiów w tej uczelni w 1959 roku, poprzez doktorat w 1968, habilitację w 1973 roku i od 1988 roku profesurę. Cały czas w obszarze naukowego zainteresowania prawem karnym, w tym długoletnim kierowaniem katedrą tego prawa. Od początku zaangażowany w nurt przemian związanych z „Solidarnością” oraz prac Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych tego związku. Uczestnik Obrad Okrągłego Stołu, jako ekspert prawny strony solidarnościowej. Z ramienia „Solidarności” wiceprzewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w czasie przełomowych wyborów 1998 roku. Od tegoż roku sędzia Trybunału Konstytucyjnego. W 1990 jako sędzia TK był przewodniczącym Państwowej Komisji Wyborczej w trakcie pierwszych powszechnych wyborów prezydenckich. W latach 1991–1993 przewodniczył PKW, działającej jako stały organ wyborczy. W listopadzie 1993 roku wybrany na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego, które sprawował do końca kadencji w 1997 roku. Od 1989 do 2000 był wiceprzewodniczącym Komisji ds. Reformy Prawa Karnego i współautorem reformy prawa karnego z 1997. W latach 1998–2000 przewodniczy Radzie Legislacyjnej przy prezesie Rady Ministrów. Od 30 czerwca 2000 do 15 lutego 2006 roku sprawował urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Jeden z najważniejszych autorów i autorytetów polskich reform prawno-ustrojowych w Polsce uwolnionej od jałtańskiej zależności od Związku Sowieckiego.
Członek licznych towarzystw naukowych, w tym Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk oraz Akademii Nauki i Sztuki w Salzburgu i polskiego PEN Clubu. Od chwili wyłonienia się idei, aktywny uczestnik Komitetu Wspierania Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie.
Odważnie zabierał głos we wszystkich najważniejszych polskich debatach publicznych opowiadając się za tworzeniem systemu prawnego odpowiadającego standardom europejskim oraz przeciwko próbom ograniczania praw człowieka i nietolerancji oraz za szeroko pojętym dialogiem politycznym, religijnym i kulturowym. W tym katolicko-żydowskim i polsko-żydowskim. Był recenzentem naukowym doktoratu honoris causa Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie przyznanego Nobliście i kreatorowi pojęcia Holocaust profesorowi Elie Wieselowi. Fakt takiego gestu akademickiego tej akurat uczelni noszącej imię takiego patrona szeroko wybrzmiał w całym świecie.
W obszarze relacji z postacią Jana Karskiego, podkreślał, nie tylko jej unikalność, ale także znaczenie formacyjne dla postaw obywatelskich i patriotycznych oraz kreowania polskiego wizerunku w przestrzeni międzynarodowej.
Drugi z honorowanych, Profesor Fryderyk Zoll, syn Andrzeja jest znanym polskim prawnikiem cywilistą związanym od ukończenia studiów w 1992 roku z Uniwersytetem Jagiellońskim. W 1995 ukończył aplikację sędziowską i złożył egzamin sędziowski. Stopień doktora nauk prawnych otrzymał w 1997 r., cztery lata później habilitował się. W 2011 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Narodowego Uniwersytetu Ekonomicznego w Tarnopolu. Od 2012 r. profesor nauk prawnych. Profesor gościnny na Uniwersytetach w Orleanie, Caen, Wiedniu, Moguncji, Kilonii, Münster, Waszyngtonie (CUA), Antwerpii, Wilnie i Osnabrück. W latach 2003-2004 stypendysta Programu Fulbrighta na Catholic University of America, Columbus School of Law. Jeden z najbardziej dziś rozpoznawalnych polskich cywilistów w świecie.
Polski cywilny bohater obronnej wojny Ukrainy najechanej przez Rosję w 2022 roku. Jeden z najbardziej wyróżniających się i skutecznych indywidualnych organizatorów i realizatorów pomocy dla walczącej Ukrainy. Skierował do niej 65 konwojów pomocowych, z których większość osobiście prowadził w tym jako kierowca pojazdów. Obejmowały najbardziej potrzebny sprzęt funkcjonowania infrastruktury, w tym strażackie wozy bojowe, generatory prądu, magazyny energii, specjalistyczny sprzęt ratunkowy i medyczny. Czynem dowodzi, że przetrwanie Ukrainy jest nie tylko dla Polski wyzwaniem moralnym, ale także politycznym i strategicznym decydującym o naszej niepodległości.
Uważa to za kontynuację rodzinnej misji patriotycznej. Fryderyka Zolla (swego dziadka i ojca Andrzeja) obrońcy Modlina we wrześniu 1939 roku, członka Delegatury Rządu RP i uczestnika Powstania Warszawskiego. Fryderyka i Feliksa Zollów (swoich stryjów, i braci Andrzeja), żołnierzy AK poległych śmiercią bohaterską w Powstaniu Warszawskim. Oraz dwóch innych członków rodziny Józefa i Tadeusza Zollów, broniących Polski w kampanii wrześniowej i więźniów niemieckich oflagów. Wszyscy, którzy przeżyli doświadczyli represji komunistycznych, a wolnej Polski nie doczekali.
Wszyscy wymieni Zollowie, dzisiejsi profesorowie, jak i ich poprzednicy biorący udział w tej samej wojennej misji, co Jan Karski, godnie na Medal zasłużyli.
Warto zauważyć, że Andrzej i Fryderyk Zollowie nie są jedynymi uczonymi -prawnikami Uniwersytetu Jagiellońskiego uhonorowanymi Medalem Misji Jana Karskiego. Poprzednio trafił on ręce Profesora Zbigniewa Ćwiąkalskiego za jego walkę z wymiarem polskiej niesprawiedliwości, która niewinnie więziła Tomasza Komendę oraz do Profesora Piotra Hofmańskiego, przewodniczącego Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, za ściganie rosyjskich zbrodniarzy wojny w Ukrainie.
Przyznanie tego wyróżnienia Rodzinie Zollów w czwartą rocznicę zbrodniczego najazdu Ukrainy przez Rosję traktujemy symbolicznie, ale też w głębokiej wierze, że „prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”. Zaś żadna zbrodnia nie ujdzie karze. Nawet, gdy czekać na nią przychodzi cierpliwie.
24 lutego 2026 roku
Laureat Medalu Misji Jana Karskiego dzieli się taką oto refleksją:
Wojna u progu piątego roku
Fryderyk Zoll
Pamiętam tamtą noc, gdy wybuchła wojna. Rozpoczynał się dla mnie szczególny czas, może najważniejszy w mojej publicznej działalności.
Z grupą przyjaciół, znajomych, z rodziną organizowaliśmy wsparcie. Był to także nadzwyczajny czas dla Polski: głęboko podzieleni Polacy zjednoczyli się w solidarnościowym zrywie. Pomoc świadczona zarówno przez państwo, jak i przez obywateli okazała się na początku wojny zbawienna. Wsparliśmy Ukrainę, gdy nikt jeszcze się na to nie zdecydował, a Zachód zamarł sparaliżowany strachem. Robiliśmy to też bez jakieś szczególnej kalkulacji. Wydarzenia za wschodnią granicą przebiły plugawą skorupę naszych codziennych konfliktów i dotarły do pokładów, skąd tryska lawa naszej siły jako społeczeństwa i narodu.
Czas uniesienia trwał niezwykle długo, aby w końcu przygasnąć. Ze wszystkich sił gasiła go moskiewska propaganda i jej polityczni służalcy. Pokryły go codzienności życia, polityczne spory, coraz bardziej złożona sytuacja geopolityczna łamiąca wszelkie osie dotychczasowej orientacji. Lawa jednak dalej kipi, nie daje się poskromić. Polacy wciąż mobilizują się i pomagają; zbiórka funduszy dla Ukrainy w polskich kościołach jest tego najnowszym, potężnym dowodem. I choć przeróżni Berkowicze będą jak zawsze siać zło i nienawiść, nie damy się podzielić, chodzi bowiem o najwyższe wartości Zachodu.
Jestem niezmiernie wdzięczny moim kolegom i przyjaciołom nie tylko z Polski, ale również z Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych, Holandii: przez te cztery lata zrobiliśmy wspólnie coś ważnego i dobrego. Ukraina nie umarła – ci, którzy mieli upaść w trzy dni, wytrwali cztery lata – także dlatego, że jesteśmy razem jak rodzina i stanęliśmy wobec zła solidarni.
Ukraińcy i Ukrainki walczą również za nas, również w naszej obronie tkwią w przemarzniętych okopach Donbasu i Zaporoża. Od ich męstwa i naszego wsparcia zależy przyszłość Zachodu – egzystencjalna, polityczna i moralna. W czwartą rocznicę wybuchu wojny powiedzmy: „Chwała Ukrainie!”, i nie ustawajmy z pomocą, która teraz staje się jeszcze ważniejsza. Razem odeprzemy imperium zła. Potem przyjdzie trudny czas odbudowy i europejskiej integracji Ukrainy. To jest wielkie wyzwanie, a jednocześnie szansa na zbudowanie potężnej Europy, zdolnej do ochrony swojego zróżnicowanego dziedzictwa oraz wartości, które w dzisiejszym zwariowanym świecie są podstawą wszelkiej nadziei. Nie wolno tego zmarnować.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

