Sąd Najwyższy Finlandii skazał byłą minister za przypomnienie, że Bóg „stworzył mężczyznę i niewiastę”
27 marca 2026 | 11:25 | rj, adfinternational.org, Il Timone | Helsinki Ⓒ Ⓟ
Fot. Joakim Honkasalo/UnsplashPonad cztery lata trwała w Finlandii prawna batalia, w której centrum znalazły się chrześcijańskie poglądy Päivi Räsänen. Ostatecznie Sąd Najwyższy uznał szefową chrześcijańskiej partii demokratycznej winną „obrazy osób homoseksualnych jako grupy ze względu na ich orientację seksualną”.
Pierwotne oskarżenie dotyczyło trzech zarzutów, w tym napisanej przez nią książki „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. Publikacja ukazała się w 2004 roku, a 15 lat później jej autorka została oskarżona o sianie nienawiści. Ten sam zarzut usłyszał luterański biskup Juhana Pohjola, który w swym kościele rozprowadzał książkę.
Dążenie do skazania
Dwa sądy niższej instancji, Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny w Helsinkach, jednogłośnie oddaliły wszystkie zarzuty związane z tą sprawą. Jednak prokurator zdecydował się odwołać i skierować sprawę do Sądu Najwyższego Finlandii, który 26 marca wydał wyrok skazujący stosunkiem 3 do 2 głosów. Według sądu książka, która broni małżeństwa jako związku jednego mężczyzny i jednej kobiety oraz biblijnie motywuje fakt, że związki homoseksualne stoją w sprzeczności z chrześcijańską antropologią, „upublicznia i utrzymuje w obiegu opinie, które obrażają osoby homoseksualne jako grupę ze względu na ich orientację seksualną”.
Grzywna i usunięcie „nielegalnych” treści
Zarówno Räsänen, jak i bp Pohjola zostali skazani na grzywnę w wysokości odpowiednio 1800 i 1100 euro. 5000 euro ma zapłacić Fińska Fundacja Lutra, która wydała książkę. Wyrok zobowiązuje także do usunięcia „fragmentów uznanych za nielegalne z publikacji online”. Jednocześnie Sąd Najwyższy oddalił drugi zarzut prokuratury dotyczący postu Räsänen zamieszczonego na Twitterze, w którym cytowała werset biblijny z Listu św. Pawła do Rzymian (1,24-27). Według oskarżycieli obrażał on społeczność homoseksualną i podżegał do nienawiści. Fińska polityk zamieściła ten wpis, krytykując Kościół luterański w swej ojczyźnie za popieranie ideologii LGBT i gejowskiej parady w Helsinkach w 2019 roku. Od wpisu na Twiterze zaczęła się nagonka na Räsänen. Dopiero później przypomniano sobie o jej książce oraz o bazujących na Biblii odpowiedziach, jakich udzieliła w programie telewizyjnym pt. „Co Jezus myślał o homoseksualistach?”. Słowa te stały u podstaw trzeciego zarzutu. Sąd Najwyższy nie wypowiedział się w ostatniej sprawie, ponieważ prokuratura nie wniosła odwołania odnośnie do trzeciego zarzutu, w mocy pozostaje więc uniewinnienie Räsänen za udział w debacie.
Co zawyrokuje Trybunał w Strasburgu?
Fińska polityk rozważa odwołanie się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. ADF International będzie nadal bronić jej sprawy. Po usłyszeniu wyroku stwierdziła: „Jestem zszokowana i głęboko rozczarowana, że sąd nie uznał mojego podstawowego prawa człowieka do wolności wypowiedzi. Trzymam się nauczania zgodnego z moją chrześcijańską wiarą i nadal będę bronić prawa mojego oraz każdego człowieka do dzielenia się swoimi przekonaniami w przestrzeni publicznej”.
Wraca państwowa cenzura
Obrońcy praw człowieka podkreślili, że wyrok fińskiego sądu może zaważyć na przyszłości demokracji i wolności słowa, nie tylko w Finlandii. Jasno bowiem pokazuje, że chrześcijanom odmawia się pewnych praw, których środowiska LGBT domagają się dla siebie, w imię wybiórczo pojmowanej tolerancji. Dyrektor wykonawczy ADF International, która prawnie wspierała Räsänen przypomniał, że „wolność słowa jest filarem demokracji”. „Skazanie za książkę religijną opublikowaną kilkadziesiąt lat temu – jeszcze zanim uchwalono ustawę, na podstawie której została skazana – jest skandalicznym przykładem cenzury państwowej. Ta decyzja będzie miała silny efekt odstraszający, gdy chodzi o prawo wszystkich do wolności słowa” – powiedział Paul Coleman. Kristen Waggoner, która kieruje „Alliance Defending Freedom” podkreśliła, że „ten wyrok jest jasnym ostrzeżeniem: żadna demokracja nie jest odporna na erozję podstawowych wolności. Karanie za swobodę wypowiedzi, zwłaszcza gdy opiera się ona na głęboko zakorzenionych przekonaniach religijnych, podważa same fundamenty wolnych społeczeństw”.
Żona, matka, babcia, lekarz i polityk
Päivi Räsänen ma 67 lat. Jest mamą siedmiorga dzieci i babcią pięcioroga wnucząt, lekarzem i politykiem. Od 1995 roku jest parlamentarzystką z ramienia chrześcijańskiej partii demokratycznej, którą przez wiele lat kierowała. W latach 2011-2015 była ministrem spraw wewnętrznych Finlandii.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

