Rozmowa
Rektor sanktuarium w Fatimie: Dzieci są bardziej otwarte na Boga, dlatego Matka Boża się im objawiła
„Nie mam wątpliwości, że jeśli ktoś jest w stanie skutecznie wynagradzać za nasze grzechy, zgodnie z pragnieniem Pani Fatimskiej, to właśnie dzieci!”- mówi ks. Carlos Cabecinhas, rektor Sanktuarium w Fatimie w wywiadzie dla Sanktuarium Narodowego Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem, które jest polskim centrum propagowania orędzia fatimskiego.
Białorusini organizują modlitwę wdzięczności dla Kościoła w Polsce
Postanowiliśmy zorganizować „Modlitwę wdzięczności dla Kościoła w Polsce” – mówi duszpasterz katolickiej wspólnoty Białorusinów w Warszawie ks. Wiaczesław Barok. – To była inicjatywa oddolna, by podziękować Polakom za wieloletnią pomoc Kościołowi na Wschodzie. Duszpasterstwo białoruskie w Warszawie działa już ponad rok przy kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży.
Dominikanka z Kamerunu: posługa misyjna to najpiękniejsza rzecz, jaka mnie spotkała
Gdy patrzę na radość dzieci, które przybiegają i pokazują co udało im się napisać w zeszycie, to czuję, że życie moje ma sens, że więcej nic mi nie potrzeba. Posługa misyjna to najpiękniejsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała. Mam świadomość tego, że jest to moja droga, którą żyję tu i teraz. Dziękuję Bogu za to, że kieruje moim życiem i nadaje mu głębszy wymiar – mówi Family News Service s. Rachela Kaczmarek, misjonarka ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika.
Ks. Bormolini: nie śmierć jest przeciwieństwem życia
Śmierć nie przeciwstawia się życiu. ale jest jego częścią. Życie jest ciągłością: my w nim jesteśmy, z chwilą narodzin wchodzimy w nie. Ale życie było zawsze, bo Bóg jest życiem. A zatem śmierć nie może być jego przeciwstawiem, ale tkwi wewnątrz życia. Przeciwstawiają mu się natomiast nienawiść i brak miłości. Tak o życiu i śmierci opowiedział w rozmowie z KAI ks. Guidalberto Bormolini z Comunità dei Ricostruttori (Wspólnota Odbudowujących). Zajmuje się ona przywracaniem do używalności opuszczonych kościołów, tworząc z nich ponownie miejsca modlitwy i dialogu międzyreligijnego. Całą tę pracę „rekonstruktorzy” starają się wykonywać własnymi rękami.
Anna Hładka: Eucharystia to nie koncert, nie można uświetnić Najświętszej Świętości
– Jestem ze starej gwardii oazowej a teraz wychowujemy następców, bo tego przede wszystkim brakuje – mówi w rozmowie z KAI Anna Hładka inicjatorka kursu liturgicznego dla liderów, animatorów i członków zespołów muzycznych gorzowskich parafii. Kurs prowadzi m.in. powołany w sierpniu tego roku duszpasterz pomocniczy diecezji zielonogórsko – gorzowskiej bp Adrian Put.
Rzecznik archidiecezji kijowskiej: Przy parafiach powstały wspólnoty modlące się za poległych
„W Kijowie i całym naszym regionie od wybuchu wojny dynamicznie rozwijają się przy parafiach przede wszystkim wspólnoty kobiet modlące się za poległych. Żony, matki, siostry spotykają się w kościołach i modlimy się razem z nimi. Odmawiamy panichidę za zmarłych” – mówi ks. Andrij Bodnaruk. W rozmowie z KAI rzecznik archidiecezji kijowsko-halickiej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) podkreśla, że jest to także okazja, aby ludzie usłyszeli Dobrą Nowinę. „Są to głównie kobiety, które przeżywają ogromny ból po stracie najbliższych. Słuchają i przyjmują słowa pocieszenia, ale też doświadczają głosu Kościoła. Bardzo często pytają, gdzie ich mąż, syn, ojciec znajdują się po śmierci. Przez narodzenie bohaterów do wieczności mają one, tu na ziemi, okazję poznać Boga” – mówi ks. Bodnaruk.
S. Czajkowska: najbardziej pomagamy zmarłym, gdy sami zbliżamy się do Boga
Pomaganie zmarłym nie polega na automatycznym wypełnianiu pewnych praktyk. Chodzi o duchowy dar. Najbardziej pomagamy duszom, kiedy sami zbliżamy się do Boga – mówi s. Anna Czajkowska ze Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Jak podkreśla, w pomocy duszom nie tyle trzeba myśleć o zmarłym – o tym, czego on konkretnie potrzebuje – ale trzeba myśleć o Bogu. Zwraca też uwagę, że po „tamtej stronie” nic nie wygląda tak jak po naszej i możemy mówić o rzeczywistości po śmierci jedynie poprzez pewne podobieństwo do tego, co znamy.
Generał zakonu kamedułów: błędem było przedstawianie świętych jako doskonałych
Od czasów średniowiecza zrodziło się pojęcie “być jak ten święty”. Kiedy byłem dzieckiem proboszcz w mojej parafii mówił mi, że mam być takim, jak ten święty. I znowu chodziło o naśladowanie. Ja mam być sobą. Mam moją drogę do przebycia. Mam rozwinąć moją osobowość. Mam odpowiedzieć na wezwanie Ducha Świętego, który jest we mnie i który mnie kocha takim, jakim jestem. Także i mój grzech” – mówi w rozmowie z KAI o. Alessandro Barban OSB Cam, generał zakonu kamedułów. Włoski zakonnik podkreśla: “Jest też coś takiego jak świętość anonimowa, codzienna, wyrażona przez wiele kobiet i mężczyzn. Są oni wierni Ewangelii, pokonują próby, czynią miłosierdzie bez żadnego rozgłosu. Święci nie są VIP-ami. Żyją w zupełnej odwrotności do tego. Są bohaterami gestów miłosierdzia”.
Ks. Waldemar Pawelec SAC: największym darem, jaki możemy dać drugiemu, jest obecność
„Największym darem, jaki możemy dać drugiemu, jest obecność. W takich chwilach nie myśli się o trudnościach, ryzyku. Nikt nie chce być na siłę męczennikiem. Jednak, jeśli taka sytuacja przyjdzie, jestem na nią gotowy” – mówi ks. Waldemar Pawelec SAC. Pallotyn pracuje na co dzień w Kijowie, a z Ukrainą jest związany od ponad dwudziestu lat. Ostatnio – w czasie trwającego Tygodnia Misyjnego – był gościem parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Bydgoszczy.
Dyrektor Caritas Odessa: Ukraina potrzebuje przede wszystkim generatorów prądotwórczych
„Pierwsze o co bym prosił to o modlitwę za nas, abyśmy mieli siłę dążyć do zwycięstwa. Oczywiście pomoc finansowa również jest bardzo ważna” – mówi ks. Wasyl Kołodczyn, dyrektor Caritas Odessa Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) w rozmowie z KAI i zaznacza, że przed zimą potrzebne są przede wszystkim generatory prądotwórcze. „Może w Polsce są zakłady produkcyjne generatorów, które nie wyprzedały swojej produkcji. Jeśli byłaby taka możliwość to chętnie przyjmiemy je w prezencie. Potrzeby są duże” – mówi.


