Drukuj Powrót do artykułu

Rzeczpospolita: Ofiary diabła z Kadyksu

17 października 2009 | 12:40 | ter/hel / maz Ⓒ Ⓟ

Gwardia Cywilna zatrzymała w Andaluzji Hiszpana, który w ciągu roku zbił fortunę na ludzkiej naiwności. Założył coś w rodzaju sekty i strasząc jej członków szatanem, puszczał ich z torbami – podaje Rzeczpospolita.

34-letni Carlos Javier R. L., nazwany przez hiszpańskie media „diabłem z Kadyksu”, podawał się za jasnowidza i czarownika. W zamieszczanych w prasie ogłoszeniach on i jego 24-letnia partnerka, prostytutka z Paragwaju, obiecywali rozwiązać każdy problem: sercowy, łóżkowy, rodzinny itp. Kto nawiązał z nimi kontakt, stawał się ich niewolnikiem.

W satanistycznej „świątyni” w Chiclana de la Frontera, składali w ofierze koguty i kozy. „Szatan oczekuje ofiary 3000 euro” – mówili desperatom, których udało się im otumanić. Opornych straszyli gniewem księcia ciemności. Ludzie tak się ich bali, że świadkowie żądają teraz specjalnej ochrony. Wielu potrzebuje psychoterapii.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.