Drukuj Powrót do artykułu

Rzeczpospolita: Papież rozdrażnił bestię

14 kwietnia 2009 | 12:36 | tel/hel / maz Ⓒ Ⓟ

„Odkąd Benedykt XVI naraził się liberalnym mediom, zdejmując z lefebrystycznych biskupów ekskomunikę, coraz częściej słyszymy o jego „nieodpowiedzialnych” słowach lub o tym, że „uwstecznia Kościół”.

Nic zatem dziwnego, że najnowszy numer „Frondy” jego twórcy zatytułowali: „Wojna Benedykta” – czytamy na łamach Rzeczpospolitej. Najnowszy numer pisma opisuje Kamila Baranowska. Zwraca uwagę artykuły Tomasza Terlikowskiego, Grzegorza Górnego i ks. Roberta Skrzypczaka

Opisując papieską krucjatę o duszę Europy, Tomasz Terlikowski pyta: „Czy jesteśmy gotowi, by odpowiedzieć na wezwanie Benedykta? Czy zdecydujemy się pójść za następcą św. Piotra na barykady walki o przyszłość Europy i chrześcijaństwa, czy też wybieramy święty spokój, który prowadzi do śmierci?”. Zauważa przy tym, że wszystkie głosy krytyki pod adresem papieża motywowane są zazwyczaj „troską o dobre stosunki z Żydami”. „Ostra i jednoznaczna krytyka, jakiej nie szczędzi Benedykt XVI laickiej tożsamości Zachodu, jest nie do zaakceptowania przez liberalny świat. Dlatego też prorocy postępu wykorzystali kwestię żydowską do tego, by mocno zaatakować papieża i pozbawić go przynajmniej części autorytetu wśród wierzących i wszystkich ludzi dobrej woli” – podkreśla publicysta.

Grzegorz Górny stwierdza z kolei, że świadomość nieuniknionej walki o ludzkie serca i umysły towarzyszyła także poprzednikowi Benedykta XVI: „Jan Paweł II zdawał sobie sprawę z roli teologii i walki, jaką przyjdzie stoczyć Kościołowi na tym polu. Dlatego najważniejszym generałem swoich wojsk uczynił kardynała Josepha Ratzingera, który dał się poznać nie tylko jako teolog wybitny, ale i zakochany w Ewangelii”. I trzeba dodać – niewygodny dla współczesnej Europy, bo jak podkreśla Terlikowski: „Kościół przypominający o istnieniu niezmiennych norm moralnych staje się przeszkodą w urzeczywistnianiu marzeń – i jako taki jest wyśmiewany i niszczony”.

Wątek przyprawiania Kościołowi gęby zacofania i ciemnoty porusza także ks. Robert Skrzypczak: „W oczach przedstawicieli naukowego, wyzwolonego z zabobonów religijnych poglądu na życie tłum gromadzących się na Anioł Pański z papieżem to niesmaczny pokaz głupków i dewotów (…) W rankingach poczytności triumf odnoszą apostołowie nowoczesnego, racjonalnego ateizmu”. Tymczasem obecny papież obala mit, jakoby wiedza wykluczała wiarę. „Benedykt XVI ukazuje wiarę w Chrystusa niezwykle inteligentną i miłość na wskroś uzasadnioną. I być może to działa na bestię, jakby ją ktoś użarł w ogon” – podkreśla ks. Skrzypczak.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.