Drukuj Powrót do artykułu

Ślubowanie Orląt Związku Strzeleckiego.

06 marca 2026 | 14:41 | jn | Rzeszów Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Diecezja Rzeszowska

W Rzeszowie odbyły się dziś uroczystości upamiętniające 107. rocznicę śmierci płk. Leopolda Lisa-Kuli, jednego z bohaterów walk o niepodległość Polski. Obchody rozpoczęły się w kościele pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie, gdzie sprawowano uroczystą Mszę św., której przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba. Podczas liturgii Orlęta ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” złożyły uroczyste ślubowanie.

Na początku liturgii ks. Tomasz Nowak, proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża przypomniał, że 7 marca 1919 r. zmarł płk. Leopold Lis‑Kula, który odniósł śmiertelną ranę podczas ataku na Torczyn. Po uroczystościach w Warszawie jego ciało przewieziono do Rzeszowa, gdzie 16 marca tysiące mieszkańców oddało mu hołd w kościele gimnazjalnym, a następnie odprowadzono je na Cmentarz Pobitno.

Proboszcz podkreślił, że dzisiejsze zgromadzenie w tej samej świątyni jest kontynuacją tamtej pamięci o bohaterze. Powitał Biskupa Rzeszowskiego Jana Wątrobę, duchowieństwo, parlamentarzystów, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służby mundurowe, w tym żołnierzy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, członków Związku Strzeleckiego „Strzelec”, kombatantów oraz uczniów i nauczycieli szkół, szczególnie społeczność II Liceum Ogólnokształcące im. płk. Leopolda Lisa‑Kuli w Rzeszowie.

Kapłan zaznaczył również, że podczas Mszy św. modlitwa obejmuje nie tylko pamięć o bohaterze sprzed ponad stu lat, ale także współczesną Polskę, Europę i świat, prosząc o pokój w obliczu wojen i ludzkich dramatów. „Pamięć o bohaterach jest fundamentem naszej tożsamości i zobowiązaniem do troski o wolność oraz pokój” – mówił ks. Nowak.

Homilię wygłosił ks. dr Dominik Kiełb, który zwrócił uwagę na symbolikę munduru, który, jak podkreślał, nie jest jedynie strojem, ale znakiem wyboru, odpowiedzialności i służby. Nawiązując do słów młodego poety, przypomniał, że „mundur to nie jest tylko strój, co dumnie lśni w szeregu. To cichy wybór, chcę być twój, ojczyzno w słońcu, w śniegu” – mówił kapłan.

Kaznodzieja odwołał się do biblijnej historii Józefa i jego braci, wskazując, że szczególna „szata” może być znakiem miłości, ale bywa też powodem zazdrości i niezrozumienia. Podkreślił jednak, że najważniejsza jest świadomość bycia wybranym i umiłowanym, przez Boga oraz przez ojczyznę.

W dalszej części homilii kapłan odniósł się do przypowieści o winnicy, mówiąc o odpowiedzialności za dar życia i o konieczności wydawania dobrych owoców. Jak zaznaczył, każdy człowiek jest niejako „dzierżawcą winnicy swojego życia”, a jego zadaniem jest wykorzystanie otrzymanych talentów i dzielenie się nimi z innymi.

Szczególne słowa skierował do młodych członków Związku Strzeleckiego „Strzelec”, czyli strzelców i orląt, którzy podczas liturgii składali swoje ślubowanie. Przypomniał im postać patrona uroczystości, płk. Leopolda Lisa-Kuli, wskazując go jako wzór służby i wierności. „Był i jest prorokiem, bo był i jest umiłowanym dzieckiem ojczyzny” – mówił ks. Kiełb.

Kapłan podkreślił, że Lis-Kula nosił mundur z godnością, a jego życie było przykładem pracy, odpowiedzialności i gotowości do poświęcenia. „Pomimo, że wiele go to kosztowało, aż do bohaterskiej śmierci w obronie ojczyzny nosił godnie swoją szatę, mundur” – powiedział kaznodzieja.

Na zakończenie zachęcał młodych członków Związku Strzeleckiego „Strzelec”, by traktowali mundur jako zobowiązanie do pracy nad sobą i służby Polsce. „Szczególnie wy, orlęta i strzelcy, nosząc własne mundury, możecie pamiętać szczególnie, że są czegoś znakiem” – mówił kapłan, zachęcając, by tak „dzierżawić winnicę swojego życia”, aby wydawała dobre owoce.

Po zakończeniu Mszy św. uczestnicy przeszli na Plac Farny w Rzeszowie, gdzie odbyła się uroczysta zbiórka oraz przyrzeczenie młodzieży strzeleckiej. Była to druga część obchodów poświęconych pamięci płk. Leopolda Lisa-Kuli.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.