RPD interweniuje po zbyt niskim wyroku za wykorzystanie seksualne małoletnich
16 kwietnia 2026 | 16:19 | ar | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Alicja Kościesza / KAI„Po tym wyroku oskarżony może czuć się właściwie bezkarny. Człowiek, który wykorzystywał seksualnie małoletnie, tak naprawdę nie pójdzie do zakładu karnego nawet na jeden dzień” – wskazała rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak w informacji przekazanej przez biuro prasowe. Odniosła się w ten sposób do wyroku w sprawie wykorzystania seksualnego dzieci, zapowiadając działania prawne.
Rzeczniczka praw dziecka skierowała do prokuratora generalnego prośbę o rozważenie wniesienia kasacji nadzwyczajnej w sprawie – jak oceniła – rażąco łagodnej kary za wykorzystanie seksualne dzieci. W piśmie z 1 kwietnia 2026 r. Monika Horna-Cieślak wskazała, że kara wymierzona oskarżonemu przez sąd rejonowy, a następnie utrzymana w mocy przez sąd okręgowy, jest niewspółmierna do wagi popełnionych czynów.
Oskarżony został uznany za winnego wielokrotnego dopuszczania się czynności seksualnych wobec dwóch dziewczynek poniżej 15. roku życia – córki oraz pasierbicy. Jak ustalono, przez długi czas dopuszczał się m.in. dotykania narządów płciowych dzieci, wykorzystując ich zależność, zaufanie i bezradność.
George Weigel: Amerykańscy katolicy zaczynają zdawać sobie sprawę ze swojego błędu – zagłosowali na narcyza
Mimo powagi czynów sąd wymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 2 lat ograniczenia wolności, polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cel społeczny w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Kara ta jest niższa niż ustawowe minimum przewidziane w art. 200 § 1 Kodeksu karnego, które wynosi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Sąd orzekł również obowiązek zapłaty na rzecz pokrzywdzonych po 5 tys. zł tytułem częściowego zadośćuczynienia oraz zakaz zbliżania się do nich.
Rzeczniczka praw dziecka podkreśliła, że tak łagodna kara stoi w sprzeczności z wysokim stopniem winy oraz społeczną szkodliwością czynów, a także z celami, jakie powinna spełniać kara. Wskazała również na opinie biegłych psychologów, które potwierdzają poważne konsekwencje psychiczne dla dzieci, takie jak lęk, wycofanie, utrata zaufania do dorosłych czy zachwianie poczucia bezpieczeństwa. Skutki te – jak zaznaczono – mogą wpływać na ich dorosłe życie.
„Po tym wyroku oskarżony może czuć się właściwie bezkarny” – podkreśliła Monika Horna-Cieślak, dodając, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż kara zostanie wykonana w systemie dozoru elektronicznego.
W ocenie rzeczniczki praw dziecka wyrok nie spełnia funkcji prewencyjnej, nie zapewnia ochrony dzieci i może być odczytywany jako przyzwolenie na krzywdzenie małoletnich. Zaznaczyła, że w obecnym stanie prawnym jedynie prokurator generalny może wnieść kasację opartą na zarzucie niewspółmierności kary, który w tej sprawie – jej zdaniem – jest w pełni uzasadniony.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

