Sandomierz – XXIV Dzień Otwartej Furty w seminarium
01 maja 2026 | 18:37 | ks. gs | Sandomierz Ⓒ Ⓟ
Po raz 24. Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu otworzyło swoje podwoje dla wszystkich zainteresowanych. Campus uczelni wypełnił się rodzinami, duchownymi, siostrami zakonnymi oraz turystami, którzy mogli nie tylko zwiedzić zabytkowy kompleks, ale także spędzić czas w seminaryjnych ogrodach i wspólnie uczestniczyć w Eucharystii.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą sprawowaną na świeżym powietrzu. Zebranych powitał ordynariusz diecezji, bp Krzysztof Nitkiewicz. W swoim słowie nawiązał do bogatej historii miejsca, przypominając, że Seminarium Duchowne mieści się w gmachu dawnego klasztoru Benedyktynek, które tutaj żyły, modliły się, miały swoją szkołę, gospodarstwo rolne, a jednocześnie zajmowały się rękodziełem, pisarstwem i muzyką. Do tej tradycji nawiązuje obecnie Seminarium Duchowne, będące najstarsza uczelnią wyższą w Sandomierzu.
– Dzisiaj macie okazję wejść w nurt tej bogatej historii, która nadal się toczy. Wsłuchujcie się w głos Boga, gdyż On powierza każdemu jakąś niepowtarzalną misję – mówił biskup.
Liturgii przewodniczył rektor seminarium, ks. Michał Powęska, natomiast homilię wygłosił ojciec duchowny, ks. Konrad Fedorowski. Nawiązując do Ewangelii dnia o „wielu mieszkaniach w domu Ojca”, kaznodzieja przedstawił obraz „trzech domów”. Pierwszym jest dom rodzinny – miejsce wzrastania w wierze i budowania relacji. Drugim – seminarium duchowne, gdzie młodzi rozeznają powołanie i uczą się życia z Bogiem. – To nie jest fabryka księży, ale dom, w którym powołanie dojrzewa – podkreślił. Trzecim i najważniejszym jest dom Ojca w niebie, do którego prowadzi Chrystus. Kapłan zaznaczył, że Eucharystia jest pokarmem w tej drodze, a serce człowieka staje się miejscem zamieszkania Boga.
W czasie liturgii za oprawę muzyczną odpowiadała Parafialna Orkiestra Dęta z Komorowa, która po Mszy dała również krótki koncert.
Po wspólnej modlitwie uczestnicy przeszli do ogrodów i wirydarza, gdzie rozpoczął się piknik. Można było spróbować seminaryjnej kuchni – bigosu, kiełbasek z grilla, lodów – a także wziąć udział w grach, konkursach sprawnościowych i zabawach na dmuchańcach i trampolinach. W ramach „Centrum Powołaniowego” siostry zakonne i klerycy dzielili się świadectwami i rozmawiali z młodymi o rozeznawaniu drogi życiowej.
W programie znalazły się też zabawy integracyjne prowadzone przez Helenę Dobrowolską i animatorów z Wytwórni Zabawy „HulajNoga”, które spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem uczestników w każdym wieku.
Rektor seminarium, ks. Michał Powęska, podkreślił, że dla wspólnoty seminaryjnej Dzień Otwartej Furty to szczególny czas spotkania i świadectwa. – To dla nas wielka radość, że możemy otworzyć drzwi seminarium i podzielić się z innymi tym, czym żyjemy na co dzień. Chcemy pokazać, że seminarium to nie tylko miejsce nauki, ale przede wszystkim wspólnota wiary, modlitwy i rozeznawania powołania. To także okazja, by młodzi mogli zobaczyć z bliska, jak wygląda droga przygotowania do kapłaństwa – zaznaczył.
Wśród odwiedzających nie zabrakło osób z różnych stron Polski. Małżeństwo z Krakowa wraz z dziećmi przyznało, że przyjechali z ciekawości i dla wspólnego spędzenia czasu. – Jest tu bardzo miła atmosfera, dzieci są zachwycone, a my możemy zobaczyć, jak wygląda seminarium od środka. To naprawdę dobry pomysł na taki rodzinny dzień – mówili z uśmiechem.
Wśród uczestników nie zabrakło młodych, którzy z ciekawością odkrywali życie seminarium. – Fajnie tu przyjechać i zobaczyć, jak to naprawdę wygląda. Człowiek zaczyna się nad tym wszystkim trochę bardziej zastanawiać – mówił Karol. Podobnie swoją obecność przeżywała jedna z uczennic. – Przyjechałam z grupą i nie spodziewałam się, że to będzie takie ciekawe. Najbardziej podobała mi się atmosfera i to, że można było tak normalnie porozmawiać – dodała Kamila.
Podsumowaniem XXIV Dnia Otwartej Furty była koronka do Bożego Miłosierdzia.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


