Senat przeciw uchwale ws. udziału katolików w debacie publicznej
26 września 2012 | 10:43 | lk / br Ⓒ Ⓟ
Komisja Ustawodawcza Senatu RP opowiedziała się wczoraj za odrzuceniem w pierwszym czytaniu projektu uchwały ws. udziału świeckich i duchownych katolików w debacie publicznej.
Projekt wniosła grupa senatorów, których zdaniem takie prawo jest przynależne katolikom z racji posiadania przez nich „pełni praw przysługujących obywatelom polskim” oraz „z tytułu zagwarantowanej konstytucyjnie wolności religijnej”.
Wnioskodawcy – dziewięciu senatorów, w większości z PiS – tłumaczyli, że projekt jest reakcją na antyklerykalne wystąpienia członków Ruchu Palikota, którzy „głoszą pogląd, jakoby hierarchowie Kościoła Katolickiego nie mieli prawa wypowiadać się publicznie powołując się na swoją funkcję”.
Senator Kazimierz Jaworski, jeden z wnioskodawców projektu, tłumaczył, że do zgłoszenia inicjatywy skłoniło jej autorów zachowanie posłów Ruchu Palikota, którzy zaprotestowali przeciwko podziękowaniom, jakie w liście do parlamentarzystów wyraził bp Kazimierz Górny, przewodniczący Komisji ds. Rodziny KEP, za usunięcie z porządku obrad debaty nad lewicowymi projektami ustaw o związkach partnerskich. Drugim powodem zgłoszenia uchwały było skierowanie przez posła RP Armanda Ryfińskiego zgłoszenia do prokuratury dotyczącego bp. Antoniego Dydycza, który ostro skrytykował bieżącą sytuację na scenie politycznej i miał się opowiedzieć za rozwiązaniem Sejmu.
Jak mówił Jaworski, nawet biorąc pod uwagę wolność wypowiedzi, uchwała wzywa do tego, by nie akceptować takich zachowań, jakie były udziałem posłów Ruchu Palikota. – Jesteśmy uprawnieni do tego, by takie cywilizacyjne wstecznictwo zatrzymać. Powinniśmy brać przykład z historii: brak reakcji na tego typu zachowania powoduje gorsze skutki niż to, co przeżyliśmy – dodał.
Kilku senatorów wnosiło o wycofanie projektu uchwały. Zdaniem senator Heleny Hatki jest ona niepotrzebna, gdyż mówi o sprawie oczywistej. Według niej „nie ma chyba osoby na tej sali, która kwestionowałaby prawo świeckich i duchownych katolickich do prezentowania swego stanowiska w debacie publicznej, nie ma osoby, która kwestionowałaby prawo do wolności religijnej; która miałaby jakiekolwiek wątpliwości, że polscy katolicy podobnie jak inni obywatele tego kraju mają wszystkie prawa zagwarantowane w konstytucji i w innych ustawach”. Jak dodała, senatorowie są zgodni ze wszystkimi pięcioma punktami projektu uchwały, gdyż są to „oczywiste prawdy”.
„Zgodzimy się, siedzący na tej sali, że nie chcemy robić reklamy Ruchowi Palikota, który działa przeciwko Kościołowi katolickiemu, łamie prawa katolików, eksponując prawa wąskiej grupy ludzi, którzy trochę są pogubieni w ich systemie wartości i którzy dla sławy próbują w różnorodny sposób zaistnieć w mediach” – mówiła Hatka. Jej zdaniem, „nie godzi się pochylać” nad sposobem działania Ruchu Palikota, bo może to przynieść odwrotny skutek, czyli przyczynić się do zwiększenia popularności tego ugrupowania.
Witold Gintowt-Dziewałtowski (PO) stwierdził, że projekt proponowanej uchwały „przypomina o prawach konstytucyjnych wszystkich obywateli, nie tylko katolików”. – To dotyczy wszystkich, brzmienie jest nieco nieszczęśliwe, mogłoby sugerować, że te uprawnienia przysługują tylko pewnej grupie osób, a tak w rzeczywistości nie jest – powiedział.
Jego zdaniem, mamy natomiast „do czynienia z ciągiem pyskówki parlamentarnej, i kontynuowanie pyskówki umacnia tylko tego, który ją zaczął”. – Ze swego 14-letniego doświadczenia w Sejmie wiem, że odpowiedź na niegrzeczne, czasem chamskie zachowania powodowała, że stawały się one sławne, były cytowane i prezentowane w mediach. Stanąć ponad to, co się stało, nawet udać, że się tego nie zauważa, jest rozwiązaniem dużo korzystniejszym – powiedział Gintowt-Dziewałtowski i namawiał do wycofania projektu uchwały.
„Jeżeli w kraju doszliśmy do tego, że katolikom i duchownym partia polityczna odmawia prawa głosu, prawa konstytucyjnego, które przysługuje każdemu obywatelowi, to jest coś nie tak. Milczenie w takiej sprawie oznacza pośrednio zgodę na takie zachowanie” – argumentował z kolei senator Wojciech Skurkiewicz (PiS). „Być może ta uchwała przyczyni się do tego, by co niektórzy się opamiętali” – wyrażał nadzieję Skurkiewicz.
Wobec sprzeciwu większości obecnych na sali senatorów, Kazimierz Jaworski wnioskował o usunięcie z uzasadnienia projektu nazwy partii Ruch Palikota tak, by uchwała odnosiła się do wszystkich ugrupowań politycznych.
Ostatecznie jednak głosami 5 do 2 Komisja Ustawodawcza odrzuciła projekt uchwały w pierwszym czytaniu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


