Rowerami z Koszalina do Wiecznego Miasta
28 lipca 2012 | 11:37 | kap / br Ⓒ Ⓟ
Pokonali ponad 2,4 tys. km przez Czechy i Austrię do Włoch. Wczoraj wieczorem 40 rowerowych pielgrzymów z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dojechało do Rzymu.
W ten sposób postanowiło uczcić czterdziestą rocznicę powołania do życia swojej diecezji.
– Każda z osób wiezie dziękczynienie za jeden rok jej istnienia. Chcemy dziękować za łaskę wiary i za dzieła jakie w diecezji zostały podjęte, m.in. za powołania kapłańskie i zakonne, za dzieła charytatywne, za lud Boży, biskupów pełniących posługę w tej diecezji – wyjaśnia ks. Tomasz Roda, inicjator i główny organizator pielgrzymki.
Część z pielgrzymów wyjechała z domów trzy tygodnie temu, najpierw biorąc udział w Diecezjalnej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę. Potem w Austrii musieli zmierzyć się ze wzniesieniami o kilkunastoprocentowym nachyleniu, alpejską nawałnicą, zimnem i lawinami błotnymi, zaś we Włoszech wzgórzami Umbrii, upałem i palącym słońcem.
Ks. Tomasz ocenia, że przez cały czas pielgrzymi doświadczali opieki Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała, których pomocy przyzywali w drodze.
Dodatkową trudnością było duże zróżnicowanie wiekowe pielgrzymów. Najmłodszy rowerowy pielgrzym miał 17 lat, najstarszy – 70. Do Rzymu jechały także całe rodziny.
W rowerowych sakwach, oprócz intencji za diecezję, wieźli także prośby i podziękowania, które zabrali z domu. – Ja głównie dziękuję za to, co mam, za moją rodzinę: za żonę, z którą świętujemy w tym roku dwudziestopięciolecie małżeństwa i za moich dwóch synów. Proszę o zdrowie dla mojej żony i mamy. Mam też zapisane na kartkach intencje od pielgrzymów, którzy jechali tylko do Częstochowy i te z smsów od współpracowników – mówi Janusz Kramek, komendant Straży Gminnej w Kobylnicy, jeden z pielgrzymów.
Jutro rano pielgrzymi wjadą na rowerach do Watykanu i wezmą udział w Mszy św. sprawowanej przy grobie bł. Jana Pawła II.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


