Setki krakowskich studentów na Akademickiej Drodze Krzyżowej
19 marca 2026 | 14:11 | luk | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji KrakowskiejW środę wieczorem ulicami Starego Miasta w Krakowie przeszła kolejna Akademicka Droga Krzyżowa. Wzięli w niej udział żacy z poszczególnych duszpasterstw stolicy Małopolski.
Jak przyznawali studenci, udział w takim nabożeństwie jest dla nich okazją do niezwykłego świadectwa wiary. – Cieszymy się, że idą z nami nasi rówieśnicy. To pokazuje, że dla młodych wiara też jest ważna i jest to ogromne wsparcie na drodze duchowego rozwoju i zaufania Bogu w codzienności – powiedziała Barbara z franciszkańskiego DA „Mrowisko”.
Rozważania tegorocznej odsłony Akademickiej Drogi Krzyżowej prowadził kard. Grzegorz Ryś. Nawiązywał do towarzyszących żakom przy każdej stacji fragmentom Psalmu 22.
– Jesteś Miłością. Miłość odwraca porządek. Chcecie się jej od Ciebie uczyć. Chce się uczyć, jeśli trzeba, przyjęcia takiej hańby, która prowadzi do chwały. Chce się uczyć podejmować takie gorzkie rzeczy, które dzięki Tobie stają się słodkie – nauczał metropolita krakowski.
Krzyż górujący nad kostką brukową Głównego Rynku zatrzymywał przechodniów. Pojawiały się śmiechy, ale w większości ludzie patrzyli na niego z zamyśleniem. Podobnie, jak słuchali nauczania płynącego z głośników.
– Przebodli Twoje ręce i nogi. Ta dosłowność jest szokująca. Naprawdę? Gwoździem? Wypełniasz słowo do każdej joty i kreski. Wszystko. Całe. Dosłownie. Modlę się, byśmy się wyparli łagodzących komentarzy. Nie można tak dosłownie brać Twojego nauczania. Jak to nadstawić drugi policzek, oddać dodatkowo płaszcz do szaty? Daj nam Jezu żyć Ewangelią tak, jak ona jest napisane. Dosłownie – wybrzmiało mocno przy stacji XII Drogi Krzyżowej.
Rozważania Męki Pańskiej zakończyły się w bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

